Pietrasińska: "Właśnie o to chodziło, o ten szum"
"Napisała do mnie dziewczyna, którą zmotywowałam i zapisała się do ginekologa" - cieszyła się. Nie żałuje publicznego wyznania o chorobie?
"Napisała do mnie dziewczyna, którą zmotywowałam i zapisała się do ginekologa" - cieszyła się. Nie żałuje publicznego wyznania o chorobie?