Trwa ładowanie...
Przejdź na
Droppa
|
aktualizacja

TRWA WOJNA NA SCREENY: Antek Królikowski pokazuje przelewy, Joanna Opozda odpowiada: "Zamiast spotkania z synem wybrałeś WYJAZD Z KOCHANKĄ"

1681
Podziel się:

Kości zostały rzucone. Antek Królikowski i Joanna Opozda przeszli właśnie do ostrzału dowodami w postaci zrzutów ekranu, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Królikowski zapewnia, że płaci alimenty, a Opozda demonstruje dowody, że ledwo co się z nim widuje. Kiedy następna bitwa?

TRWA WOJNA NA SCREENY: Antek Królikowski pokazuje przelewy, Joanna Opozda odpowiada: "Zamiast spotkania z synem wybrałeś WYJAZD Z KOCHANKĄ"
Joanna Opozda i Antoni Królikowski publikują wyciągi z konta i prywatne rozmowy (fot. AKPA)

Temperatura sporu między rodziną Królikowskich a Joanną Opozdą rośnie z minuty na minutę. W poniedziałkowy wieczór na Instagramie wybuchła nawet Wojna Na Screeny, bo w aferę wkroczyły osoby spowinowacone, w tym matka Joanny Jarmołowicz, niegdysiejszej dziewczyny Antka Królikowskiego, a dziś partnerki jego brata - Jana Królikowskiego. Pani Mariola opublikowała na forum wypowiedź, w której stwierdziła, że Joanna Opozda nie zezwala Antkowi na kontakt z synem Vincentem.

W serii publikacji na InstaStories Opozda zapewniła fanów, że wielokrotnie próbowała doprowadzić do spotkań Antka z Vincentem. Niestety młody ojciec miał nie być szczególnie zainteresowany perspektywą opiekowania się malcem.

Pani Mariolu, wypowiada się Pani na tematy, o których nie ma Pani pojęcia. Nigdy nie blokowałam Antkowi dostępu do naszego syna. Wielokrotnie zapraszałam ojca mojego dziecka do domu, niestety Antek zwykle miał ważniejsze zajęcia. Przyjeżdżał spóźniony. Spędzał z dzieckiem około 30-40 minut. Dlaczego z waszej strony ciągle pojawiają się nieprawdziwe informacje?

Szybko okazało się, że to był zaledwie początek kampanii wojennej. Czas na bitwę przyszedł za chwilę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Wywiad Fabijańskiego: kulisy, konsekwencje i oświadczenia

Dalej Opozda przeszła do ataku i opublikowała prywatne wiadomości, które wymieniała z Królikowskim. W jednej z nich Antek informuje, że spóźni się na spotkanie z dzieckiem, ponieważ stoi w ogromnym korku. Poniżej przedstawiamy fragment odpowiedzi Joanny na tę informację.

Wyjechałeś na Mazury. Od tygodnia pisałeś o jakimś obiedzie w niedzielę. Dziś mamy niedzielę. Dopiero po moich pytaniach, czy przyjedziesz (podobno tak chciałeś się spotkać z synem), poinformowałeś mnie, że będziesz o 21. Byłam cierpliwa i zgodziłam się, mimo że czekamy na Ciebie z Vinim od 14:00. Teraz po godzinie 21, kiedy pytam, kiedy będziesz, informujesz mnie, że jest korek. Gdybym nie zapytała, ile godzin miałabym jeszcze czekać? 2? 3? Jesteś niesłowny i po raz kolejny wybrałeś imprezę, wyjazd z kochanką, zamiast syna. Wiem, że imprezowałeś wczoraj z [tutaj fragment tekstu został zamazany]. Jesteś niereformowalny. Ja poszłam Ci na ustępstwa po raz kolejny. A Ty po raz kolejny nie potrafiłeś tego uszanować. Zawiodłeś nie tylko mnie, ale przede wszystkim swojego syna. Nie przyjeżdżaj, zaraz jest 22:00 - czytamy na udostępnionych screenach.

W międzyczasie Antek Królikowski postanowił wzmocnić linię obrony, którą zaprezentował w wydanym w poniedziałek oświadczeniu w formie wideo. Aktor jest zdania, że na sercu leży mu dobro dziecka, alimenty płaci regularnie, a komornik i tak zajął wszystkie jego konta. Gdzie tu logika? Trudno stwierdzić. Na dowód prawdomówności Antek zamieścił jednak w sieci dokumentację serii przelewów, których miał dokonać na wspólne konto, które to konto - według wersji Antka - wyczyścić miała później Joanna Opozda. Przy okazji chwalenia się tym, jaki ma "gest", Królikowski opublikował adres swojego zameldowania. Miał być wojenny fortel, a wyszło na to, że Antek wpadł we własne zasieki.

Na froncie nadal było jednak niespokojnie, bo na odpowiedź Joanny nie trzeba było długo czekać.

Alimenty zasądził sąd, nie ja. Przyjrzał się Twoim zarobkom i ustalił odpowiednią kwotę. Gdybyś był przyzwoitym człowiekiem i płaciłbyś co miesiąc alimenty na czas, komornik nie zająłby Twojego konta, to chyba oczywiste. Ile razy próbowałam się z Tobą dogadać? Ile razy mój prawnik próbował się z Tobą skontaktować? - wyrzuca (byłemu już niedługo) mężowi Joanna.

Dalej aktorka ruszyła z szarżą i poruszyła wątek "prawdziwego życia", z którym nie jest zdaniem Antka zaznajomiona, ponieważ reklamuje za dużo produktów na swoim Instagramie.

O prawdziwym życiu nie masz wielkiego pojęcia, prawdziwe życie to nie jest wieczna impreza. Nigdy nie zmieniłeś naszemu dziecku pieluchy, nigdy nie wstawałeś do niego w nocy, nie kąpałeś go. Za to kiedy nasz synek miał 2 miesiące, przyniosłeś mu kostkę Rubika i zapytałeś, czy może już jeść pierogi. Więc jakim ojcem jesteś? - pyta Opozda.

Antoni najwyraźniej przeszedł do defensywy i umocnił się w swoich okopach. Kolejne InstaStories Joanna poświęciła "hojnym" przelewom Królikowskiego. Nadeszło drugie natarcie.

To kolejna manipulacja. Są to transakcje SPRZED NARODZIN naszego dziecka. Wystarczy spojrzeć na daty, są one wykonywane podczas naszego małżeństwa. W większości są to przelewy na dom, w który wspólnie zainwestowaliśmy, płacąc po równo. Te przelewy nie mają nic wspólnego z tą sprawą.

Opozda zapowiedziała przy okazji, że ma multum dowodów, które podważą narrację Królikowskich. Ma jednak nadzieję, że tą kwestią zajmą się już odpowiednie służby.

To było do przewidzenia. Druga strona robi to, w czym się czuje najlepiej. Kłamie, wybiela się, wymyśla niestworzone historie, które nijak mają się do rzeczywistości. Mogłabym punkt po punkcie odeprzeć te wyimaginowane zarzuty, pokazać kolejne wiadomości, zdjęcia, nagrania itd., ale zostawię to odpowiednim organom, które potwierdzą ich wiarygodność, bo będą dowodami w sprawie sądowej.

Jedno muszę jednak skomentować. Antku, z naszym rozstaniem pogodziłam się już dawno. Nie ukrywam, było mi ciężko, bo bardzo mnie zraniłeś. Ale kiedy nasz syn poważnie zachorował i wylądował w szpitalu, a Ty pojechałeś z kochanką na wakacje do Kudowy, porzucając go po raz drugi, zaczęłam dziękować Bogu, że nie jesteś już moim partnerem. Przykro mi, że musiało dojść do tego medialnego cyrku, ale w obliczu stawiania mnie w najgorszym świetle, musiałam bronić się w jedyny znany państwu Królikowskim sposób: publicznie.

Na razie, czyli w poniedziałek wieczorem, wrogowie zawiesili swoją kampanię i oceniają straty po każdej ze stron.

