Skolim już zareagował na obniżki cen paliw. Ile trzeba zapłacić na jego stacji?

Rząd zafundował kierowcom weekendową obniżkę cen paliw, a Polacy zacierają ręce przed wizytą przy dystrybutorach. Jak ustalił "Fakt", na nowe limity błyskawicznie zareagował Skolim, który w przerwach od koncertowania kręci paliwowym biznesem na Podlasiu. Według tabloidu wokalista sprzedaje paliwo poniżej rządowych limitów. Benzyna Pb95 kosztuje 6,60 zł za litr, diesel B7 - 7,69 zł, a rolniczy diesel B0 - 7,87 zł.

Skolim już zareagował na obniżki cen paliwSkolim już zareagował na obniżki cen paliw
Źródło zdjęć: © Instagram, KAPIF
Venus

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Ostatnie miesiące nie oszczędzały portfeli Polaków, ale w ten weekend zmotoryzowani w końcu mogą odetchnąć z (chwilową) ulgą. Od soboty, 3 października, weszły w życie nowe, uaktualnione maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego. Wszystko to za sprawą startu kolejnej odsłony rządowego programu "Ceny Paliwa Niżej", w ramach którego zafundowano obniżkę VAT-u i akcyzy. Według odgórnych ustaleń ministerstwa, litr "95-tki" może teraz kosztować maksymalnie 6,73 zł, za "98-tkę" zapłacimy do 7,59 zł, a górny limit dla diesla wynosi 7,88 zł. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by właściciele stacji zeszli z marży i sprzedawali paliwo jeszcze taniej. I tu na scenę - dosłownie i w przenośni - wkracza Skolim.

Nie od dziś wiadomo, że samozwańczy "król latino" ma wyjątkową smykałkę do interesów. Skolim nie zadowala się wyłącznie milionowymi wyświetleniami na YouTubie, rolą w "Barwach szczęścia" czy tłumami piszczących fanek pod sceną. To biznesmen z krwi i kości, który sprytnie inwestuje zarobione na hitach pieniądze. Poza prężnym działaniem w branży nieruchomości gwiazdor jest też dumnym właścicielem własnej stacji benzynowej w miejscowości Czeremcha w województwie podlaskim.


WIDEO
Malik Montana ocenia fenomen Skolima. "Nie jestem targetem ani odbiorcą jego muzyki”. Nagrałby z nim piosenkę? (WIDEO)

Paliwo już potaniało. Wiemy, ile trzeba zapłacić na stacji Skolima

Skoro paliwo w całym kraju tanieje, to czy Skolim również postanowił ulżyć portfelom swoich klientów? Jak ustalił "Fakt", pracownicy podlaskiej stacji Skolima nie kazali kierowcom długo czekać na nowiutkie cenniki.

Z informacji opublikowanych przez tabloid wynika, że wokalista zszedł zauważalnie poniżej narzuconych przez rząd limitów. Za litr najpopularniejszej benzyny Pb95 na stacji Skolima trzeba obecnie zapłacić 6,60 zł (czyli o 13 groszy taniej niż wynosi ustawowe maksimum). Jeśli chodzi o olej napędowy, kierowcy również mogą liczyć na małą promocję – diesel B7 kosztuje tam 7,69 zł za litr, natomiast za rolniczego diesla B0 trzeba zapłacić 7,87 zł.

Dziennikarze "Faktu" dopytali u źródła, czy po aktualizacji cennika w Czeremsze zrobiło się tłoczno. Okazuje się jednak, że na razie panuje tam błogi spokój. Pracownica punktu zdradziła tabloidowi, że póki co żadnego "oblężenia" nie stwierdzono.

Myślicie, że teraz fani z całej Polski ruszą tankować na Podlasie w rytm hitu "Temperatura"?

Skolim
Skolim © KAPIF
Skolim
Skolim © KAPiF
Skolim
Skolim © KAPIF
Skolim
Skolim © KAPiF | KAPIF.pl
Skolim
Skolim © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą