Trwa ładowanie...
Przejdź na
Witek
|

Niezdecydowana Weronika Rosati narzeka na kwarantannę w Kalifornii, zapewniając: "JESTEM DOMATORKĄ"

180
Podziel się

"Jestem nudna" - przekonuje aktorka, której pandemia powoli daje się we znaki, racząc tym samym fanów obszernymi refleksjami na temat swojego życia.

Niezdecydowana Weronika Rosati narzeka na kwarantannę w Kalifornii, zapewniając: "JESTEM DOMATORKĄ"
Weronika Rosati narzeka na kwarantannę i snuje refleksje na temat życia (ONS)
bDHYuPgB

Niedawno okazało się, że po zaledwie dwóch sezonach Polsat zrezygnował z kontynuowania serialu Zawsze warto. Choć produkcja doczekała się nawet Telekamery, podobno nie cieszyła się zbyt dużym zainteresowaniem ze strony widzów.

Zobacz także: Teresa Rosati bardzo pomaga Weronice. Poświęciła dla niej karierę
bDHYuPgD

W jedną z głównych ról w formacie obok Julii Wieniawy wcielała się Weronika Rosati. Choć aktorka większość projektów realizuje w Polsce, od lat próbuje swoich sił na amerykańskim rynku filmowym. Nie dziwi zatem fakt, że to właśnie w Stanach Zjednoczonych na czas pandemii zaszyła się absolwentka Lee Strasberg Theatre and Film Institute. Mimo że mama Elizabeth ostatnie tygodnie spędziła w słonecznej Kalifornii, nie ukrywa, że zdarza jej się tęsknić za ojczyzną. Pod opublikowanym za pośrednictwem instagramowego profilu zdjęciem w bikini 36-latka postanowiła nieco ponarzekać:

Jak jestem w mieście, marzę o byciu blisko przyrody, jak jestem w dzikich miejscach, marzę, żeby być w samym centrum metropolii - ubolewa niezdecydowana aktorka. Znalazłam swoje miejsce trochę pomiędzy miastem, a w naturalnym środowisku. Los Angeles jest pełne sprzeczności i za to je kocham. Ale też nie mogę się doczekać Parku w Łazienkach Królewskich i tętniącego życiem centrum Warszawy, choć na razie muszę się zadowolić kalifornijską plażą i słońcem - żali się i nie ukrywa, że pandemia zaczyna się jej powoli dawać we znaki:

A serio mówiąc, nie będę oryginalna, pisząc, że mam już dość tej kwarantanny. Mam szczęście być zdrowa, być tu gdzie jestem, z tym z kim jestem, ale marzy mi się powrót do normalności: pracy, przyjaciół, podróży itd.

bDHYuPgJ

Pod kolejnym wpisem, tym razem ukazującym ją przechadzającą się z wózkiem po kalifornijskich ulicach, celebrytka postanowiła rozpisać się jeszcze obszerniej, twierdząc, że wcale aż tak nie narzeka, jak twierdziła jeszcze w opublikowanym wcześniej poście:

Nie narzekam. Prawie dwadzieścia lat temu Los Angeles stało się również moim domem - wiem, że dobrze wybrałam. Tak jak mam szczęście mieszkać też w Warszawie - pisze już nieco bardziej optymistycznie nastawiona do życia Rosati i kontynuuje:

Ale wbrew pozorom nie jestem na wakacjach. Toczy się normalne życie, normalne na tyle ile pozwala pandemia. Ale tak - jestem wdzięczna, że tu też mieszkam i że tu teraz jesteśmy. Kocham słońce, palmy, ocean, i te wszystkie piękne widoki, dlatego się z wami tym dzielę.

