Niewierząca Maja Bohosiewicz TŁUMACZY, dlaczego obchodzi święta: "Biorę sobie ze szwedzkiego stołu tyle tradycji, ile mi odpowiada"

Maja Bohosiewicz zdecydowała się wyjaśnić fanom, dlaczego obchodziła Wielkanoc, mimo że nie jest katoliczką. "To czas na odpoczynek z rodziną" - przekonuje celebrytka.

Niewierząca Maja Bohosiewicz TŁUMACZY, dlaczego obchodzi święta wielkanocne: "Nie muszę określać się w ramy wiary"Niewierząca Maja Bohosiewicz TŁUMACZY, dlaczego obchodzi święta wielkanocne: "Nie muszę określać się w ramy wiary"
Źródło zdjęć: © AKPA
Maks

Maja Bohosiewicz postanowiła odmienić swoje życie i pod koniec zeszłego roku przeprowadziła się z rodziną do Dubaju. Aktorka spełnia się od dłuższego czasu w roli influencerki, a dzięki przeprowadzce do Zjednoczonych Emiratów Arabskich mogła pozwolić sobie na nowy kontent.

Gwiazda reklamuje przeróżnej maści produkty, relacjonuje życie w Dubaju, a także często organizuje na Instagramie Q&A, dzieląc się z fanami ciekawostkami z prywatnego życia. Ostatnio odwiedziła ją jej znana starsza siostra, Sonia Bohosiewicz, z którą spędziła święta wielkanocne.

Powrót do lat dwutysięcznych i zaskakujące wyznania Królikowskiego

Maja otwarcie przyznaje, że nie jest katoliczką, ale mimo wszystko obchodzi święta, tyle że na własnych zasadach. Jak na prawdziwą influencerkę przystało, Bohosiewicz poczuła się w obowiązku, by wytłumaczyć się internetowej społeczności z podjętej decyzji.

Czym są dla mnie święta? Dlaczego je obchodzę i dlaczego mam czelność jeść sałatkę jarzynową jak reszta pobożnych Polaków, kiedy to otwarcie mówię, że do Kościoła nie przynależę? - zaczęła na wstępie Maja, by kontynuować:

Czym są dla mnie święta? A no czasem na odpoczynek, czasem dla rodziny i z rodziną. Nie mam jednej wersji, która mi odpowiada, ale chcę mieć obok najbliższych. Raz jest to obiad u mojej mamy z indykiem i resztą rodzeństwa, raz wyjazd na Mazury. A tym razem był basen, stary Dubaj i płynięcie abrą, jedzenie hummusu, a następnego dnia ognisko z polską kiełbasą na pustyni. Tak, jadłam sałatkę warzywną. I tak - schowałam dzieciom czekoladki, żeby szukały i chowały do koszyczka - wyznała dumna z siebie celebrytka.

Maja podkreśla, że bierze z tradycji tyle, ile sama chce i potrzebuje.

Nie muszę określać się w ramy wiary, żeby w świąteczny weekend wziąć sobie ze szwedzkiego stołu tyle tradycji, ile mnie samej odpowiada. Mam nadzieję, że wasze święta były spokojne. Kto jeszcze spędza je niestandardowo lub po prostu po swojemu? - dodała gwiazda, kończąc swój wywód.

Usatysfakcjonowały Was te tłumaczenia?

Maja Bohosiewicz tłumaczy, dlaczego obchodzi święta wielkanocne
Maja Bohosiewicz tłumaczy, dlaczego obchodzi święta wielkanocne © Instagram
Maja Bohosiewicz z Sonią Bohosiewicz
Maja Bohosiewicz z Sonią Bohosiewicz © Instagram
Maja Bohosiewicz
Maja Bohosiewicz © Instagram
Maja Bohosiewicz z mężem
Maja Bohosiewicz z mężem © Instagram
Maja Bohosiewicz
Maja Bohosiewicz © Instagram
Maja Bohosiewicz
Maja Bohosiewicz © instagram
Maja Bohosiewicz
Maja Bohosiewicz AKPA
Maja Bohosiewicz
Maja Bohosiewicz AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą