Poddali się przeszczepowi włosów w polecanej klinice. Czują się OSZPECENI. "Doszło do śmierci"

W jednym z ostatnich odcinków "Uwagi!" ukazano przypadek lekarza, który miał dokonywać oszustw na szeroką skalę. Doktor nie tylko partaczył zabiegi transplantacyjne, ale miał też oferować przeprowadzanie dodatkowych operacji. Jedna z nich zakończyła się śmiercią pacjenta.

Poddali się przeszczepowi włosów w polecanej klinicePoddali się przeszczepowi włosów w polecanej klinice
Źródło zdjęć: © Instagram
Kokosimo

Coraz więcej mężczyzn decyduje się na podjęcie radykalnych kroków, by raz na zawsze zmierzyć się ze swoimi kompleksami i zaradzić jakoś utracie włosów. W przypadku influencerów wybór kliniki, w której przeprowadzony zostanie przeszczep włosów, najczęściej podyktowany jest obowiązującą współpracą. "Zwykli śmiertelnicy" zmuszeni są płacić za zabieg z własnej kieszeni i nie zawsze stać ich na wyprawę do Turcji, uważanej powszechnie za "kolebkę klinik transplantacyjnych".

Bohaterowie reportażu "Uwagi!" czują się oszukani przez lekarza, w którego klinice dokonali zabiegów przeszczepu włosów. Badając sprawę, dziennikarze odkryli potencjalną skalę zaniedbań medyka. Ta okazuje się być ogromna. Swoją historią przed kamerami podzielił się pan Jarosław, który zapragnął sprawić sobie bujną fryzurę na własny ślub. Na wspomnianego lekarza mężczyzna trafił za pośrednictwem jednego z popularnych forów, gdzie widniały same pozytywne recenzje (które później okazały się fałszywe). Doktor obiecywał, że poziom przyjęcia się włosów jest rzędu 97 procent. Gwarantował też, że w razie nieudanego zabiegu będą darmowe zabiegi poprawkowe. Zabieg kosztować miał 35 tysięcy złotych za 3200 graftów - mieszków włosowych, wraz z cebulkami i gruczołem łojowym.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Gojdź o przeszczepie włosów: "Chciałem zwrócić uwagę na problem raka jajnika"

Byłem przekonany, że zabieg będzie wykonany przez doktora, natomiast po podaniu znieczulenia, zostawił mnie w rękach asystenta. Doktor po prostu wchodził do sali operacyjnej, to były minuty, a nie godziny – mówi pan Jarosław.

Podobne wrażenia po wielogodzinnych przeszczepach włosów u wspomnianego lekarza mają inni jego pacjenci. Sprawa jest kuriozalna, bo takie praktyki nie są zgodne z przepisami.

Przeszczep włosów wykonywały jakieś młode dziewczyny, których wcześniej nie miałem okazji ani zobaczyć, ani poznać – wspomina Marcin Piotrowski.

W moim przypadku zabieg został wykonany przez asystentki. Lekarz był kilka razy, może na 5 minut – wyjawił Paweł Eliasz.

Pan Jarosław dodał też, że był umówiony za zabieg poprawkowy, na który koniec końców nie wyraził zgody. Miało to związek z tym, że klinika próbowała wywrzeć na niego wpływ, aby podpisać ugodę, w której zrzekałby się jakichkolwiek roszczeń. Chodziło też o niewypowiadanie się na temat zabiegu publicznie. Efekt był taki, że mężczyzna zmuszony był udać się na zabieg poprawiający przeszczep do Belgii. Tam poniósł koszty kolejnego przeszczepu włosów u lekarza, który naprawia nieudane transplantacje włosów. Trzeba było zrobić depilację, podczas której usunięto przeszczepione włosy.

Po kilku miesiącach, jak próbowałem zapuścić włosy, było widać bardzo duże przerzedzenie. Włosy rosły w totalnie złych kierunkach – opowiada pan Jarosław. I dodaje: Wtedy udałem się do kilku innych klinik. Wielu lekarzy, na mój widok, pytało, kto mnie tak urządził. Okazało się, że zamiast wszczepionych 3200 graftów, za które zapłaciłem, zostało wszczepionych niewiele ponad 2500. Był też niski stopień odrostu włosów, rzędu 20-30 proc. Lekarz i klinika zaproponowali, że zwrócą mi pieniądze za niewszczepione grafty.

Po przebyciu kilku rozmów z niezadowolonymi z usług lekarza klientami na konsultację w klinice zapisał się reporter "Uwagi!". Doktor zapewnił, że po wykluczeniu innego schorzenia przez dermatologa, w szybkim terminie może przeprowadzić przeszczep za "skromne" 35 tysięcy złotych.

