Trwa ładowanie...
Przejdź na
Sima
|

Reni Jusis o rozwodach: "Dzieją się zbyt pochopnie, jeśli ktoś prosi mnie o radę, ODRADZAM"

179
Podziel się:

Małżeństwo Reni Jusis i Tomka Makowieckiego trwało 11 lat. Para z dwójką dzieci rozwiodła się w 2019 roku. Dziś Jusis mówi, że ludzie zbyt szybko podejmują decyzje o rozstaniach. Wokalistka w rozmowie wyznała też, dlaczego drugie dziecko zdecydowała się urodzić w domu.

Reni Jusis o rozwodach: "Dzieją się zbyt pochopnie, jeśli ktoś prosi mnie o radę, ODRADZAM"
Rozwiedziona Reni Jusis wciąż układa życie na nowo: "Od trzech lat jestem na terapii" (AKPA, FORUM)

Reni JusisTomek Makowiecki byli jedną z najbardziej popularnych par w polskim show biznesie. Emocje budziła nie tylko romantyczna miłość dwójki znanych artystów, ale i różnica wieku, jaka ich dzieliła. Piosenkarka jest starsza od swego byłego partnera o dziewięć lat.

Jusis i Makowiecki pobrali się w 2008 roku. Dwa lata później na świat przyszedł ich syn Teofil, po kolejnych dwóch latach para doczekała się córki. Dziewczynka dostała na imię Gaja. Jusis zajęła się wychowywaniem dzieci, karierę spychając na drugi plan. W 2019 roku okazało się, że wielka miłość nie przetrwała - Jusis i Makowiecki rozwiedli się.

Zobacz także: Joanna Krupa o relacji z byłym mężem: "Zawsze byliśmy przyjaciółmi"

Od tamtej pory były partner wokalistki był już widziany w towarzystwie nowej miłości. Tymczasem Reni w podcaście Ofeminin "Tak mamy!" zdradziła, że wciąż układa sobie życie po rozwodzie.

Gwiazda podkreśla, że najtrudniej po rozstaniu z mężem było jej się przyzwyczaić do nowego stylu życia i samotnych dni, podczas których dziećmi zajmuje się ojciec.

Tego trzeba się też nauczyć i na początku jest to szokiem. Jeśli jesteś 10 lat z dziećmi i potem dzielimy się i masz weekend bez dzieci, to czuję się dziwnie, obco... W moim przypadku to było trudne, musiałam się tego nauczyć. To był też dla mnie czas, kiedy zaczęłam uczyć się znowu myśleć o sobie, i teraz to już będzie prawie trzy lata... Ten czas wykorzystuję na nadrabianie zaległości towarzyskich i chociażby wreszcie na nadrabianie zaległości w literaturze. Robię teraz wszystkie rzeczy, na które nie miałam czasu i to mi rekompensuje tę pustkę - mówi Reni Jusis.

Jednocześnie wokalistka dodaje, że jej zdaniem decyzje o rozwodach są dziś podejmowane zbyt szybko i bez namysłu.

Ja dopiero po rozwodzie zrozumiałam, że to jest jakaś przestrzeń, która mi pomoże i od trzech lat jestem na terapii, ale ilekroć ktoś mnie prosi o wsparcie i jest o krok od rozwodu, to ja jestem tą pierwszą, która go od tego odwodzi. Uważam, że trzeba spróbować wszystkich dostępnych sposobów i narzędzi, żeby się nad tym zastanowić. Uważam, że to się też dzieje dzisiaj pochopnie...

W rozmowie z Martyną Wyrzykowską i Natalią Hołownią mama dwójki dzieci wróciła też do czasu, gdy na świat przychodziły jej pociechy. Wokalistka zdradziła między innymi, dlaczego rodząc drugie dziecko, zdecydowała się na poród domowy.

Miałam wrażenie, że przy pierwszym porodzie wszyscy chcieli mi przeszkodzić, że cały czas słyszałam tylko, że za długo rodzę i zaraz będzie cesarka itd. Moja położna też uważała, że możemy popracować razem... To był sylwester i Nowy Rok, myślę że się wszystkim spieszyło do domu. Ja rodziłam cztery godziny... Stwierdziłam, że następnym razem chcę to zrobić w swoim czasie i w swoim tempie (...). Moje położne nie wierzyły, że ja rodzę. Siedziałam na kanapie jak królowa i po prostu oddychałam jak sportowiec.

Jusis podzieliła się też wspomnieniami z tego czasu, gdy jako świeżo upieczona mama córeczki walczyła z trudnymi emocjami.

Przyznam się teraz do czegoś, czego nie mówiłam wcześniej, ale ja po drugim porodzie nie wyszłam prawie przez miesiąc z domu, nie byłam w stanie. To był luty i straszne mrozy, było jakieś minus 20, wyjście z dzieckiem nie było nawet możliwe. To trwało trzy tygodnie, jeszcze stali paparazzi pod moim domem, bo strasznie chcieli mieć to pierwsze zdjęcie. To też mnie bardzo obciążyło psychicznie i jeszcze te mrozy... Starsze dziecko wysyłałam z tatą albo z babcią na spacer, a ja spędziłam te trzy tygodnie w domu, otwierając okno i wietrząc pokój. Nie byłam w stanie stawić czoła światu, paparazzi, mrozom... Jakiekolwiek wybory mnie osłabiały totalnie. Cieszę się, że drugie dziecko urodziłam w domu i mogłam dojść do siebie - opowiada.

