Stramowskiemu brakło wyczucia? "Każda kolejna wielka miłość wykrzyczana w wywiadzie będzie wzbudzać uśmiech politowania" (OKIEM PUDELKA)

W naszym cotygodniowym podsumowaniu "Okiem Pudelka" sezon na rozstania i rozwody. Jedni nie dotrzymali małżeńskiej przysięgi, a inni zapomnieli już co przyrzekali i rozpowiadali w prasie. I to nie wszystko, bo są pewne rzeczy i zjawiska, z którym powinniśmy się dawno rozstać jako naród. Domyślacie się już, o kim i o czym tym razem przeczytacie?

Okiem PudelkaOkiem Pudelka
Źródło zdjęć: © AKPA
Piotr Grabarczyk "Grabari"

Zaczynamy od smutnej informacji dla osób, które mają paraspołeczne relacje z internetowymi celebrytami i wierzą, że prawdziwa miłość kocha rozgłos i wielkie słowa wypowiadane przed milionową publicznością. Do jednego z warszawskich sądów wpłynął pozew rozwodowy Akopa Szostaka, który postanowił definitywnie zakończyć małżeństwo z Sylwią Szostak. Ulubiona para TikToka ma za sobą pełen perturbacji rok, a ich fani mogli oczywiście śledzić wszystko niemal w czasie rzeczywistym: okazywanie sobie uczuć, nagłe rozstanie i próbę powrotu. O rozwodzie wprawdzie musiał poinformować Pudelek, ale mamy nadzieję, że Akop i Sylwia będą konsekwentni w dzieleniu się swoim życiem prywatnym i zabiorą nas w podróż po sądach, spotkaniach z adwokatami i końcowych ustaleniach. Liczymy również na głębokie sentencje o życiu, przemijającej miłości i patrzeniu z nadzieją w przyszłość. Jeśli tak się nie stanie, będziemy srogo zawiedzeni…

Ciężko spodziewać się jednak, że losy Szostaków będą jakąkolwiek nauczką dla innych influencerów, którzy zbijają kapitał na cukierkowym przedstawianiu związkowych realiów i trują umysły obserwatorów wyreżyserowanymi scenkami z życia codziennego, gdzie żaden, nawet najmniejszy gest, nie może się obejść bez towarzystwa telefonu i odpowiedniego oświetlenia. To wprawdzie zapewnia ogromne pieniądze, ale zamienia twoje życie w kolorowy kram, w którym nie ma miejsca na prawdziwą intymność, bo wszystko co intymne, można - i w pewnym momencie już nawet trzeba - spieniężyć. Potem przychodzi rozstanie i nagle prosi się obserwatorów, żeby uszanowali prywatność, której już dawno nie ma. Dość pokrętna to logika, prawda? A będzie jeszcze weselej, bo zapomniane już plotki o romansie Sylwii z Kubańczykiem wróciły jak bumerang wraz z emisją programu "Good Luck Boys". Nieoczekiwaną narratorką domniemanego romansu została tam Caroline Derpieński, która w jednej z viralowych już scen show oświadcza wszem i wobec, że Szostak marzy o tym, żeby Kubańczyk "wyczyścił jej muszelkę". Jakie pieniądze są warte takiego poniżenia?

Medialne rozwody nigdy nie są łatwe, a każde wypowiedziane publicznie słowo powinno być przemyślane. Niezależnie bowiem od intencji, wyznania eks-małżonków są później starannie analizowane przez rzesze internautów, którzy nawet w obliczu ładnych i okrągłych zdań spróbują doszukać się drugiego dna. Jednym z szerzej opisywanych rozstań ostatnich lat był rozpad małżeństwa Katarzyny Warnke i Piotra Stramowskiego. Ich obecność w mediach jako pary była bardziej niż intensywna i momentami czytało się ich jak otwartą książkę. Zupełnie zrozumiale oczekiwano zatem, że po rozwodzie również co nieco od nich usłyszymy.

I tak też się stało. Warnke, przy okazji wywiadów promujących kolejne produkcje z jej udziałem, uchylała nieco rąbka tajemnicy i między słowami sugerowała co stało za głośnym rozstaniem, nie wdając się jednak w bolesne szczegóły. Podobnej wrażliwości zabrakło ostatnio jej eks-mężowi, który przyznał w "Vivie!", że zostawił w ich wspólnym mieszkaniu część swoich mebli "i telewizor", co pozwoliło mu urządzić sobie nową przestrzeń i było to "odświeżające". Ktoś mógłby pomyśleć, że po mocno intymnych wyznaniach za czasów związku z Katarzyną, przy okazji mówienia o nowej relacji Piotr będzie nieco bardziej powściągliwy, ale nic bardziej mylnego. Mogliśmy zatem usłyszeć, że uczucie łączące go z Natalią Krakowską to "wielka miłość" i filozoficzną obserwację "najważniejsza jest miłość, jak tego nie ma, no to nie ma związku" czyli kolejny odcinek cyklu pt. heteroseksualni mężczyźni i ich głębokie refleksje o życiu i śmierci. Zaczynamy chyba powoli rozumieć to "niedopasowanie" z poprzednią partnerką…

W komentarzach zawrzało, a pod adresem Stramowskiego, szczególnie ze strony kobiet, padło wiele nieprzychylnych słów. Takie są jednak konsekwencje publicznej wiwisekcji równie publicznego związku. Nikt nie jest naiwny i zdajemy sobie sprawę, że kochać można w życiu więcej niż raz, ale jeśli chodzi o to medialne życie, może jednak warto ustalić sobie niepisane limity, bo każda kolejna "wielka miłość" wykrzyczana w wywiadzie będzie wzbudzać raczej uśmiech politowania niż szczery zachwyt. Szczęśliwie, jest "Viva!", a ta jak wiemy, ma łamy równie pojemne, co celebryckie serca.

Ostatni rozwód, na który z niecierpliwością czekamy, to ostateczne rozstanie Polski z rasizmem. Lubimy o sobie myśleć jako narodzie serdecznym i otwartym, ale wystarczy tylko zwrócić uwagę na problematyczne zwroty czy teksty kultury i wylewa się szambo. Przekonała się o tym Patricia Kazadi, która w jednym z wywiadów przytomnie zauważyła, że tekst utworu "Na co komu dziś" Lady Pank i linijki "Na czekoladę poczułem chęć/Była namiętna, bardzo nieletnia" jest dość nie na miejscu i dopiero niedawno zwróciła uwagę, co tak naprawdę oznaczają wyśpiewywane przez Jana Borysewicza słowa. Oskarżenia o rasizm działają jednak na polskich internautów jak płachta na byka, no bo jak to, my rasistami?! Przecież to komplement porównywać czarnoskóre dziewczyny do czekolady, palce lizać! A jeszcze nieletnie… Toć to niemal nasze dziedzictwo narodowe. I oczywiście, pewne zwroty i stereotypy to pomniki konkretnego czasu w historii, ale nie jesteśmy już raczkującym bobasem, który powtórzy bezwiednie, co tylko zasłyszy, a europejskim krajem, gdzie okazywanie szacunku nie powinno być większym wyzwaniem. Zasada jest prosta - jeśli ktoś zwraca nam uwagę, że fetyszyzowanie ich kultury czy wyglądu ma rasistowski podtekst, to wystarczy posłuchać i przyjąć to do wiadomości. Czarnoskóra kobieta nie jest czekoladką, a tego typu zwroty mają gorzki posmak i takie też mogą być konsekwencje ich używania.

Kazadi nie jest tutaj arbitrem ani dobrego smaku, ani strażniczką politycznej poprawności. Zwróciła jedynie uwagę na pewne zjawisko, wciąż żywe w naszym języku i codziennej kulturze. Histeryczna reakcja internautów jest jedynie smutnym potwierdzeniem jej słów, ale bardzo znamiennym, bo czujemy, że ktoś będzie nas za chwilę penalizować za rasistowskie odzywki, a że mamy ich sporo w naszym słowniku, to jest ryzyko, że oberwiemy. Zamiast więc rzucać się na Kazadi z całym łańcuchem komentarzy, których nawet nie chcemy tutaj cytować, można pokusić się o niesłychaną dla niektórych refleksję: mogę w sobie coś poprawić, jeśli to wprawia w dyskomfort otaczających mnie ludzi. Odróżnienie człowieka od produktu spożywczego naprawdę nie wymaga nadzwyczajnego wysiłku. Wierzymy, że damy radę!