Następnie Weronika postanawia wytłumaczyć się ze swojego "nudnego" życia:

bDHYuPgK

Moje życie teraz to Ela, spacer, jedzenie i spanie. Tak na okrągło, więc może i jestem monotonna, ale nie będę udawać na IG, że robię coś, czego w rzeczywistości nie robię lub udawać kogoś, kim tak naprawdę nie jestem. Tak, jestem nudna wbrew temu, co może myślicie o mnie. Jestem stuprocentową mamusią, kocham stare film, książki, zachowuje swoje osobiste życie dla siebie, nie dzielę się nim na insta (taki mój wybór, tym bardziej, że inni za mnie w przeszłości podejmowali przeciwne decyzje). Jestem domatorką, spacery dla mnie są lepsze od jakichkolwiek imprez, kocham i oddycham swoją pracą - zapewnia.

"Ok, ok", jak to mówi Eli - jestem typową kobietą, która ma w sobie sprzeczności. To, że czytam Biblię czy New York Times lub że oglądam CNN, nie znaczy, że nie czytam plotek, nie oglądam Kardashianek lub że nie lubię ładnych ubrań czy niezliczonej ilości kosmetyków i nie marzę o manicure - podkreśla Weronika, by następnie przejść do tematu swojego ciała i stereotypów, z którymi przez lata musiała się mierzyć:

To, że jestem aktywistką i walczę w ważnych sprawach, nie znaczy, że nie dbam o wygląd, nie ćwiczę regularnie. Nie wstydzę się swojego ciała - nie jest takie jak przed ciążą, ale też cieszę się, że nie jestem małolatą, bo nikt mnie już nie osądza tylko po wyglądzie - za niska, za egzotyczna, za ostra, za młoda, za stara itd. Kobiety mierzą się non stop z ocenianiem i stereotypami - ubolewa i apeluje:

Wykażmy sobie więcej tolerancji, sympatii, braku uprzedzeń, ciepła. To tylko będzie na naszą korzyść, bo karma wraca, i to, co wysyłamy, wraca do nas, więc opłaca się być dobrym dla innych.

bDHYuPgL

Doceniacie rady mamy Elizabeth?

bDHYuPgM
bDHYuPhe
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(180)
Inaa
9 miesięcy temu
Co ona by robiła jakby dziecka nie miała?
Jusia
9 miesięcy temu
Brzydka kobieta i bardzo staro wygląda
Jusia
9 miesięcy temu
Brzydka kobieta i bardzo staro wygląda
bDHYuPhf
dora
9 miesięcy temu
brak w niej energii jest jakas smutna ..czuje sie ze zostala skrzywdzona ..werka nie daj sie
Gość A
9 miesięcy temu
Biedna tylko ona sam ??? A gdzie reszta społeczności amerykańskiej? Nie takie gwiazdy jak ta mająca się za niewiadomo kogo nie narzekają.
warek
9 miesięcy temu
Ależ ona jest zwyczajnie szpetna...o niskim poziomie intelektualnym nie wspomnę
Biel
9 miesięcy temu
Na zdjęciach z córką prawie nigdy nie ma w niej radości życia, jakby macierzyństwo przybiło ją i było smutną koniecznością.
Beznadzieja
9 miesięcy temu
Nico
Remix
9 miesięcy temu
Z czego żyje Weronika? Odp: z mamy i taty
Anka
9 miesięcy temu
Niech mi ktoś wytłumaczę te aferę FOZZ proszę
juz
9 miesięcy temu
Wlosy doczepy usta pompa wiek dobra 50
Emi
9 miesięcy temu
Jestem w stanie uwierzyć a i aktorka jest marna
wrr
9 miesięcy temu
INTELIGENTNY CZLOWIEK NIGDY SIĘ NIE NUDZI !
bDHYuPgX
Jul
9 miesięcy temu
Zdjęcia od tyłu albo z dystansu, niestety botoks puszcza i widać zmarszczki jak u 70-latki, a te nogi w szortach jakoś podejrzanie długie. Werka gnieździ się z matką i córką w małym apartamencie w Venice, bo nie chce stracić zielonej karty, chociaż doskonale wie, że po aresztowaniu Weinsteina nikt już jej tam nie zatrudni. Niech mi ktoś powie jakim cudem ta żałosna celebrytka ma 310 tys. obserwujących na instagramie to pewnie jakieś oszustwo ?!
...
Następna strona
bDHYuPhz