Piosenkarka podzieliła się też swoimi spostrzeżeniami na temat różnicy wieku rodziców wychowujących razem dzieci.

Zastanawiam się, czy wiek tutaj ma znaczenie, czy twoje cechy charakteru... Czy można być starszym rodzicem i mieć większy luz, bo wynika on z doświadczenia, czy być przewrażliwionym? Mam taką refleksję po tych wszystkich latach, że starsi rodzice bardziej się przejmują - podsumuje Jusis swoje przemyślenia.

Dzieląca opiekę nad dziećmi z byłym mężem wokalistka dodała też, że już szykuje się mentalnie do momentu, gdy dzieci całkowicie opuszczą gniazdo.

Jeśli chodzi też o niewidzenie długie dzieci, to jest niesamowite, że ja, odkąd się dzieci moje pojawiły na świecie, ja mam już taki w głowie komunikat: one są tylko jak goście u mnie, kiedy za kilka lat wyjdą z mojego domu. Ja się ciągle na to przygotowuję. Wiem, że to będzie tak trudne, że ja próbuję to oswoić - podkreśla gwiazda.

Zobacz także: Raper denerwuje Polaków i niekończące się wakacje Wendzikowskiej
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(179)
Iza
2 lata temu
Wszystko zależy od konkretnej sytuacji. Jeżeli jedna strona a związku nie chce pracować nad relacja to po co się męczyć i sobie wmawiać że będzie dobrze?
paula
2 lata temu
no coż trzeba przyznac ze majac 2ke dzieci i rozwod za soba to bardzo ciezko znalezc kogos fdajnego dla kogo nie jest to problemem i dlatego ciezko stworzyc nowy zwiazek niestety i dzieci tez top przezywaja ze rodzic wchodzi w nowy zwiazek
Za szybko
2 lata temu
Tez jestem pi rozwodzie od 17 lat. Mam drugiego cudnego meza. Ale pi głębszej analizie, to rozwód nazywamy /razem z ex/ porażką życia. To popsuło na długo cała naszą rodzine, dzieci. Musiało minąć 19 lat jsk zaczęliśmy rozmawiać. Ale dzieciom nie wróciły domu z mamą i tatą.
Luna
2 lata temu
Fajna ta Reni 💪💪💪
POLA
2 lata temu
Dajmy na to że ojciec się zakochuje rzuca wszystko pozew na stole nie możesz walczyć nie ma o co. W sądzie chce dzieci co drugi weekend i 2 dni w tygodniu. Czy pytał dzieci czy sobie tego życzą. Czy chciały by zmieniał ich życie by latały z bagażami codziennie gdzie indziej. Co wtedy gdy one nie chcą nie z żalu czy traumy jaką im zafundował tylko tak poprostu nie chcam. Ich życie dotychczasowe bardzo im odpowiada ten dom te okolice, vi znajomi popołudniu, nie chca być mile dla kobiety która zajęła miejsce mamy, namieszała, komplikuje wszystko. A tata lata jak kot z pęcherzem i nasyła na te rodzinę ops, policję, Stowarzyszenie praw ojca nie rozumie że podjął decyzję a oni też swoją i że nie może wszystkiego pod siebie ułożyć nie dlatego że ktoś jest msvuey, gra dziećmi itd. Tylko dlatego że dzieci zwyczajnie nie chca.
Najnowsze komentarze (179)
Jarek
7 miesięcy temu
Piękną płytę nagrali wspólnie, no i Tomek cudowny moizm nagrał
Ooooooo
2 lata temu
Uwielbiam psychologów, którzy prowadzą terapię latami ..... gdzie kodeks etyczny ?????
wer
2 lata temu
mądra mama, jedna z nielicznych w showbiznesie
Renia
2 lata temu
Jedna z najbardziej skromnych artystek jakie znam, z pokorą i refleksjami, z taką mentalną dojrzałością, bez obwiniania innych, świata, bierze odpowiedzialność za swoje wybory
mimi
2 lata temu
lubię jej urodę
ola
2 lata temu
Ile rozbiła kiedyś związków w których były dzieci
Ona
2 lata temu
Ja bym dzisiaj się rozwiodła ale kochanek się ożenił😪
Zuzka
2 lata temu
Reni to spoko babka jest, a nie kolejna oderwana od rzeczywistości celebryta
rada
2 lata temu
pieknie wyglada na tym ostatnim zdjeciu. da rade. kobiety to mocne istoty. facet zrobi dzieci i odchodzi..zostawia zgliszcza serca i znajduje kolejna..
Ewa
2 lata temu
Nie mogę na nią patrzeć słuchać tej jej wnerwiajacej pioseneczki też nigdy nie dawałam rady wysłuchać.
ewa
2 lata temu
na co ten przystojny chlopak polecial ani to ladne ani to zadna gwiazda zaslynela piosenka zakrecona i tyle w temacie
Gość
2 lata temu
Po co brała ślub z dzieckiem ?
Magdalena
2 lata temu
Kazdy jest jaki jest, ale naprawdę dziwi mnie ze on ją chciał !!!
zin
2 lata temu
Trzy lata na terapię uczęszcza ? Chyba jej się nudzi. Plakać to mozna po śmierci męża a nie po rozwodzie. W miarę jeszcze młoda ładna babka i życie sobie marnuje. Ogarnij się, kobieto, i nie trać energii w niepotrzebnym kierunku.
...
Następna strona