Tadeusz Sznuk wciąż chętnie przybywa na plan "Jeden z dziesięciu": "Mam powód, żeby RANO WSTAĆ I PRZYJŚĆ DO PRACY". Tak dba o formę

Tadeusz Sznuk od ponad 30 lat prowadzi "Jeden z dziesięciu". W rozmowie z "Faktem" 83-letni prezenter opowiedział o przygotowywaniu pytań, pracy w telewizji oraz sposobie na odpoczynek. Bardzo chwali też pracę charakteryzatorki.

Tadeusz Sznuk o pracy i kulisach "Jeden z dziesięciu"Tadeusz Sznuk o pracy i kulisach "Jeden z dziesięciu"
Źródło zdjęć: © FORUM
Goss

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Tadeusz Sznuk kojarzony jest przede wszystkim jako prowadzący legendarnego teleturnieju "Jeden z dziesięciu". Lata lecą, a on wciąż chętnie przyjeżdża na plan i gości u siebie kolejnych graczy z całej Polski. Wywiadów udziela niezwykle rzadko, ale teraz zrobił wyjątek dla "Faktu".

Tadeusz Sznuk o pracy w "Jeden z dziesięciu"

Sznuk jest kojarzony ze stoickim spokojem i ogromną wiedzą, ale sam przyznaje, że nie zna odpowiedzi na wszystkie pytania pojawiające się w teleturnieju. Dba natomiast o to, aby nie były zbyt długie czy skomplikowane, bo gra musi być dynamiczna.

Pewnie, że nie znam. Choć trudno powiedzieć, że nie znam na wszystkie, ale na część na pewno. Pytania, które dostaję, najpierw sprawdzam, potem skracam. Długie pytania dostosowuję do warunków naszego teleturnieju. Wiele z nich wymaga dopracowania, żeby były jasne i zrozumiałe dla uczestników, a jednocześnie mieściły się w czasie programu.


WIDEO
Byliśmy na 30. urodzinach Skolima. Pokazujemy kulisy

Dla 83-letniego prezentera praca pozostaje ważną częścią codzienności. Choć dawno mógłby być już na emeryturze, to bardzo docenia czas, który spędza na planie. Sznuk uważa, że tak regularne zajęcie pomaga mu zachować dobre samopoczucie i rytm dnia.

Powiem tyle, że praca utrzymuje mnie w dobrym zdrowiu. Poza tym praca daje mi zajęcie i pewien rytm dnia i to się liczy najbardziej. Staram się po prostu korzystać z tego, że mogę jeszcze pracować, spotykać się z ludźmi i robić to, co lubię. To chyba najlepsza forma dbania o formę, mieć powód, żeby rano wstać i przyjść do pracy.

Poza pracą wybiera natomiast niezbyt skomplikowane sposoby na odpoczynek. Lubi po prostu spacery, a po większym wysiłku regeneruje się w domu.

Nie mam żadnych szczególnych rytuałów ani wyszukanych sposobów na relaks. Lubię chodzić na spacery, a odpoczywam wtedy, kiedy czuję taką potrzebę. Mam swoje lata i jak czuję się zmęczony, to odpoczywam w domu. Kładę się do po prostu do łóżka i to chyba najlepszy sposób na odpoczynek.

Z dystansem mówi także o tym, jak się prezentuje w "Jeden z dziesięciu". Jak zaznaczył, duża zasługa należy do charakteryzatorki, która od 20 lat przygotowuje go do występów przed kamerą.

Czuję się stosownie do swojego wieku. Ale w telewizji moja forma, zarówno w sensie obrazka, jak i samopoczucia w sporej części zależy od pani charakteryzatorki, która jest mistrzynią świata. Przychodzę do niej 20 lat starszy, a ona robi tak, że wyglądam, jak trzeba, czyli dobrze i młodziej a ona robi z tym wszystko, co trzeba, że po chwili człowiek rzeczywiście wygląda, jak należy. Pani charakteryzatorka wykonuje tutaj naprawdę kawał dobrej roboty i jestem jej za to bardzo wdzięczny. I bardzo jej za to dziękuję.

Miło z jego strony?

Pudelek Pink Party © Pudelek
Tadeusz Sznuk
Tadeusz Sznuk © AKPA | AKPA
Tadeusz Sznuk
Tadeusz Sznuk © AKPA | AKPA
Tadeusz Sznuk
Tadeusz Sznuk © FORUM | TVP / Forum
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą