RZADKI WIDOK. Zniecierpliwiony Grzegorz Krychowiak z telefonem w dłoni na zakupach z Celią Jaunat (ZDJĘCIA)
Grzegorz Krychowiak i Celia Jaunat w ostatnim czasie wyjątkowo rzadko pokazują się razem. Nic więc dziwnego, że ich najnowsze wyjście natychmiast przyciągnęło uwagę fotoreporterów. Paparazzi uwiecznili parę podczas wizyty w popularnym warszawskim butiku. Zamiast czułości i ożywionych rozmów, zakochani całkowicie pochłonięci byli smartfonami.
RZADKI WIDOK. Zniecierpliwiony Grzegorz Krychowiak z telefonem w dłoni na zakupach z Celią Jaunat (ZDJĘCIA)
Grzegorz Krychowiak i jego żona Celia co prawda nie są "power couple" formatu Lewandowskich, jednak niezmiennie budzą zainteresowanie kolorowej prasy. O polskim piłkarzu i francuskiej modelce pisze się głównie w kontekście ich zamiłowania do luksusu, drogich ubrań oraz afer z przeszłości - na czele ze słynnym "palcem w pupie".
Choć od ich ślubu w Omanie minęło już pięć lat, wspólne publiczne kadry pary to dziś prawdziwy rarytas. Na próżno wypatrywać ich razem na ściankach czy na Instagramie - sama Celia od 2024 roku zupełnie zawiesiła aktywność na swoim profilu. Ujęcia zdobyte przez paparazzi to obecnie w zasadzie jedyna okazja, by zobaczyć małżonków razem w przestrzeni publicznej.
Ostatnio fotoreporterzy wypatrzyli znane małżeństwo w drodze na zakupy. Uwagę zwracała przede wszystkim atmosfera panująca między partnerami - oboje szli obok siebie z nosami w ekranach swoich telefonów. Podczas gdy francuska modelka w milczeniu przeglądała smartfon, sportowiec prowadził zaaferowaną rozmowę przez przyłożone do ucha urządzenie. W tym technologicznym transie para bez słowa przemaszerowała stołecznymi alejkami prosto do wejścia popularnego butiku COS.
Wizyta w sklepie nie należała do tych z gatunku wielogodzinnych – po sprawnym przeglądzie wieszaków małżonkowie szybko opuścili lokal. W samym salonie Celia skupiła się na oglądaniu ubrań, a w tym czasie Grzegorz – z telefonem w dłoni i ręką opartą na biodrze – czekał w pobliżu przymierzalni z wyraźnie zrezygnowaną, zniecierpliwioną miną.
Sami zobaczcie.