Nergal o wygranym procesie: "To było dołujące. Dostałem wiele wsparcia od katolików"
"Cieszę się, ze to już koniec. Nie czuję, że złamałem prawo" – dodaje. Chodziło o podarcie Biblii i nazwanie jej "księgą kłamstwa".
"Cieszę się, ze to już koniec. Nie czuję, że złamałem prawo" – dodaje. Chodziło o podarcie Biblii i nazwanie jej "księgą kłamstwa".