Produkcja "Big Brothera" ukrywała przed Mają Frykowską, jak pokazano "scenę w jacuzzi": "Miszczak mówił mi: 'Będzie dobrze! JESTEŚ NASZĄ GWIAZDĄ'" (WIDEO)
Słynna "scena w jacuzzi" w show "Big Brother" pogrążyła wizerunkowo Maję Frykowską, pomimo zapewnień, że do niczego wówczas nie doszło. Magia telewizji i montażu zrobiła jednak swoje... Frykowska zdradziła w "Z archiwum Pudelka", że nie była świadoma tego, jak TVN pokazał ją w telewizji, a jego producenci i Edward Miszczak do końca zapewniali ją, że "wszystko będzie dobrze". Zobaczcie wideo!
Cały odcinek "Z archiwum Pudelka" z udziałem Mai Frykowskiej i Manueli Michalak możesz obejrzeć tutaj.
Trzecia edycja "Big Brothera" przyniosła jeden z największych skandali w historii polskiej telewizji. TVN wyemitował wówczas słynną "scenę w jacuzzi", gdzie uczestnicy show - Maja Frykowska i Łukasz "Ken" Wiewiórski byli dla siebie wyjątkowo czuli. Montaż i narracja niesłusznie sugerowały, że doszło tam do czegoś więcej, a na Frykowską spadła ogromna fala krytyki. Celebrytka wyznała w programie "Z archiwum Pudelka", że do końca nie była świadoma, jak telewizja pokazała to zdarzenie, a produkcja z Edwardem Miszczakiem na czele do końca przekonywali ją, że "wszystko będzie dobrze".
Jak wyszłam z programu, to zanim wyszło się na zewnątrz, trzymali nas w takim pokoiku, jak na ringu. "Wszystko jest ok, będzie dobrze, pamiętaj - wychodzisz i jesteś naszą gwiazdą!". Był tam m.in. Edward Miszczak. Wszyscy nade mną stali i mówili: "nie martw się, wszystko mamy pod kontrolą, jesteś naszą gwiazdą, mamy to!". Wychodzę do studia i zamieram, bo widzę, że nie ma tam moich najbliższych. Siedzą tylko moi znajomi, którzy mówią coś, że mnie bronią, ale jaka obrona? Co się dzieje? Nie wiem nic
Jak wyglądały pierwsze dni Mai po programie? Dlaczego nie pozwolono zadzwonić jej do rodziny? Zobaczcie powyższe wideo!