Sebastian Fabijański kupił mieszkanie na kredyt. Tak się urządził: skromny salon, studio nagraniowe i uroczy pokój Bastka (ZDJĘCIA)
Sebastian Fabijański w ostatnich miesiącach znów jest na świeczniku nie tylko za sprawą aktorskich projektów, ale też swojej tanecznej drogi wprost do finału "Tańca z gwiazdami". Po godzinach spędzonych na sali treningowej aktor wraca jednak do miejsca, które urządził dokładnie po swojemu. W jego warszawskim mieszkaniu nie ma przesadnego blichtru. Jest minimalizm, spokój, własna sztuka na ścianie i pokój przygotowany specjalnie dla syna.
Sebastian Fabijański i Julia Suryś znaleźli się wśród czterech finałowych par 18. edycji "Tańca z gwiazdami". O Kryształową Kulę zawalczą z Pauliną Gałązką i Michałem Bartkiewiczem, Gamou Fallem i Hanną Żudziewicz oraz Magdaleną Boczarską i Jackiem Jeschke.
Fabijański jest dziś na językach głównie za sprawą swoich imponujących tanecznych zdolności, które zaprezentował milionom widzów w programie "Taniec z gwiazdami". Kilka miesięcy temu aktor podzielił się znacznie bardziej prywatną stroną swojej codzienności. W materiale "Dzień Dobry TVN" aktor wpuścił kamery do swojego warszawskiego mieszkania i opowiedział, jak urządził przestrzeń, która - przynajmniej wizualnie - mocno odbiega od celebryckiego przepychu.
Już na pierwszy rzut oka widać, że Fabijański postawił na spokój. W mieszkaniu dominują stonowane kolory, proste formy i przytulny minimalizm. Na próżno szukać tu wnętrzarskich fajerwerków czy ostentacyjnych dekoracji. Aktor w głównej mierze samodzielnie zaaranżował swoje pierwsze własne mieszkanie, które kupił na kredyt.
Wszystko, co tutaj jest, jest moją inicjatywą i moim pomysłem. Natomiast trzeba to przenieść na papier, no i w tym pomogła mi architektka. Jestem szczególarzem i detalistą, więc ze mną współpraca zwykle nie jest łatwa. Miałem dosyć sprecyzowaną wizję. Chciałem mieć wnętrza w ciepłych odcieniach, chciałem mieć minimalizm. A z racji tego, że etap mojego życia jest taki, że raczej wystudzam wszystkie prywatne emocje, więc nie chcę się bodźcować, być cały czas w tych takich kontrastach, tylko raczej szukam jakiejś takiej harmonii, spokoju
Głównymi punktami gniazdka artysty, które widać na pierwszy rzut oka, są jasna sofa, otwarta przestrzeń dzienna, kuchnia oddzielona od salonu wyspą oraz regał na całą ścianę.
Najbardziej reprezentacyjną częścią apartamentu jest salon połączony z kuchnią.
W centrum salonu stoi jasna kanapa.
W salonie znalazł się też regał na całą ścianę. Fabijański ustawił na nim książki, bibeloty i figurki z klocków Lego.
Kuchnia, choć niewielka, została urządzona funkcjonalnie. Znalazło się w niej sporo miejsca do przechowywania, ale sam Fabijański przyznał w "Dzień Dobry TVN", że nie jest mistrzem gotowania i nie spędza przy kuchennym blacie zbyt wielu godzin, więc ta część mieszkania raczej nie pełni roli sceny kulinarnych popisów.
Uwagę przyciąga przede wszystkim obraz namalowany przez samego Fabijańskiego. Aktor początkowo nie był przekonany, czy powinien wieszać własną pracę w tak widocznym miejscu. Ostatecznie miała namówić go do tego mama.
Tak naprawdę ten obraz to nie jest kwestia jakiejś wisienki na torcie, tylko raczej potrzeba zamaskowania białej ściany. Miałem trochę inny pomysł na nią, ale znajomi i moja mama mnie namówili, żebym powiesił obraz. (...) Nie kultywowałbym tego, to nie jest jakiś obiekt moich modlitw. Bardziej jest to tak naprawdę wyraz ekspresji. Moje malowanie w ogóle polegało na tym, że ja po prostu wyrzucałem z siebie jakiś rodzaj emocji. Wszystko było spontaniczne. Moje działanie artystyczne, mimo że na wielu płaszczyznach musi być bardzo precyzyjne, to jest bardzo spontaniczne - opowiadał Fabijański.
Zupełnie inny klimat panuje w domowym studiu nagraniowym. To najbardziej zawodowa i "robocza" przestrzeń w mieszkaniu aktora.
Duży monitor, głośniki, mikrofon, biurko i ciemne regały tworzą miejsce, w którym Fabijański może pracować nad muzyką.
Najwięcej ciepła ma jednak pokój Bastka, syna aktora. Z relacji wynika, że Fabijański włożył w jego urządzenie szczególnie dużo serca.
W pomieszczeniu znalazło się mnóstwo zabawek, gier, książek i pluszaków.
To właśnie tu chłopiec spędza najwięcej czasu, kiedy przebywa pod opieką taty.
Jeśli w grand finale "Tańca z gwiazdami" Sebastian Fabijański sięgnie po Kryształową Kulę, z pewnością znajdzie się dla niej miejsce. Czekacie?