"Zakochany bałwan" - najgorszy film świąteczny, który musisz zobaczyć? "Niejedna jurna ciotka się przy tym zaśmieje!"
Świąteczne komedie romantyczne rządzą się swoimi prawami i są idealną definicją "guilty pleasure". Nowa produkcja Netflixa "Zakochany bałwan" wystawia jednak widzów na prawdziwą próbę, a internauci szybko ogłosili ją "najgorszym bożonarodzeniowym filmem ever". Obejrzeliśmy ten cud kinematografii, żebyście wy nie musieli, ale pójdziemy pod prąd - to jest tak złe, że aż dobre! Już śpieszymy na saniach z wyjaśnieniami dlaczego.
P. Grabarczyk "Grabari"