Już niedługo na antenie stacji TVN7 zobaczymy zupełnie nowy program "Hotel Paradise". W roli prowadzącej zadebiutuje Klaudia El Dursi, która do show biznesu wkroczyła dzięki walce o tytuł "Top model". Piękna brunetka tak oczarowała jury, że już na castingu dostała "złoty bilet", który zagwarantował jej miejsce w domu modelek z pominięciem etapu boot campu. Choć 30-latka z wybiegu wróciła na tarczy, odpadając w półfinale programu, tak spodobała się produkcji, że zaproponowali jej angaż w nieco innej roli, bo prowadzącej.
Premiera show "Paradise Hotel" zbliża się wielkimi krokami. Poza hipnotyzującą Klaudią El Dursi widzów interesuje, kto zawalczy o jak najdłuższy pobyt w hotelu. Pudelek dotarł do trzech uczestników, których perypetie będziemy mogli śledzić na TVN7.
Jednym z mieszkańców hotelu na Bali jest 27-letni Krzysztof Ducki, który jest menedżerem i instruktorem w jednej z największych sieci siłowni w Wielkiej Brytanii. Na co dzień mieszka w Londynie, a za swoje najmocniejsze strony uważa swoje... ciało. "Chris Ducci" zdradził również swój tajemniczy sposób na kobiety. Mężczyzna najpierw nawiązuje kontakt wzrokowy, a kiedy już mu się uda - puszcza wybrance oczko i czeka na jej ruch. Sprytne?
Kolejnym uczestnikiem jest Maciej Kindler, 23-letni (o, znowu) trener personalny. Tym razem nie z Londynu, a z Gdyni. Maciej dla relaksu maluje obrazy, a radość sprawiają mu pieniądze, uznanie i rozwój kariery sportowej. W kobietach kręcą go inteligencja, tatuaże i... duże pośladki.
W hotelu zobaczymy również kobiety. Pierwszą z nich jest 23-letnia Ola Kiepura z Katowic. Podobnie jak poprzednicy, katowiczanka jest trenerką fitness, również pracuje jako trener personalny i również praca to jej pasja. Ola nie szuka stałego związku, zdecydowanie stawia na romanse. Jej idealny partner powinien być dojrzały, hojny, umięśniony i przystojny. Najlepiej z zagranicznym akcentem. Nie umówi się z mężczyzną, który nie dba o higienę i nie ma żadnej pasji.