Prezes federacji Move znowu zabrał głos. Wyjaśnił, dlaczego drużyna Lexy NIE ZOSTAŁA WYCOFANA z rozgrywek. "Nie ma żadnego dowodu..."

Prezes Move po raz kolejny zabrał głos w związku z aferą wokół polskich youtuberów. Wojciech Szaniawski wyjaśnił, dlaczego federacja nie wykluczyła z rozgrywek Lexy Chaplin. Wspomniał też o Stuu i wycofaniu drużyny GOATS.

Wojciech Szaniawski o Lexy ChaplinWojciech Szaniawski o Lexy Chaplin
Źródło zdjęć: © Instagram, YouTube
Unicorn

W ostatnim czasie w sieci pojawiło się wiele niepokojących doniesień na temat popularnych polskich twórców internetowych. Od kilku dni najgłośniej niewątpliwie mówi się o filmie Sylwestra Wardęgi, w którym ten przedstawił dowody na to, że Stuu Burton miał nawiązywać nieprzyzwoite relacje z nieletnimi dziewczynami. W obliczu tzw. "Pandora Gate" głos zabrało już wielu popularnych influencerów, kilkoro znanych polityków, policja oraz zajmująca się sprawą prokuratura. W piątek na temat afery wypowiedział się także Wojciech Szaniawski - prezes agencji Spotlight, której współzałożycielem był właśnie Stuu.

Jak poinformował niedawno portal Wirtualne Media, Burton rozstał się z agencją influencerów w 2019 roku, do 2021 pozostawał jednak w jej zarządzie. W pewnym momencie youtuber pozbył się swoich udziałów w firmie. Obecnie agencja należy do Wojciecha Szaniawskiego oraz Weroniki Bielik. W piątek Szaniawski przemówił podczas konferencji prasowej federacji Move, której jest prezesem. Mężczyzna poinformował o wykluczeniu z federacji drużyny GOATS. Jak przekazał powodem tej decyzji były "obrzydliwe, ohydne wiadomości (...), które jeden z właścicieli pisał do bardzo młodych dziewczyn". Zapowiedział też, że federacja monitoruje całą sprawę i jest gotowa wykluczyć kolejnych powiązanych z nią uczestników. Poświęcił również kilka słów Stuu.

Prezes Move o Lexy Chaplin. Wyjaśnił, dlaczego nie została wykluczona z federacji

W sobotę w Gliwicach odbyła się druga już Move Federation (piłkarskich rozgrywek influencerów). Jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia Wojciech Szaniawski po raz kolejny już zabrał głos. Podczas konferencji prezes Move i agencji Spotlight odniósł się do komentarzy internautów, którzy dopytywali, dlaczego mimo wykluczenia drużyny GOATS, w rozgrywkach pozostała drużyna Lexy Chaplin - która należała do założonego przez Stuu i niegdyś była dziewczyną Marcina Dubiela. W swoim wystąpieniu Szaniawski zaznaczył, że federacja na bieżąco monitoruje całą sytuacją. Jak stwierdził, obecnie nie ma żadnych dowodów na to, by Lexy wiedziała o aferze, w którą zamieszani są Stuu i Dubiel.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Lexy zapłaci surową karę za zerwanie kontraktu z Teamem X? 

Dlaczego postanowiliśmy jako Federacja zostawić drużynę Lexy Chaplin? (...) Cały nasz sztab, który monitoruje internet, a także osiem kancelarii, które mamy po to, żeby sprawdzać, co pojawia się na bieżąco w internecie, całe te działania są skierowane po to, żebyśmy wiedzieli, czy są w internecie dowody, czy nie ma dowodów związanych ze sprawą. W przypadku drużyny Lexy nie ma żadnego, nawet jednego dowodu, który potwierdzałby, że Lexy wiedziała, miała jakieś informacje, widziała jakieś informacje, czy publikowała jakieś okropne wiadomości. Dlatego drużyna Lexy bierze udział w dzisiejszym wydarzeniu - powiedział Szaniawski.

Szaniawski o GOATS. Dlaczego drużynę usunięto z federacji MOVE?

Szaniawski po raz kolejny wyjaśnił również, dlaczego podjęto decyzję o wycofaniu drużyny GOATS. W jej skład wchodziło pięć kobiet, które wcześniej w specjalnych konkurencjach walczyły o szansę reprezentowania w rozgrywkach projektu współtworzonego m.in. przez "Boxdela", Wardęgę i Golę. Szef federacji na konferencji zaprezentował tiktokowe oświadczenie jednej z uczestniczek GOATS, Klaudii Moon, która uznała decyzję o wykluczeniu za niesprawiedliwą. Następnie Szaniawski po raz kolejny wyjaśnił, że krok ten spowodowany był nieprzyzwoitymi wiadomościami, które miał wysyłać nieletnim jeden z właścicieli projektu. Mężczyzna podkreślił, że federacja nie łączy kobiet z aferą, jednocześnie zaznaczył, że w wydarzeniu reprezentowały one markę GOATS i zostały zrekrutowane do projektu "przez ludzi, którzy pisali takie wiadomości".

(...) Ma to związek z wiadomościami, które w internecie do nieletnich pisał jeden z właścicieli. My już nie rozstrzygamy, czy to było żartem, czy z jakiej intencji, bo te wiadomości są obrzydliwe, ohydne i nieakceptowalne dla naszej federacji (...) - wyjaśnił.

