Przerażające wyznanie Daniela Martyniuka o używkach. "Nie piję alkoholu bez kokainy ani nie biorę kokainy bez alkoholu"

Venus
Daniel Martyniuk o odwyku i o używkachDaniel Martyniuk o odwyku i o używkach
Źródło zdjęć: © Instagram, YouTube

Daniel Martyniuk ponownie otworzył się na temat mrocznej strony swojej codzienności, którą rządzą używki. W wywiadzie z Mateuszem Hładkim opowiedział o pobycie w ośrodku odwykowym i pokusił się o przerażające wyznanie na temat jego imprezowych nawyków.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Daniel Martyniuk "zasłynął" z wyjątkowo rozrywkowego stylu życia, który wielokrotnie sprowadzał na niego poważne kłopoty. Po paśmie skandali, zatargach z prawem i publicznych awanturach, syn króla disco polo jakiś czas temu zasięgnął specjalistycznej pomocy.

Daniel Martyniuk zdradza, jak wyglądał jego odwyk

O tym trudnym i przełomowym okresie opowiedział, goszcząc w podcaście "Zbliżenie" prowadzonym przez Mateusza Hładkiego. W szczerej rozmowie z dziennikarzem zdradził kulisy swojego trzymiesięcznego pobytu w zamkniętym ośrodku leczenia uzależnień. Zaznaczył przy tym, że nie korzystał ze świadczeń na NFZ – za prywatny odwyk zapłacił jego ojciec. Celebryta bez ogródek opisał, jak wyglądała tamtejsza codzienność.

Wstajesz z rana, idziesz na 9:00, mamy zajęcia grupowe do 13:00. Jedna grupa była taka bardziej depresyjna, a ja byłem w takiej większej, bardziej z uzależnieniami, my nie mieliśmy jakichś depresji. Ja tam mówiłem, że kokaina, alkohol trochę – relacjonował.

Każdy opowiadał swoją historię, ale niektórzy to mieli takie problemy, że ja aż nie mogłem tego słuchać (…). Pierwszy miesiąc była fajna ekipa, drugi okej, ale trzeci, to już była taka tragedia – wspominał.


WIDEO
TYLKO NA PUDELKU: Martyniuk nie wrócił na plan "Naszych w mundurach". Karaś nie gryzł się w język: "Wielokrotnie go broniłem, a potem takie rozczarowanie" (WIDEO)

Daniel Martyniuk szczerze o używkach

Gospodarz podcastu postanowił pociągnąć Martyniuka za język w kwestii samych używek. Hładki zapytał wprost, czy w takim razie gość czuje się bardziej uzależniony od kokainy, czy od alkoholu. Odpowiedź była szokująca.

Nie piję alkoholu bez kokainy ani nie biorę kokainy bez alkoholu. Nie lubię działania samej kokainy ani samego alkoholu – wyznał Daniel.

W dalszej części rozmowy Martyniuk zdradził, że po raz pierwszy sięgnął po "kreskę" w wieku 25 lat, dodając: "Ale to tak wiesz, sporadycznie, nie że cały czas". Po chwili przyznał, że wcześniej nie stronił od marihuany.

Wcześniej jarałem dużo zioła. Pierwsze zioło to trzecia klasa gimnazjum, coś takiego, weekendowo. Pierwszy alkohol w namiocie, 13 lat, jakieś 2–3 kieliszki wódki – opowiadał.

Największe zaskoczenie wywołała jednak deklaracja dotycząca tego, kiedy właściwie stracił kontrolę nad piciem. Według samego zainteresowanego, taki moment... nigdy nie nadszedł.

Szczerze mówiąc, ja do tej pory to kontroluję, tylko czasem, jak pić, to pić. Uważam, że jak się bawić, to się bawić – skwitował temat.

Trudno nie odnieść wrażenia, że to właśnie owa niepohamowana chęć "zabawy" zaprowadziła Daniela ostatecznie na odwyk i przysporzyła mu potężnych problemów na niemal wszystkich płaszczyznach życia.

Gdzie szukać pomocy? Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, dzwoń pod bezpłatny numer 116 123 lub 22 484 88 01. Listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz też TUTAJ.

Daniel Martyniuk
Daniel Martyniuk © YouTube
Daniel Martyniuk
Daniel Martyniuk © KAPIF
Daniel Martyniuk
Daniel Martyniuk © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą