Robert Lewandowski dostał dwie ŻÓŁTE KARTKI i przed meczem z Bośnią i Hercegowiną ZAWINĄŁ SIĘ do Chicago. Kibice podejrzewają SPISEK

Wokół Roberta Lewandowskiego po raz kolejny rozpętała się potężna burza po tym, jak kapitan kadry opuścił zgrupowanie przed meczem z Bośnią i Hercegowiną. Piłkarz otrzymał wcześniej dwie żółte kartki, wobec czego został wykluczony z gry i... mógł błyskawicznie wrócić do Stanów Zjednoczonych, gdzie czekały na niego klubowe obowiązki. Kibice wietrzą spisek...

Robert Lewandowski dostał dwie żółte kartkiRobert Lewandowski dostał dwie żółte kartki
Źródło zdjęć: © Getty Images
Eldorado

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Podczas meczu z Rumunią, który Polska wygrała 6:0, Robert Lewandowski niepodważalnie zabłysnął i popisał się hat-trickiem. Niestety – w 42. minucie sfaulował Andreia Coubisa i dostał drugą żółtą kartkę w tej edycji Ligi Narodów. W związku z tym kapitan polskiej kadry został zawieszony na kolejny mecz – uznał więc podróż do Zenicy, gdzie zmierzyliśmy się z Bośnią i Hercegowiną, za bezcelową.

Lewandowski mógł jechać na mecz i wspierać swoich kolegów wprost z trybun – tak jak postąpili reprezentanci Belgii. Kevin De Bruyne oraz Youri Tielemans również przekroczyli limit kar podczas wygranego 3:0 meczu z Turcją, jednak nie opuścili drużyny i razem z nią polecieli do Paryża. Robert Lewandowski za to spakował walizki i poleciał do USA, gdzie w barwach Chicago Fire ma zagrać w starciu przeciwko Vancouver Whitecaps o godz. 19:30 czasu lokalnego.

Internetowi spekulanci sieją ferment, że druga żółta kartka dla "Lewego" została zaplanowana. Z tym nie zgadzają się jednak profesjonalni komentatorzy. Kto ma rację?


WIDEO
TYLKO NA PUDELKU: Anna Lewandowska dokazuje z Pauliną Krupińską na ulicach Warszawy. Dołączylibyście do nich? (WIDEO)

Eksperci nie wierzą w teorię spiskową o Robercie Lewandowskim

W programie "Futbol Totalny" prowadzonym przez Piotra Żelaznego rozgorzała zażarta dyskusja na temat domniemanego, celowego "wykartkowania się" Roberta Lewandowskiego pod terminarz MLS. Kazimierz Węgrzyn stanowczo odrzucił jednak spiskowe domysły.

Druga kartka to był czysty przypadek. To spiskowanie. Jestem daleki od tej teorii. Wydaje mi się, że Lewandowski po takim meczu, gdzie strzela trzy gole, chciałby zagrać w kolejnym meczu. Poza tym moim zdaniem, gdyby myślał tylko o "wykartkowaniu", to nie zdobyłby hat-tricka

- uznał. 

W obronie napastnika stanął również Maciej Iwański, przypominając o jego zaangażowaniu.

Tyle razy Robert pokazał, że chce grać dla reprezentacji. Gdyby chciał, mógłby już 20 razy zrezygnować. Meczem z Rumunią udowodnił, że jemu naprawdę chce się grać dla Polski. Ma 39 lat i załadował hat-tricka w Lidze Narodów. To mówi samo za siebie"

Głos w debacie zabrał także Paweł Wilkowicz, który drobiazgowo przeanalizował boiskowe wydarzenia pod kątem taktyki.

Jeżeli wierzymy w tę teorię spiskową, to Robert nie powinien być kapitanem reprezentacji. Natomiast ja nie wierzę. Robert złapał przecież kartkę w 42. minucie, a zazwyczaj, jeśli piłkarz chce się "wykartkować", to robi to pod koniec meczu. Przecież my schodziliśmy na przerwę z wątłym prowadzeniem i bez gwarancji, że strzelimy Rumunom dwa szybkie gole.

Dziennikarz dosadnie skomentował również pozycję, jaką cieszy się kapitan.

Po co Robert miałby to tak załatwić? W kadrze ma taką pozycję, że może nie przyjechać na mecz. Mógł przecież w czasie zgrupowania polecieć i odpalić Empire State Building. On może wszystko

- dodał. 

Eksperci swoje, a domorośli specjaliści od piłki nożnej sprzed telewizorów - swoje. Niestety ta nagła ewakuacja Roberta Lewandowskiego wywołała niesmak wśród kibiców.

Pudelek Pink Party © Pudelek
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski © Getty Images
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski © Getty Images
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski © Getty Images
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski © Getty Images | 2026 Eurasia Sport Images
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski © Getty Images | 2026 Eurasia Sport Images
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą