Okiem Pudelka: Caroline vs Kuba 1:0, Lewandowska w Wenecji i nowe reality show u Rozenek, czyli Henio Majdan w przedszkolu

Mijający tydzień to kolejny udany medialny slalom Caroline Derpieński, która bez wątpienia jest obecnie najbardziej viralową postacią w sieci. Nie dziwi zatem, że z popularności wygadanej blondynki postanowił skorzystać Kuba Wojewódzki i ogrzać się w blasku jej "dollarsowej" aury. Występ Caroline w jego show wzbudził ogromne emocje jeszcze przed emisją, a wiele osób zadało zasadne pytanie - dlaczego wyśmiewający wszystko i wszystkich Kuba zaprasza do siebie żywego mema?

Okiem PudelkaOkiem Pudelka
Źródło zdjęć: © EAST_NEWS, Instagram
Piotr Grabarczyk "Grabari"

Najstarszy polski nastolatek, na co dzień kreujący się z jakiegoś powodu na sumienie rodzimej branży celebryckiej, nie pierwszy raz tonie we własnej hipokryzji. Gardzący pracownikami portali plotkarskich i rzekomą miałkością podejmowanych przez nas tematów, Kuba nie tylko sam bierze udział w plotkarskim targowisku w autorskiej kolumnie w jednym z tygodników, ale i raz po raz legitymizuje fenomeny tego światka w swoim programie. Show Wojewódzkiego mimo tego, że od lat regularnie traci widzów, nadal jest flagowym programem jednej z największych stacji telewizyjnych w kraju. Nasz ulubiony farbowany lis, brzydzący się celebryctwem i głupotą, gości jednocześnie na swojej kanapie osoby wypełniające dokładnie tę definicje, desperacko próbując ratować oglądalność swojego show.

I to działa - pojawienie się Derpieński w miniony wtorek dało mu nieporównywalnie wyższy debiut niż analogiczna premiera sprzed roku. Kuba tradycyjnie wykonał znaną nam już choreografię - zaproszenie popularnej kobiety i próba ośmieszenia jej przed widzami, by później czytać o sobie "ale ją zniszczył" czy "Wojewódzki jak zwykle rozjechał durną celebrytkę". Caroline, cokolwiek by o niej nie mówić, to internetowy fenomen i prawdziwa zagadka. Co w jej historii jest prawdą, czy to tylko campowy performans, a może socjologiczny eksperyment? Kuba niekoniecznie zdawał się zainteresowany takim śledztwem, bo od lat jego rozmowy przed kamerą to tylko pretekst do serii tanich, "genitalnych" żartów ku uciesze zgromadzonej w studiu gawiedzi. Aż dziwne, że tym razem nie pokusił się o swoją inną typową zagrywkę w rodzaju pytań o datę Bitwy pod Grunwaldem czy liczbę posłów w Sejmie, czym próbował ośmieszać już niejednokrotnie młode gwiazdki goszczące w jego show.

Caroline Derpieński nie dała się jednak ograć i ani na sekundę nie wyszła z roli, wychodząc ze studia TVN bogatsza o debiut w dużej telewizji i z kolejnym występem (w "Damach i wieśniaczkach") pod pachą. A Kuba, nazywający ochoczo siebie królem, owszem, pozostał na królewskim dworku, ale nadal w roli błazna.

Niespodziewanie równie dużo emocji wzbudziło pojawienie się na festiwalu filmowym w Wenecji Anny Lewandowskiej. Sportsmenka poleciała tam na zaproszenie luksusowej marki kosmetycznej i wzorem wielu innych gwiazd, do jej obowiązków należały m.in. pojawienie się na czerwonym dywanie i udział w towarzyszących wydarzeniach. Ambitna bizneswoman po raz kolejny jednak przekonała się o tym, że jest postacią tak polaryzującą, że każdy jej ruch to zderzenie tylko dwóch reakcji: zachwytu i ogromnej krytyki.

