Informacja o śmierci Jorge Messiego pojawiła się w piątek wieczorem. Według pierwszych doniesień tata Leo Messiego odszedł około godz. 22 w jednej z klinik w Rosario. Wieści z Argentyny szybko podchwyciły także czołowe redakcje sportowe w Hiszpanii, w tym kataloński "Sport" oraz madryckie dzienniki "Marca" i "AS".
WIDEOEdward Miszczak o ciężkim życiu gwiazd: "Na co dzień żyję z aktorką i wiem, jaki to jest strasznie trudny zawód" (WIDEO)
Nie żyje tata Lionela Messiego
Jorge Messi był przedsiębiorcą i przez lata pełnił rolę menedżera oraz najbliższego współpracownika swojego syna. Media wskazują, że od dłuższego czasu walczył z chorobą. Prywatnie był mężem Celii Cuccittini i ojcem czworga dzieci: Lionela, Rodrigo, Matiasa i Marii Sol.
W trakcie rozwoju kariery Lionela Messiego koordynował wiele spraw poza boiskiem, w tym negocjacje związane z marką Messi. Z relacji biograficznych wynika również, że zabiegał o terapię hormonalną dla młodego Lionela. Gdy rodzina przenosiła się do Europy, Jorge został z synem w Barcelonie, podczas gdy reszta bliskich wróciła do Rosario.
Jorge Messi rzadko występował publicznie i sporadycznie udzielał wywiadów, częściej widywano go natomiast na trybunach podczas najważniejszych turniejów. W trakcie mundialu 2026 w USA zwrócono uwagę na brak rodzinnych ujęć z jego udziałem - mimo obecności Antoneli Roccuzzo oraz synów Messiego: Ciro, Mateo i Thiago.
W pierwszym spotkaniu MŚ 2026, wygranym przez Argentynę z Algierią 3:0, Lionel Messi zdobył bramkę na 1:0 i skompletował hat tricka. Po meczu mówił, że nie potrafił opanować emocji z powodów niezwiązanych ze sportem, podkreślając, że ma za sobą trudne dni i dziękuje reprezentacyjnej delegacji za wsparcie. W kolejnym wystąpieniu tłumaczył, że szczególnie ważna była dla niego rodzina, która jest obok i pomaga w "trudnym momencie".
Teraz mamy trudny moment. Złożyło się wiele rzeczy, ale też przez nich, bo to wyjątkowa grupa, która mnie trzyma i daje mi radość - mówił podczas MŚ.