Papież Leon XIV przeszedł operację płuca. Lekarze WYKRYLI NOWOTÓR. "Ojciec Święty wybudził się prawidłowo"

Z Rzymu napłynęły wstrząsające doniesienia dotyczące stanu zdrowia głowy Kościoła. Papież Leon XIV musiał pilnie poddać się poważnemu zabiegowi chirurgicznemu po tym, jak badania wykazały niepokojące zmiany na płucu. Watykan oficjalnie poinformował, że operacja przebiegła pomyślnie, a w rzymskiej Poliklinice Gemelli wdrożono bezprecedensowe procedury bezpieczeństwa.

Papież Leon XIV przeszedł operacjęPapież Leon XIV przeszedł operację
Źródło zdjęć: © Getty Images
Zulaz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Niepokój o formę Ojca Świętego narastał już od kilku dni, odkąd papież osobiście zwrócił się do zgromadzonych podczas niedzielnego spotkania. To wtedy Leon XIV otwarcie poinformował wiernych o konieczności poddania się zabiegowi, tłumacząc, że decyzję podjęto po konsultacji ze specjalistami, którzy wykryli u niego guzek na płucu we wczesnym stadium choroby.


WIDEO
Rafał Brzozowski opowiada o ślubnych prezentach. Nie zabrakło BŁOGOSŁAWIEŃSTWA OD PAPIEŻA LEONA (WIDEO)

W związku z zaplanowaną hospitalizacją Watykan natychmiast zreorganizował kalendarz - wszelkie papieskie audiencje zostały oficjalnie zawieszone do 20 października. Przed rzymską kliniką błyskawicznie zaczęły gromadzić się tłumy zatroskanych ludzi, którzy na miejscu wyrażają swoje wsparcie dla powracającego do sił biskupa Rzymu.

Leon XIV przeszedł operację płuca. Badania potwierdziły wstępną diagnozę nowotworu

Jak przekazali lekarze z Polikliniki Gemelli, papież przeszedł operację usunięcia dolnego płata prawego płuca. W oficjalnym komunikacie medycznym potwierdzono najgorsze obawy - doraźne badanie histopatologiczne potwierdziło wstępną diagnozę gruczolakoraka płuca. Skomplikowany zabieg przeprowadził zespół chirurgów pod kierunkiem profesora Stefano Margaritory. Sama operacja trwała około półtorej godziny, natomiast cała obecność papieża na sali operacyjnej zamknęła się w trzech godzinach.

Według watykańskiego biura prasowego wszystko poszło zgodnie z planem i bez jakichkolwiek powikłań.

Ojciec Święty wybudził się prawidłowo i powrócił do swojego pokoju - przekazano w biuletynie.

Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w rzymskim szpitalu

Po krótkiej obserwacji pooperacyjnej papież został przetransportowany do swojego pokoju na dziesiątym piętrze szpitala. Stolica Apostolska zapowiedziała, że Leon XIV spędzi pod okiem lekarzy około tygodnia, by w spokoju odzyskać pełnię sił.

Co ciekawe, z powodu trwającego w klinice remontu głowa Kościoła nie korzysta z tradycyjnego, historycznego apartamentu papieskiego, w którym w przeszłości przebywali jego poprzednicy. Na czas rekonwalescencji zaaranżowano dla niego osobną, specjalnie przygotowaną przestrzeń medyczną, dostosowaną do rygorystycznych wymogów pooperacyjnej opieki.

Pobyt tak ważnej osobistości w publicznej placówce postawił w stan najwyższej gotowości wszystkie służby. Jak donosi włoski dziennik "Il Messaggero", w szpitalu wdrożono nadzwyczajne środki ostrożności, a całe dziesiąte piętro zostało całkowicie odizolowane od reszty budynku.

Spokoju papieża pilnują wspólnie watykańska żandarmeria, włoska policja oraz ochrona obiektu. Ścisłą tajemnicą objęto także dokumentację medyczną hierarchy - aby zapobiec wyciekom do prasy czy potencjalnym atakom hakerskim. Wyniki badań są wprowadzane do szpitalnych systemów pod specjalnymi kodami oraz pod fałszywym nazwiskiem.

Pudelek Pink Party © Pudelek
papież Leon XIV
papież Leon XIV © Getty Images
papież Leon XIV
papież Leon XIV © Getty Images
papież Leon XIV
papież Leon XIV © Getty Images
papież Leon XIV
papież Leon XIV © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą