Sablewska: "Schudłam dwa kilo! Najlepszą dietą jest praca!"
"Jestem tak padnięta wracając do domu, że nie podjadam. Jak weszłam na wagę, nie mogłam w to uwierzyć" - ekscytuje się.
"Jestem tak padnięta wracając do domu, że nie podjadam. Jak weszłam na wagę, nie mogłam w to uwierzyć" - ekscytuje się.