Przyjaciółki Natalia Siwiec i Oliwia Bieniuk podbijają stołeczne salony. Stylowy duet? (ZDJĘCIA)
Polski show-biznes to mała wioska, w której niemal każdy z każdym ma powiązania towarzyskie. Tym razem na ściance ramię w ramię zameldowały się Natalia Siwiec oraz Oliwia Bieniuk. Panie, które od dawna utrzymują ciepłe relacje poza błyskiem fleszy, doskonale wiedzą, jak skraść uwagę fotoreporterów.
Przyjaciółki Natalia Siwiec i Oliwia Bieniuk podbijają stołeczne salony. Stylowy duet? (ZDJĘCIA)
Nie od dziś wiadomo, że gwiazdy najchętniej spędzają czas we własnym, hermetycznym gronie, a celebryckie znajomości nierzadko przenoszą się daleko poza ramy czerwonych dywanów. Doskonałym tego przykładem jest wieloletnia komitywa rodziny Bieniuków z klanem Siwiec-Raduszewskich. Obie familie łączy bliska relacja - Oliwia Bieniuk nie tylko spędzała czas z Natalią Siwiec na zagranicznych wojażach, ale przede wszystkim od czasów nastoletnich jest wyjątkowo zżyta z synem Mariusza Raduszewskiego, Mateuszem Raduszewskim. Swego czasu media huczały od plotek o rzekomym romansie latorośli Anny Przybylskiej i pasierba modelki, zwłaszcza po tym, jak Oliwka rzuciła w sieci, że "mają się ku sobie", jednocześnie zapewniając o czystej przyjaźni. Niezależnie od domysłów, więzi przetrwały próbę czasu, a pierworodna Jarosława Bieniuka i Miss Euro 2012 chętnie pokazują, że potrafią świetnie bawić się również w swoim towarzystwie.
Przypominamy: "Ciocia" Natalia Siwiec kibicuje Oliwii Bieniuk w "Tańcu z Gwiazdami": "Gdyby potrzebowała rad, jestem do dyspozycji"
Tym razem okazją do wspólnego wyjścia stał się event marki garniturów, na którym celebrytki brylowały w skrajnie różnych, lecz idealnie ze sobą kontrastujących stylizacjach. Siwiec postawiła na ognisty total look - zaprezentowała się w drapowanym, asymetrycznym kombinezonie w nasyconym odcieniu karminowej czerwieni, do którego dobrała pikowaną czarną torebkę na łańcuszku i złote akcesoria. Z kolei aspirująca aktorka zdecydowała się na minimalistyczną kreację: założyła taliowaną marynarkę o geometrycznej linii, kryjące czarne rajstopy oraz klasyczne szpilki. Panie nie szczędziły sobie czułości przed obiektywami smartfonów - cykały selfies (w kadrze mignął nawet uśmiechnięty Mariusz), a na samej ściance w rytm lecącego w tle "Vogue" Madonny z pełną swobodą prężyły się ramię w ramię, racząc zgromadzonych fotografów profesjonalnymi pozami i promiennymi uśmiechami.
Fajny duet?