Smolasty przerywa milczenie po NIEPOKOJĄCYCH nagraniach z koncertu. "Ostatnie miesiące mocno mnie przetyrały" (WIDEO)

Dwa tygodnie temu sieć obiegły niepokojące materiały z koncertu Smolastego, na których widać było, że raper nie jest w najlepszej kondycji. Fani artysty nie kryli przerażenia. Teraz muzyk wreszcie przerwał milczenie, posypał głowę popiołem i opublikował poruszające oświadczenie.

Smolasty zabrał głos po niepokojących nagraniach z koncertuSmolasty zabrał głos po niepokojących nagraniach z koncertu
Źródło zdjęć: © TikTok
Venus

W ostatnich miesiącach harmonogram występów Smolastego dosłownie pękał w szwach. Mordercze tempo letniej trasy koncertowej najwyraźniej zebrało swoje żniwo, bo materiały wideo, które dwa tygodnie temu zalały media społecznościowe, wywołały w sieci prawdziwe poruszenie. Na opublikowanych przez fanów filmikach gołym okiem widać, że muzyk był wyraźnie "nie w formie", a jego zachowanie na scenie wzbudziło ogromny niepokój zgromadzonej pod barierkami publiczności.

Na jednym z krążących w sieci nagrań widać, jak raper słania się na nogach i z ogromnym trudem łapie równowagę podczas wykonywania utworu. Na innym ujęciu uwagę zaniepokojonych internautów przykuła biała ślina gromadząca się w kącikach ust wokalisty. On sam sprawiał wrażenie całkowicie nieobecnego i niemal nieprzytomnego.


WIDEO
Smolasty nie planuje pogodzić się z Dodą: "Ona robi swoje, JA ROBIĘ SWOJE"

Pod udostępnionymi kadrami pojawiła się lawina komentarzy, ale próżno było szukać w nich typowego, bezlitosnego hejtu. Zamiast tego, pod adresem artysty spłynęło mnóstwo ciepłych słów oraz wyrazów głębokiego niepokoju o jego zdrowie i dalsze losy. Słuchacze słusznie zwrócili uwagę na wyniszczające tempo trasy, brak odpoczynku oraz gigantyczną presję, która najwidoczniej przerosła młodego muzyka.

Smolasty zabrał głos po niepokojących nagraniach z niedawnego koncertu

Po fali medialnych spekulacji i domysłów na temat kondycji artysty, Smolasty postanowił zabrać głos. Na jego profilach w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie wideo, w którym raper odniósł się do swojego stanu z niedawnego koncertu.

To nie jest kolejny trailer Marvela, gdzie wszystko jest kolorowo i pięknie. Powiem Wam prosto z serducha – rozpoczął swoje wyznanie gwiazdor. Ostatnie miesiące mocno mnie przetyrały. Jest to oczywiście moja wina, biorę to wszystko na klatę. Nikogo za to nie winię. Wziąłem sobie znów za dużo na barki.

W dalszej części nagrania artysta otwarcie opowiedział o podnoszeniu się z kryzysu i walce, którą toczy.

Najważniejsze dla mnie jest to, że po raz kolejny wstaję z kolan i dla mnie to już jest w jakimś sensie zwycięstwo. Robię to dla siebie, robię to dla rodziny, robię to dla Was. Jeśli macie jakiś podobny problem, bo jest to choroba emocji... Jednak mimo tego dziadostwa, które jest tylko katalizatorem tego wszystkiego, to jestem z Wami naprawdę całym sercem.

Na koniec Smolasty zapowiedział, że zamierza wynagrodzić fanom chwile grozy i swoją absencję wydawniczą, szykując dla nich ogromną muzyczną niespodziankę.

Wydaje mi się, że mała, a nawet duża rekompensata wam się należy po tych trzech latach bez albumu żadnego. Więc w tym roku wydaję dwa albumy – zadeklarował, dziękując jednocześnie za nieocenione wsparcie w trudnych chwilach. Kocham Was najmocniej na świecie, bo jesteście ze mną i jak jestem na górze, i jak jestem na dole. Jesteście niezmiennie ze mną. No i teraz, co? Czyny, a nie słowa. A ja lecę dosłownie robić nową muzę.

Pudelek trzyma kciuki za Smolastego! Zobaczcie nagranie, które opublikował.

Smolasty zabrał głos po niepokojących nagraniach z koncertu
Smolasty zabrał głos po niepokojących nagraniach z koncertu © TikTok
Smolasty zabrał głos po niepokojących nagraniach z koncertu
Smolasty zabrał głos po niepokojących nagraniach z koncertu © TikTok
Smolasty
Smolasty © KAPIF | KAPIF.pl
Smolasty
Smolasty © KAPIF
Smolasty
Smolasty © KAPIF
Smolasty
Smolasty © KAPIF
Wybrane dla Ciebie