Selma Blair z nietęgą miną opuszcza SĄD po gigantycznej AFERZE w samolocie (ZDJĘCIA)
Selma Blair ma poważne kłopoty z prawem po szokującej awanturze na wysokościach. 54-letnia aktorka, która pobiła i pogryzła stewardów, opuściła budynek sądu w Nowym Jorku w asyście funkcjonariuszy, a na miejscu stacjonowali amerykańscy paparazzi.
Selma Blair z nietęgą miną opuszcza SĄD po gigantycznej AFERZE w samolocie (ZDJĘCIA)
54-letnia Selma Blair znalazła się w samym centrum gigantycznego skandalu. Paparazzi "przyłapali" aktorkę, gdy opuszczała gmach Queens Criminal Court po usłyszeniu zarzutów. Ubrana w luźną, białą bluzę i ukrywająca zmęczoną twarz za ciemnymi okularami gwiazda nie przypominała dawnej, promiennej siebie. Z ponurą miną i w towarzystwie funkcjonariuszy przemknęła przed obiektywami aparatów. Nietrudno się domyślić, że ma teraz naprawdę twardy orzech do zgryzienia.
A wszystko przez wydarzenia, które przypominały gotowy scenariusz hollywoodzkiego thrillera. Do incydentu doszło na pokładzie samolotu linii Delta, lecącego z Los Angeles na nowojorskie lotnisko JFK. Zgodnie z relacjami zagranicznych mediów, gwiazda kultowej "Szkoły uwodzenia" nagle zupełnie straciła nad sobą kontrolę. Wpadła w istny amok i w trakcie lotu ruszyła prosto w stronę wyjścia awaryjnego, desperacko szarpiąc za klamkę i próbując otworzyć drzwi pędzącej w powietrzu maszyny.
Kiedy przerażony personel pokładowy rzucił się, by powstrzymać aktorkę i zapobiec katastrofie, sprawy całkowicie wymknęły się spod kontroli. Blair ani myślała odpuścić i przeszła do rękoczynów. Świadkowie tego dramatu donoszą, że gwiazda wymierzyła cios pięścią jednemu ze stewardów, a drugiego... dotkliwie pogryzła. Obrażenia po starciu z rozwścieczoną celebrytką okazały się na tyle poważne, że jeden z członków załogi musiał natychmiast po lądowaniu zostać odwieziony do szpitala.
Gdy samolot wreszcie dotknął płyty nowojorskiego lotniska, na gwiazdę czekał już "komitet powitalny" w postaci służb mundurowych oraz agentów FBI. Selma została z miejsca zatrzymana i przetransportowana do placówki medycznej, gdzie poddano ją badaniom i obserwacji psychiatrycznej.
W sieci momentalnie zawrzało, a fani aktorki zamarli. Sztab PR-owy Amerykanki musiał błyskawicznie przystąpić do gaszenia tego wizerunkowego pożaru, żeby choć trochę zapanować nad lawiną krytyki. Rzecznik gwiazdy wydał oficjalne oświadczenie, próbując usprawiedliwić jej agresywny wybuch problemami ze zdrowiem.
Selma doświadczyła nagłego problemu zdrowotnego, który doprowadził do wspomnianego zachowania. Po wylądowaniu otrzymała natychmiastową pomoc medyczną, a jej stan jest obecnie stabilny – przekazał przedstawiciel gwiazdy.
Zobaczcie pierwsze zdjęcia Selmy Blair po aferze w samolocie.