Janusz Korwin-Mikke ma nowych asystentów. Zatrudnił... ŻONĘ, CÓRKĘ I ZIĘCIA
Polityk Konfederacji nie był zachwycony, że dziennikarze postanowili dopytać go o ściąganie członków rodziny do Sejmu. "Chodzi o to, by mieli wstęp do Sejmu i tyle" - tłumaczy.