Publiczna działalność Lewandowskiej to prawdziwe kuriozum - jak ktoś, kto w teorii robi wszystko dobrze, może spotykać się z tak wielkim oporem widzów i internautów? Czasami mam wrażenie, że z palety dostępnych dla niej ruchów biznesowo-wizerunków, wykorzystano już wszystkie: był okres mocno kontrolowanych, pozowanych treści i mniej prywaty, ale to czyniło ją chłodną i zdystansowaną. zdystansowaną. Epatowanie szczęściem rodzinnym i dziećmi uznano jednak za sztuczne, a nieco bardziej spontaniczne kadry z weneckiej zabawy za wulgarne i bez klasy. Plotki o korzystaniu z medycyny estetycznej, w kontekście długich lat wyśmiewania jej skromniejszych urodowo początków, również nie dziwią, bo są wręcz książkową reakcją kobiety będącej na świeczniku. Czy Lewandowska jest w ogóle w stanie "wygrać" w oczach opinii publicznej? Weneckie podboje trenerki sugerują, że duża część komentujących jej aktywności nie dopuszcza takiej myśli. Za mocny makijaż, źle dobrana sukienka, mało kobieca figura, a tak w ogóle to jeszcze dzieci znowu zostały bez mamy.

Daleki jestem od współczucia milionerom, bo z takim dorobkiem i stanem konta komentarze na Pudelku byłyby ostatnią rzeczą spędzającą mi sen z powiek. Jasne jest jednak, że na tym etapie przychylność publiczności to jedyna rzecz, której nie można kupić ani wytrenować, a kolejne starania Lewej kończą się raczej połowicznymi sukcesami. Może nowym wyzwaniem "by Ann" powinno być "Jak odpuścić w cztery tygodnie?".

O ekstremalnych reakcjach na swoją działalność w sieci Lewandowska mogłaby długo i owocnie porozmawiać z Małgorzatą Rozenek-Majdan, będącą niekwestionowanym medialnym walcem, sunącym do przodu, pomimo momentami miażdżącej krytyki. Nie da się ukryć, że niegdysiejsza "Perfekcyjna" prowadzi obecnie instagramowy reality-show, w którym możemy zobaczyć (i kupić!) niemal wszystko. O ile indywidualne działania celebrytki to po prostu kwestia oceny jej modelu biznesowego, o tyle temat widoczności w sieci jej pociech, to już bardzo chwiejna trampolina rozważań o etyczności takiego postępowania. Werdyktu póki co brak – relacjonowanie pierwszych dni Henia w przedszkolu to dla części internautów krok za daleko, dla innych zaś miła i ludzka odmiana od sprzedażowych kafli i produktowych poleceń.

Czy pomyślałem, że tak szczegółowy i skrupulatny zapis ważnych dla małego dziecka chwil to już przesada? Tak. Czy uśmiechnąłem się pod nosem widząc cieszącego się Radka Majdana, celebrującego fakt, że jego pierworodny ma pierwszego kolegę w przedszkolu? Również tak. Fenomen jednoczesnej sympatii i antypatii pod adresem "Gośki" to równie nierozwiązywalny konflikt. Jej ułożony i poniekąd wykreowany daleko od rzeczywistości wizerunek został wywrócony do góry nogami przy okazji "Azji Express", co dla Rozenek było jasnym sygnałem - taką prawdziwą, czasami wulgarną, ale swojską cię chcemy. To, co wydarzyło się później, jest już historią. Majdany szybko stały się pierwszą rodziną RP i choć czasami czujemy, że widzieliśmy i dowiedzieliśmy się za dużo, nie możemy oderwać od nich wzroku.

Niezależnie jednak od tego, co o tym wszystkim myślimy, w jednym możemy się zgodzić - wszystkim naszym pudelkowym przedszkolakom życzymy wszystkiego dobrego i, bo taka nasza rola, czekamy na więcej!

Anna Lewandowska na pokazie ArmaniegoMandatory Credit: Photo by David Fisher/Shutterstock (14078606ja)
Anna Lewandowska
Giorgio Armani 'One Night In Venice, Photocall, Italy - 02 Sep 2023David Fisher/Shutterstock
Anna Lewandowska na pokazie Armaniego Mandatory Credit: Photo by David Fisher/Shutterstock (14078606ja) Anna Lewandowska Giorgio Armani 'One Night In Venice, Photocall, Italy - 02 Sep 2023 David Fisher/Shutterstock © Licencjodawca | David Fisher/Shutterstock
Marcin Hakiel, Caroline Derpieński, Kuba Wojewódzki
Marcin Hakiel, Caroline Derpieński, Kuba Wojewódzki © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Sylwia Peretti broni Ryszarda Rynkowskiego po przerwanym koncercie. "Żałoba nie ma terminu ważności"
Sylwia Peretti broni Ryszarda Rynkowskiego po przerwanym koncercie. "Żałoba nie ma terminu ważności"
Elżbieta Zapendowska GORZKO komentuje decyzję TVP ws. preselekcji do Eurowizji
Elżbieta Zapendowska GORZKO komentuje decyzję TVP ws. preselekcji do Eurowizji
Jerzy Bończak szczerze o emeryturach artystów: "Ja nie narzekam"
Jerzy Bończak szczerze o emeryturach artystów: "Ja nie narzekam"
Modelka Anna Jagodzińska, żona Piotra Adamczyka... kolejne polskie nazwiska pojawiały się w korespondencji w "aktach Epsteina"
Modelka Anna Jagodzińska, żona Piotra Adamczyka... kolejne polskie nazwiska pojawiały się w korespondencji w "aktach Epsteina"
Pierwszy royals ZABRAŁ GŁOS w sprawie obecności Andrzeja w aktach sprawy Jeffreya Epsteina! Padło na księcia Edwarda
Pierwszy royals ZABRAŁ GŁOS w sprawie obecności Andrzeja w aktach sprawy Jeffreya Epsteina! Padło na księcia Edwarda
Jeffrey Epstein chciał stworzyć "SUPERRASĘ" ludzi? Ofiara ujawniła zapiski z porodu i twierdzi, że ODEBRANO jej dziecko
Jeffrey Epstein chciał stworzyć "SUPERRASĘ" ludzi? Ofiara ujawniła zapiski z porodu i twierdzi, że ODEBRANO jej dziecko
Justin Bieber wytatuował sobie Hailey na plecach (FOTO)
Justin Bieber wytatuował sobie Hailey na plecach (FOTO)
Rzekoma kochanka Davida Beckhama podgrzewa rodzinny konflikt. "To, co pokazywali publicznie, wcale nie pasowało do tego, co widziałam"
Rzekoma kochanka Davida Beckhama podgrzewa rodzinny konflikt. "To, co pokazywali publicznie, wcale nie pasowało do tego, co widziałam"
Kim jest Adrianna Mucińska Ross - Polka, która była TRZECIA w hierarchii Epsteina? "Układała mi życie"
Kim jest Adrianna Mucińska Ross - Polka, która była TRZECIA w hierarchii Epsteina? "Układała mi życie"
Konkursy piękności, agencje modelek: Jak Jeffrey Epstein i jego ludzie "rekrutowali" młode dziewczyny?
Konkursy piękności, agencje modelek: Jak Jeffrey Epstein i jego ludzie "rekrutowali" młode dziewczyny?
Maffashion konfrontuje Paulinę Krupińską, która omawiała w "DDTVN" jej wyznanie o macierzyństwie: "Chyba mnie NIE ZROZUMIAŁAŚ"
Maffashion konfrontuje Paulinę Krupińską, która omawiała w "DDTVN" jej wyznanie o macierzyństwie: "Chyba mnie NIE ZROZUMIAŁAŚ"
Meghan Markle i jej dżemy poniosły PORAŻKĘ. "Dosłownie rozdają je pracownikom za darmo"
Meghan Markle i jej dżemy poniosły PORAŻKĘ. "Dosłownie rozdają je pracownikom za darmo"