TYLKO NA PUDELKU: Nocna schadzka Bagiego i Magdy Tarnowskiej: fast-food i POCAŁUNEK w aucie! (ZDJĘCIA)
Po wczorajszym odcinku "Tańca z Gwiazdami" Bagi i Magdalena Tarnowska, zwycięzcy poprzedniej edycji, zostali przyłapani na nocnej schadzce. Choć starali się zachować pozory, pocałunek może zdradzać, że to już nie tylko przyjaźń…
W jubileuszowej edycji "Tańca z Gwiazdami" Mikołaj "Bagi" Bagiński wraz z Magdaleną Tarnowską sięgnęli po Kryształową Kulę. Już od pierwszych odcinków widzowie dostrzegali między nimi wyjątkową chemię - zarówno na parkiecie, jak i w potencjalnym związku poza programem.
Influencer, zapytany o to w podcaście "Wojewódzki/Kędzierski" deklarował, że łączy ich wyłącznie zawodowa relacja.
My nie byliśmy razem, nie jesteśmy razem...
Wygląda na to, że w ciągu tych miesięcy sporo się u nich pozmieniało. Nasze źródła podkreślają, że Bagi często pojawia się na treningach Magdy i Piotra Kędzierskiego w trakcie trwającej właśnie edycji. Kilka dni temu paparazzi przyłapali ich w mieście, gdzie nie szczędzili sobie czułych gestów, obejmując się podczas spaceru.
Gorący pocałunek Bagiego i Magdy Tarnowskiej
Na tym jednak nie koniec. Po wczorajszym odcinku "Tańca z Gwiazdami" Bagi opuścił studio wcześniej niż Tarnowska, jakby chcieli zachować pozory. Spotkali się później pod fastfoodem, położonym w połowie drogi między studiem a domem Magdy. Usiedli w Tesli influencera i, jak relacjonuje świadek... wymienili pocałunek.
Wymienili pocałunek. Kilka minut po godzinie 1 Magda wsiadła do swojego auta i odjechała w stronę domu, a Bagi ruszył chwilę po niej
Po tych zdjęciach trudno będzie im twierdzić, że łączy ich jedynie przyjaźń.
Do schadzki doszło w aucie Bagiego.
Dobrze im się rozmawiało, ale na tym nie skończyło się ich spotkanie
W pewnym momencie doszło do namiętnego pocałunku.
Pocałunek trwał dłuższą chwilę...
Teraz chyba nikt nie ma wątpliwości, że to coś więcej niż przyjaźń...
Madzia przesiadła się do swojego auta i odjechała w kierunku domu.
I można ruszyć dalej...
Bagi ruszył dopiero, gdy Madzia odjechała.