To się na pewno uda. Wybieramy włosy, w następnej kolejności robimy dziurki i później w te dziurki wsadzamy włosy. W 95 procentach pacjenci są zadowoleni. Jeżeli pan się znajdzie w tych 5 procentach, to wówczas doszczepiamy ich więcej. Jeżeli stwierdzę, że rzeczywiście jest słabo, doszczepiamy to po absolutnych kosztach, to jest zazwyczaj 6-7 tys. zł – usłyszał dziennikarz "Uwagi!".

Do "specjalisty" zgłosiła się też reporterka "Uwagi!", proponując nagranie wypowiedzi na temat przeszczepów włosów, na co lekarz wyraził zgodę.

Zabieg przeszczepu włosów jest to praca zespołowa. Pierwsza i druga część powinna być wykonywana przez lekarza, tj. pobieranie i robienie dziurek. Wszczepianie jest możliwe przez techników. To jest cały czas proces kontrolowany przez lekarza, czyli lekarz bierze rękojmię za ten zabieg i odpowiada w 100 procentach – mówił lekarz.

Wówczas reporterka "Uwagi!" pokazała lekarzowi przykłady, prezentując mu zdjęcia.

Zdecydowanie ten zabieg nie jest udany. W kolejnym przypadku jest zbyt mała gęstość włosów – ocenił medyk.

A wie pan, że to pan jest autorem tego przeszczepu włosów? To przypadek Jarosława Beksy – wyjawiła reporterka.

Ok, ten efekt nie jest taki zły. Oczywiście z tej perspektywy wydaje się, że potrzebuje to uzupełniania. Ja panu Jarosławowi to zaproponowałem – powiedział lekarz.

Gdy reporterka skonfrontowała mężczyznę, zarzucając mu, że bywał nieobecny podczas zabiegów, przyparty do muru lekarz odparł:

Jestem cały czas, ale przy implantowaniu rzeczywiście, czasami jestem obok - po czym obwieścił, że chciałby skończyć tę rozmowę.

Śmierć na stole operacyjnym

Co gorsza, wyszło też na jaw, że lekarz ma mieć na sumieniu znacznie więcej niż tylko spartaczone zabiegi transplantacyjne. Pacjenci zarzucający lekarzowi nieuczciwość mówią też o namawianiu ich na dodatkowe operacje. Po odbyciu nieudanego przeszczepu włosów medyk miał przeprowadzić u pana Marcina zabieg ginekomastii polegający na wycięciu przerośniętych gruczołów piersiowych.

Było mi podane znieczulenie, środki usypiające. Doktor wszedł do sali, w której przebywałem z kolejnym papierkiem, tym razem wycięciem poduszek Bichata. Chciał to zrobić, jak on to ujął, w promocyjnej cenie, za 8 tys. zł. To są poduszki tłuszczowe, które każdy człowiek ma w policzkach. Dosłownie wciskał mi długopis do ręki. Odmówiłem – mówi Marcin Piotrowski. Po tygodniu, dwóch od ginekomastii byłem bardzo zaniepokojony opuchlizną. Poszedłem do innej kliniki, by wykonać USG gruczołów piersiowych. Jak skomentował lekarz wykonujący USG – guzy duże jak buły – przytacza mężczyzna.

Taka jedna dziewczyna, która tam pracowała, podeszła do mnie i powiedziała: "Nie rób u niego zabiegu liposukcji brzucha, bo jakiś czas temu zmarł mu pacjent". Mówiła, że doktor się wyparł, mówił, że to wina szpitala, a on nie ma sobie nic do zarzucenia - dodał.

Reporterzy "Uwagi!" zaczęli węszyć wokół sprawy i szybko dokonali przerażającego odkrycia. Po zwróceniu się do prokuratury okazało się, że lekarz ma postawione zarzuty w związku z przeprowadzeniem zabiegów liposukcji u dwóch pacjentów.

W przypadku jednego pacjenta doszło do przerwania jelita cienkiego i krwotoku wewnętrznego. W wyniku tych nieprawidłowości doszło do śmierci następnego dnia w szpitalu. W drugim przypadku doszło do zbyt inwazyjnego zabiegu liposukcji, w wyniku czego doszło do odessania zbyt dużej ilości tkanki tłuszczowej z okolicy ud i podudzi, w wyniku czego pacjentka doznała trwałego oszpecenia - mówi Szymon Banna z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Na pytania dziennikarza o zmarłego pacjenta rzeczony lekarz próbował się tłumaczyć.

Pacjent nie umarł u mnie, tylko zmarł w szpitalu. Śledztwo się jeszcze nie skończyło, teraz jest badana kwestia szpitala – stwierdził.

Poddali się przeszczepowi włosów w polecanej klinice
Poddali się przeszczepowi włosów w polecanej klinice © Instagram
Poddali się przeszczepowi włosów w polecanej klinice
Poddali się przeszczepowi włosów w polecanej klinice © Instagram
Poddali się przeszczepowi włosów w polecanej klinice
Poddali się przeszczepowi włosów w polecanej klinice © Instagram
Poddali się przeszczepowi włosów w polecanej klinice
Poddali się przeszczepowi włosów w polecanej klinice © Instagram
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Rosalia nagle przerwała koncert i TRAFIŁA DO SZPITALA. "Naprawdę cierpię"
Rosalia nagle przerwała koncert i TRAFIŁA DO SZPITALA. "Naprawdę cierpię"
Dorota Wellman ogłasza: "Dużo SCHUDŁAM, bez zastrzyków, które są teraz takie popularne"
Dorota Wellman ogłasza: "Dużo SCHUDŁAM, bez zastrzyków, które są teraz takie popularne"
Ilona i Milena Krawczyńskie pozują w bikini pod wodospadem na Sri Lance (FOTO)
Ilona i Milena Krawczyńskie pozują w bikini pod wodospadem na Sri Lance (FOTO)
Kurzajewski i Majdan dyskutują o BYŁYCH ŻONACH I ROZWODACH. Maciej wbił szpilę Paulinie Smaszcz
Kurzajewski i Majdan dyskutują o BYŁYCH ŻONACH I ROZWODACH. Maciej wbił szpilę Paulinie Smaszcz
Zofia Zborowska pokazała nowe zdjęcie starszej córki. Nadzieja ma włosy DO PASA (FOTO)
Zofia Zborowska pokazała nowe zdjęcie starszej córki. Nadzieja ma włosy DO PASA (FOTO)
Dominika Serowska odpowiada na pytanie o naturalność swojego BIUSTU i pokazuje zdjęcie z czasów, gdy miała 18 LAT (FOTO)
Dominika Serowska odpowiada na pytanie o naturalność swojego BIUSTU i pokazuje zdjęcie z czasów, gdy miała 18 LAT (FOTO)
Niedawno przyłapano ich na pocałunku, teraz Bagi komentuje SEKSOWNE PLĄSY Tarnowskiej. Będzie coś z tego?
Niedawno przyłapano ich na pocałunku, teraz Bagi komentuje SEKSOWNE PLĄSY Tarnowskiej. Będzie coś z tego?
Księżna Mette-Marit NIE POJAWIŁA SIĘ na uroczystej kolacji. Wcześniej pierwszy raz od 2 miesięcy wystąpiła publicznie. Król Harald zdradza powód
Księżna Mette-Marit NIE POJAWIŁA SIĘ na uroczystej kolacji. Wcześniej pierwszy raz od 2 miesięcy wystąpiła publicznie. Król Harald zdradza powód
Joanna Przetakiewicz dywaguje, co ma największą wartość w jej życiu: "Pieniądze są FUNDAMENTEM. Miłość jest tymczasowa"
Joanna Przetakiewicz dywaguje, co ma największą wartość w jej życiu: "Pieniądze są FUNDAMENTEM. Miłość jest tymczasowa"
Wojtek Gola ODCHODZI z Fame MMA. "Tworząc tę federację, pamiętam, jak nikt we mnie nie wierzył"
Wojtek Gola ODCHODZI z Fame MMA. "Tworząc tę federację, pamiętam, jak nikt we mnie nie wierzył"
Marta Wierzbicka opowiada o ślubie i "piekielnie przystojnym" mężu: "Nie powiedziałabym, że to był NAJPIĘKNIEJSZY DZIEŃ w moim życiu"
Marta Wierzbicka opowiada o ślubie i "piekielnie przystojnym" mężu: "Nie powiedziałabym, że to był NAJPIĘKNIEJSZY DZIEŃ w moim życiu"
Marcin Rogacewicz świętuje 46. urodziny. Dostał tort z napisem: "I CO DALEJ?". Wymownie po informacji o utracie pracy w serialu TVP?
Marcin Rogacewicz świętuje 46. urodziny. Dostał tort z napisem: "I CO DALEJ?". Wymownie po informacji o utracie pracy w serialu TVP?