Wybrane dla Ciebie
Michał Szpak otwiera się na temat bolesnego ROZSTANIA: "Nie wyobrażałem sobie życia z kimś innym"
Michał Szpak otwiera się na temat bolesnego ROZSTANIA: "Nie wyobrażałem sobie życia z kimś innym"
Polsat pokazał skecz o zmianie płci. Widzowie "Kabaretu na żywo" krótko: "Dawno takiej chały nie widziałam" (WIDEO)
Polsat pokazał skecz o zmianie płci. Widzowie "Kabaretu na żywo" krótko: "Dawno takiej chały nie widziałam" (WIDEO)
KOLEJNY odcinek "Tańca z Gwiazdami" bez eliminacji rozjuszył widzów: "Żałosne. To już się robi totalnie nudne"
KOLEJNY odcinek "Tańca z Gwiazdami" bez eliminacji rozjuszył widzów: "Żałosne. To już się robi totalnie nudne"
Iwona Pavlović ODDAJE POKŁONY przed Fabijańskim, a Ewa Kasprzyk informuje Polskę: "LUBIĘ TRÓJKĄTY"
Iwona Pavlović ODDAJE POKŁONY przed Fabijańskim, a Ewa Kasprzyk informuje Polskę: "LUBIĘ TRÓJKĄTY"
Szok i niedowierzanie w "Tańcu z Gwiazdami": Jury CHWALI Piotra Kędzierskiego: "Stopy pięknie pracowały"
Szok i niedowierzanie w "Tańcu z Gwiazdami": Jury CHWALI Piotra Kędzierskiego: "Stopy pięknie pracowały"
Gamou Fall zebrał OWACJE NA STOJĄCO po ognistym paso doble. Krzysztof Ibisz: "To przejdzie do historii programu"
Gamou Fall zebrał OWACJE NA STOJĄCO po ognistym paso doble. Krzysztof Ibisz: "To przejdzie do historii programu"
Tego w "Tańcu z Gwiazdami" jeszcze nie było! ZJAWISKOWY Broadway Jazz Boczarskiej i Bartkiewicza. "MNIE ZATKAŁO"
Tego w "Tańcu z Gwiazdami" jeszcze nie było! ZJAWISKOWY Broadway Jazz Boczarskiej i Bartkiewicza. "MNIE ZATKAŁO"
Zamiana partnerek nie pomogła Piotrowi Kędzierskiemu? Znów znajduje się na końcu tabeli: "Czepianie się jury to już gruba PRZESADA"
Zamiana partnerek nie pomogła Piotrowi Kędzierskiemu? Znów znajduje się na końcu tabeli: "Czepianie się jury to już gruba PRZESADA"
Jasper dał popis w "Tańcu z Gwiazdami". Iwona Pavlović W ZACHWYCIE: "Oczy mi wychodzą"
Jasper dał popis w "Tańcu z Gwiazdami". Iwona Pavlović W ZACHWYCIE: "Oczy mi wychodzą"
Joanna Opozda oburzyła się na Królikowskiego, bo nie wrócił do sądu po przerwie: "Nie widział syna od PONAD TRZECH LAT"
Joanna Opozda oburzyła się na Królikowskiego, bo nie wrócił do sądu po przerwie: "Nie widział syna od PONAD TRZECH LAT"
Jan Lubomirski-Lanckoroński z żoną Heleną wpadli na otwarcie sezonu wyścigowego na Służewcu. Ładnie się wystroili? (ZDJĘCIA)
Jan Lubomirski-Lanckoroński z żoną Heleną wpadli na otwarcie sezonu wyścigowego na Służewcu. Ładnie się wystroili? (ZDJĘCIA)
TYLKO NA PUDELKU: Sebastian Fabijański doznał KONTUZJI barku: "Miał problemy z choreografią". Wiemy, co z jego udziałem w "TzG"!
TYLKO NA PUDELKU: Sebastian Fabijański doznał KONTUZJI barku: "Miał problemy z choreografią". Wiemy, co z jego udziałem w "TzG"!