Jak myślicie, co Vincent dostanie od taty na urodziny? Pierogi, kostkę Rubika czy może biografię Napoleona?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(1681)
Lolek
4 tyg. temu
Pierogi i kostka rubika wygrała. Buahhahaha
Aleksandra
4 tyg. temu
Królik przebił Sebka wielokrotnie.
lovi
4 tyg. temu
Pudełku nasz drogi, Ty to chwili wytchnienia dzisiaj nie masz 😂 a fota Joanny 10/10
Aneta
4 tyg. temu
Cóż.. Asia dużo siły i tyle …
Dac
4 tyg. temu
Współczuję jej
Najnowsze komentarze (1681)
Natalia
2 tyg. temu
A w tym wszystkim najbardziej żal dziecka. Asia też nie ma łatwo... Serce matki pęka kiedy widzi jak ojciec olewa własne dziecko i stawia je na dalszym planie.
Agata
2 tyg. temu
Siebie są warci kto ich obserwuje musi miec nudne zycie
Maria
2 tyg. temu
A czego sie spodziewala po wiecznym imprezowiczu?
vvv
3 tyg. temu
kurde to s robi lepsze niz seriale, ale kto na tym wygrywa tylko zastany pudel
nina
3 tyg. temu
Jestem za Asią, Antek to duży dzieciak, masakra...
Sonia
3 tyg. temu
Czy to legalne że facet wpłaca 200tys. na konto wspólne A baba wypłaca połowę bo jest żoną? Przecież on się dorobił tej kasy przed małżeństwem.
prawdaboli
3 tyg. temu
Dawaj Aśka, jedziesz krótko z tą patologią rodziną Królikowskich! Brawo! Siły, zdrówka, miłości dla Ciebie i syna
migotka
3 tyg. temu
NO. i dlatego ja jestem za tym, żeby dziecko dopóki nie pójdzie do szkoły, było objęte opieką naprzemienną. Tylko wówczas ojciec jest w stanie uznać co to znaczy OPIEKA, a nie tylko płacenie alimentów. A matki alimentami mogłyby się oblizać. I WSZYSTKIE koszty dzielone byłyby na pół - płacisz za dentystę to druga strona zwraca połowę, płacisz za żłobek - to druga strona zwraca połowę. Babom by się od alimentów w d.. nie poprzewracało, a facet z kochanką w końcu wiedzieliby co znaczy wstawać w środku nocy na karmienie i co znaczy nie spać całą noc bo dziecko chore i że rano trzeba ubrać nakarmić i do szkoły zawieźć.
laciek
3 tyg. temu
To niesamowite jaką klasą wykazuje się Joanna w stosunku to królikowskiego. Najgorsze co może być, to bycie świadkiem jak twoje dziecko wydaje się być nic nieznaczące dla drugiego rodzica. Jest mi strasznie przykro, że musi sobie z tym radzić, bo przyjdzie czas, że dziecko będzie świadome i jakoś brak ojca w życiu dziecka trzeba będzie tłumaczyć tak żeby nie zranić go jeszcze bardziej. Życzę Joannie dużo siły i żeby zawsze trzymała taki poziom i mimo wszystko nigdy nie wpajała negatywnego obrazu ojca. On już wystarczająco mocno się o to stara...
Drama
3 tyg. temu
Jak można publicznie takie rzeczy robić ich syn nie będzie wiecznie niemowlakiem i się na bank o tym dowie. Czy nie zdają sobie sprawy że tym zachowaniem robią krzywdę dziecku? 🙈Nie wiem kto ku ma rację bo na bank wszystkiego się nie dowiemy ale jakoś ten Antek to dla mnie taki lowelasik, nie wzbudza zaufania.
Xyzzyxxyz
3 tyg. temu
Pamiętaj Antek, że kto mieczem wojuje od pochwy ginie!!!!! Zapamietaj
jasia
3 tyg. temu
JAKBY BYLA UCZCIWA TO BY ODDALA PIENIADZE ANTKOWI CO MA DZIECKO CZY ALIMENTY WSPOLNEGO Z ZABRANYMI PIENIEDZMI NIE SA RAZEM ZWROT KASY I SIE TROCHE USPOKOIC
aaa
3 tyg. temu
leza na milionach z tantiem po ojcu oraz klanu, a tu zaledwie kilka tysi ... niezle cwaniaki
Poiioo
3 tyg. temu
Jakaś IE obserwuje ich zachowanie to można dojść do wniosku, że pasowali do siebie. Ten sam poziom
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie