Patrycja Tuchlińska chwali się długimi nogami i malowniczymi widokami, wylegując się z książką: "Przeczytałam PÓŁ STRONY" (ZDJĘCIA)
Patrycja Tuchlińska nie zwalnia tempa i po raz kolejny dowodzi, że luksusowe życie ma opanowane do perfekcji. Ukochana miliardera Józefa Wojciechowskiego przyzwyczaiła już internautów do kadrów prosto z najpiękniejszych zakątków świata. Tym razem celebrytka zaprezentowała w sieci relację z błogiego odpoczynku nad samym brzegiem morza.
Patrycja Tuchlińska chwali się długimi nogami i malowniczymi widokami, wylegując się z książką: "Przeczytałam PÓŁ STRONY" (ZDJĘCIA)
Kiedy tylko Patrycja Tuchlińska ma okazję, chętnie korzysta z uroków życia w luksusie, pakuje walizki i wyjeżdża na bajeczne wakacje. Na najnowszym nagraniu zamieszczonym w sieci celebrytka zaprezentowała, jak zażywa kąpieli słonecznych na wygodnym leżaku, usytuowanym tuż przy skalistym wybrzeżu. Ubrana w ciemny strój kąpielowy i białą chustę wokół bioder, prężyła zgrabne ciało i chwaliła się długimi nogami. W tle rozpościerał się zapierający dech w piersiach widok na spienione morskie fale, od których 32-latka wyraźnie nie mogła oderwać wzroku.
Choć celebrytka zabrała ze sobą na leżak lekturę, szum wody okazał się silniejszym rywalem dla literackiej uczty. Patrycja z dystansem do samej siebie skomentowała swoje próby zatopienia się w książce.
Przeczytałam pół strony, fale obejrzałam wszystkie – napisała z przymrużeniem oka na instastory, pozując z otwartą stroną w dłoni i dumnie prezentując opaleniznę.
Mimo zamiłowania do zagranicznych podróży i chętnego łapania promieni słonecznych, celebrytka na co dzień spełnia się przede wszystkim w roli matki. Patrycja wspólnie z Józefem Wojciechowskim wychowuje dwójkę pociech, syna Augusta oraz córeczkę Aurorę. Partnerka biznesmena słynie z tego, że niezwykle dba o rodzinne celebrowanie ważnych momentów i nie oszczędza na luksusowych atrakcjach dla najmłodszych. Zaledwie niedawno zorganizowała synowi niezwykle huczną imprezę z okazji jego 5. urodzin, dopracowaną w najmniejszych detalach. Nic dziwnego, że po intensywnym czasie świętowania i organizacji przyjęcia zamarzył jej się reset w bajkowej scenerii.
Pozazdrościć lifestyle'u?