Skolim gościł w "Halo tu Polsat" i... się rozkleił. Mówił o SYNACH! "Gdybym nie miał dzieci, byłbym smutny"
Skolim cieszy się ogromną popularnością, lecz na co dzień spełnia się przede wszystkim jako dumny ojciec. Wokalista gościł w programie "Halo tu Polsat" i nieoczekiwanie otworzył się na temat swoich latorośli. Polały się łzy.
Nie ma w polskim show-biznesie drugiego artysty, który narzuciłby sobie tak mordercze tempo pracy. Konrad "Skolim" Skolimowski, bo o nim mowa, gra dziesiątki koncertów w miesiącu, zarabia krocie na biletach i gadżetach, a w wolnych chwilach pręży muskuły i przypomina, kto jest niekwestionowanym "królem latino".
Skolim otworzył się na temat synów
Już 9 października gwiazdor skończy okrągłe 30 lat. Z tej okazji postanowił wpaść do niedzielnego wydania "Halo tu Polsat", by u boku Agnieszki Hyży i Macieja Rocka dokonać małego bilansu dotychczasowego życia. Gdy jednak prowadzący zaczęli dopytywać o źródła jego największego życiowego spełnienia, gwiazdor na chwilę odłożył na bok estradową pozę i... wyraźnie się rozkleił.
Malik Montana ocenia fenomen Skolima. "Nie jestem targetem ani odbiorcą jego muzyki”. Nagrałby z nim piosenkę? (WIDEO)
Wbrew pozorom Skolim nie zaczął przechwalać się rekordowymi zyskami, nowymi nieruchomościami czy imponującym październikowym grafikiem, w którym upchnął ponad 50 występów. Wokalista skierował rozmowę na swoich dwóch synów: Jana (urodzonego w 2020 roku) oraz młodszego o rok Antoniego, których doczekał się z byłą partnerką, Aleksandrą Sarnecką.
Mogę śmiało powiedzieć, że jestem szczęśliwy, jeśli chodzi o to, co się wydarzyło w moim życiu do 30. roku życia, co mam. Przede wszystkim najważniejsze: jestem dumny z tego, że mam dwójkę dzieci, dwóch synów. (...) Nieważne, ile pieniędzy masz na koncie. Nieważne, jaki samochód bym miał. Gdybym nie miał dzieci, byłbym smutny, byłoby mi źle. Rodzina daje mi największą siłę – stwierdził wzruszony artysta.
Skolim spełnia się jako dumny ojciec
Warto przypomnieć, że Skolim wyjątkowo zazdrośnie strzeże wizerunku swoich pociech. Chłopcy nie pojawiają się w mediach społecznościowych ojca, a muzyk wielokrotnie podkreślał, że nie zamierza zbijać na nich internetowych zasięgów. Choć z matką dzieci od dawna nie tworzy już romantycznego związku i oficjalnie deklaruje się jako singiel, zapewnia, że ojcowskie obowiązki stawia na pierwszym miejscu, nawet jeśli oznacza to zarywanie i tak krótkiego snu.
W tym tygodniu porwałem się na to, że wracając z koncertu, odwiozłem babcię na pociąg. Zawiozłem też swoje dzieci do szkoły, bo zazwyczaj je odbieram. Wstaję o takich godzinach, kiedy wszyscy inni już są na nogach. Ale tym razem zaprowadziłem swoje dzieci do szkoły, więc to z tego się bardzo cieszę – opowiadał z dumą w śniadaniówce.
Spodziewaliście się po nim aż takiej dawki wrażliwości?
W redakcji jestem od niedawna, jednak Pudelek od zawsze był w moim sercu. W trakcie studiów portale zajmujące się show-biznesem często były tematem moich obserwacji i zaliczeń. Myślę, że już wtedy afirmowałem dołączenie do Pudelkowej rodziny. Udało się! Prywatnie człowiek pełen sprzeczności, miłośnik dobrego jedzenia i sztuk wszelakich.