Podczas konferencji Wojciech Szaniawski ponownie wspomniał również o Stuu Burtonie. Szef Move stwierdził, że rzekomo wysyłane przez youtubera wiadomości były "okropne i ohydne", a sprawę jak najszybciej powinna wyjaśnić policja. Zachęcił też widzów swojego wystąpienia do dostarczania dowodów związanych ze Stuu. Jak zaznaczył, on sam żadnych nie posiada, zadeklarował jednak ewentualną chęć pomocy w wyjaśnieniu sprawy.

Kontynuując wątek GOATS, Szaniawski wspomniał również o głośnej rekrutacji kobiet do wspomnianej drużyny, podczas której kandydatki m.in. wzajemnie się podtapiały i wyrywały sobie włosy. Mężczyzna stwierdził, że już po publikacji materiału ze wspomnianą rekrutacją powinien podjąć decyzję o wycofaniu drużyny GOATS.

(...) Ja kierowałem się "dobrem projektu" rozumianym, jako duża drużyna, duzi twórcy. Chcieliśmy, żeby GOATSI byli w Move Federation i decydowały jakieś względy biznesowe i to była fatalna, zła logika - dodał, przepraszając wszystkich urażonych.

Wojciech Szaniawski o Lexy Chaplin
Wojciech Szaniawski o Lexy Chaplin © YouTube
Wojciech Szaniawski o Lexy Chaplin
Wojciech Szaniawski o Lexy Chaplin © Instagram
Wojciech Szaniawski o Lexy Chaplin
Wojciech Szaniawski o Lexy Chaplin © Instagram
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Tak zmieniły się aktorki z filmu "Druhny". Po 15 LATACH spotkały się na Oscarach. Poznajecie? (FOTO)
Tak zmieniły się aktorki z filmu "Druhny". Po 15 LATACH spotkały się na Oscarach. Poznajecie? (FOTO)
Emilia Komarnicka lajkuje komentarze KRYTYKUJĄCE produkcję i uczestników. "Trochę pokory, już wiadomo, dlaczego na Panią nie głosowali"
Emilia Komarnicka lajkuje komentarze KRYTYKUJĄCE produkcję i uczestników. "Trochę pokory, już wiadomo, dlaczego na Panią nie głosowali"
Niezręczne przywitanie Kylie Jenner z siostrą Timothée Chalameta na Oscarach. "Wygląda, jakby zobaczyła ją pierwszy raz w życiu"
Niezręczne przywitanie Kylie Jenner z siostrą Timothée Chalameta na Oscarach. "Wygląda, jakby zobaczyła ją pierwszy raz w życiu"
Oscarowi przegrani dostają nagrody pocieszenia o wartości ponad MILION ZŁOTYCH. Co pomoże im otrzeć łzy?
Oscarowi przegrani dostają nagrody pocieszenia o wartości ponad MILION ZŁOTYCH. Co pomoże im otrzeć łzy?
Emily Ratajkowski znów WYŚMIANO za koślawe kroki. "Dlaczego chodzi jak pingwin?"
Emily Ratajkowski znów WYŚMIANO za koślawe kroki. "Dlaczego chodzi jak pingwin?"
TYLKO NA PUDELKU: Tak głosowali widzowie "Tańca z Gwiazdami". DUŻE zmiany w czołówce
TYLKO NA PUDELKU: Tak głosowali widzowie "Tańca z Gwiazdami". DUŻE zmiany w czołówce
Michael B. Jordan rzadko mówi o życiu miłosnym. Wyznał, że bywa samotny, ale wciąż jest singlem. "Jest bardzo selektywny"
Michael B. Jordan rzadko mówi o życiu miłosnym. Wyznał, że bywa samotny, ale wciąż jest singlem. "Jest bardzo selektywny"
Pedro Pascal zaskoczył odmienionym wyglądem na Oscarach. "WTF? CO ON ZROBIŁ?" (ZDJĘCIA)
Pedro Pascal zaskoczył odmienionym wyglądem na Oscarach. "WTF? CO ON ZROBIŁ?" (ZDJĘCIA)
TYLKO NA PUDELKU: Sandra Kubicka ogłasza po drugiej rozprawie rozwodowej: "JESTEM WOLNA"
TYLKO NA PUDELKU: Sandra Kubicka ogłasza po drugiej rozprawie rozwodowej: "JESTEM WOLNA"
Kinga Rusin wyjaśnia, dlaczego nie było jej na Oscarach. "Nie pojechałam pomimo zaproszeń od kilku znajomych z Hollywood"
Kinga Rusin wyjaśnia, dlaczego nie było jej na Oscarach. "Nie pojechałam pomimo zaproszeń od kilku znajomych z Hollywood"
TYLKO NA PUDELKU: Kassin ocenił taniec Komarnickiej i Terazzino! Obstawiał, że z "TzG" odpadnie INNA PARA: "Ten program jest nieprzewidywalny"
TYLKO NA PUDELKU: Kassin ocenił taniec Komarnickiej i Terazzino! Obstawiał, że z "TzG" odpadnie INNA PARA: "Ten program jest nieprzewidywalny"
Ekspert od mowy ciała analizuje reakcję Kylie Jenner na żarty z Timothee Chalameta. "Chciała go ochronić"
Ekspert od mowy ciała analizuje reakcję Kylie Jenner na żarty z Timothee Chalameta. "Chciała go ochronić"