TVP wydała OŚWIADCZENIE po chamskiej odzywce Berkowicza do Dobrosz-Oracz. "Brak argumentów przykrył chamstwem, a bezsilność SEKSISTOWSKĄ OBELGĄ"

Konrad Berkowicz z Konfederacji chamsko potraktował Justynę Dobrosz-Oracz, za co ta chce iść z nim do sądu. Niespecjalnie się tym przejął, bo dalej macha szabelką na X-ie i twierdzi, że wcale jej nie obraził. Tymczasem Telewizja Polska właśnie wydała oświadczenie.

TVP wydała oświadczenie po obrzydliwej wypowiedzi BerkowiczaTVP wydała oświadczenie po obrzydliwej wypowiedzi Berkowicza
Źródło zdjęć: © AKPA, X
Goss

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Justyna Dobrosz-Oracz i Konrad Berkowicz wkroczyli na wojenną ścieżkę po porannej wymianie zdań przed Sejmem. Dziennikarka TVP Info zapytała polityka, czy ten był w wojsku, a on na to, że się spieszy, a w ogóle to z "kurtyzanami" nie rozmawia. Potem sam się zresztą pochwalił nagraniem z całego zajścia na X-ie.

TVP wydała oświadczenie

Na temat tego, czy słowa konfederaty do Dobrosz-Oracz były stosowne, nawet szkoda dyskutować. Po jej stronie stanęło już wiele osób, w tym znajomi ze stacji, bo można się różnić w poglądach, ale inwektywy ad personam to już nieco inny - i dużo niższy, zaznaczmy - poziom. Sprawa nabrała takiego rozpędu w mediach, że TVP właśnie wydała oświadczenie.


WIDEO
Karolina Korwin Piotrowska apeluje w sprawie Dody: "Ma problem z regulowaniem agresji. PAMIĘTAJMY, ŻE TO OSOBA Z WYROKIEM" (WIDEO)

W komentarzu rozesłanym do mediów Telewizja Polska jednoznacznie potępia zachowanie Berkowicza, co akurat dziwić nie powinno. Przy okazji trochę go wypunktowali, co też w tych okolicznościach trudne nie było.

Telewizja Polska stanowczo potępia skandaliczne słowa posła Konrada Berkowicza wobec Justyny Dobrosz-Oracz. Trudno o bardziej wymowny przykład sytuacji, w której brak argumentów próbuje się przykryć chamstwem, a bezsilność - seksistowską obelgą.

TVP podkreśla, że immunitet nie jest wymówką od szacunku dla drugiej osoby, niezależnie od poglądów. Publiczny nadawca udzieli też Dobrosz-Oracz wszelkiego wsparcia, więc wizja pozwu niebezpiecznie się przybliża.

Immunitet poselski nie jest immunitetem od kultury osobistej, a mandat poselski nie jest licencją na prostactwo i poniżanie innych ludzi. Poseł Berkowicz ma prawo nie odpowiadać na pytania dziennikarzy. Nie może jednak oczekiwać szacunku dla sprawowanej przez siebie funkcji, jeśli sam okazuje pogardę drugiemu człowiekowi. Telewizja Polska stoi po stronie Justyny Dobrosz-Oracz i udzieli jej pełnego wsparcia. W debacie publicznej można przegrać na argumenty. Poseł Berkowicz postanowił przegrać również na poziomie elementarnej przyzwoitości.

Wygląda więc na to, że Justyna "zaorała" Berkowicza. Jak widać, w polityce można przegrać nawet de facto nie udzielając odpowiedzi.

Pudelek Pink Party © Pudelek
Konrad Berkowicz nazwał Justynę Dobrosz-Oracz "kurtyzaną"
Konrad Berkowicz nazwał Justynę Dobrosz-Oracz "kurtyzaną" © X
Konrad Berkowicz nazwał Justynę Dobrosz-Oracz "kurtyzaną"
Konrad Berkowicz nazwał Justynę Dobrosz-Oracz "kurtyzaną" © X
Konrad Berkowicz nazwał Justynę Dobrosz-Oracz "kurtyzaną"
Konrad Berkowicz nazwał Justynę Dobrosz-Oracz "kurtyzaną" © X
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą