Sam Ingham tym samym dołączył do menedżera Britney Spears, który w poniedziałek także odszedł z pracy, bo został poinformowany, że... gwiazda kończy karierę.
Historia Britney Spears jest wyjątkowo smutna, bo choć piosenkarka jest jedną z największych gwiazd na świecie, zarabia miliony i ma rzesze oddanych fanów, jest bardzo nieszczęśliwa.
Przed laty w wywiadach opowiadała, że chciałaby spędzić w show biznesie tylko jakiś czas, a potem założyć dużą rodzinę i żyć spokojnie z dala od mediów. Tymczasem od kilkunastu lat jest ubezwłasnowolniona przez swojego ojca, który - jak zeznaje Britney - zmusza ją do występów, nie pozwala mieć więcej dzieci i włada całym jej majątkiem.
Po latach udawania, że wszystko jest w porządku, Britney znalazła w sobie siłę, by opowiedzieć tę historię w sądzie. Gwiazda walczyła o zakończenie kurateli. Niestety, z jakichś powodów, sąd odrzucił jej wniosek.
"Framing Britney Spears" - zwiastun filmu dokumentalnego
Teraz okazuje się, że prawnik Britney Spears, Sam Ingham, postanowił zrezygnować z funkcji. Portal TMZ, powołując się na informatorów, donosi, że Ingham jest "wściekły" na Britney, która w sądzie powiedziała, że nie miała świadomości, iż może złożyć wniosek o zakończenie kurateli. Wynika z tego bowiem, że nie poinformował jej o jej prawach, mimo że ma taki obowiązek.
Ingham regularnie informował Britney o możliwych opcjach, w tym o możliwości zakończenia kurateli, ale nie chciała z tego skorzystać. Rozmawiała o usunięciu swojego ojca z funkcji prawnego opiekuna, ale nie o rezygnacji z samej kurateli - twierdzi źródło.
Sam Ingham zamierza niezwłocznie złożyć wniosek o zwolnienie go z funkcji prawnika gwiazdy. Tym samym mężczyzna dołączył do menedżera Britney, który w poniedziałek także odszedł z pracy.
Larry Rudolph tłumaczy, że został poinformowany, iż Britney... kończy karierę, zatem nie jest już potrzebny. Przypomnijmy, że to właśnie m.in. jego Brit oskarża o zmuszanie jej do występów podczas europejskiej trasy koncertowej w 2018 roku.
TMZ dodaje, że jeszcze w tym tygodniu z funkcji mają zrezygnować kolejne osoby z otoczenia Brit. Ponadto zbierane są ponoć "dowody", które na kolejnej rozprawie mają zakwestionować ostatnie zeznania gwiazdy.
W Pudelku od 2016 roku. Znacie mnie m.in. z porównywania celebrytów do pączków, tortów, wazonów, żyrandoli, maseczek, jaszczurek, bombek czy choinek. Prywatnie wytatuowana miłośniczka kotów, dobrego jedzenia i filmów sci-fi. Interesuję się też psychologią, grafiką komputerową i nowymi technologiami.