Tymczasem u Marceli Leszczak urodowe poprawki: "Tutaj ROZWARSTWIA SIĘ mój tłuszcz z nogi" (FOTO)

Marcela Leszczak postanowiła podkręcić urodę za pomocą własnych tkanek. Celebrytka zrelacjonowała w sieci inwazyjny zabieg lipotransferu: najpierw odessano jej tłuszcz z uda, by wstrzyknąć go w twarz i szyję. Na jej profilu wylądowało też zdjęcie strzykawki pełnej krwi i komórek.

Marcela Leszczak zrobiła lipotransfer twarzyMarcela Leszczak zrobiła lipotransfer twarzy
Źródło zdjęć: © Instagram
Ignacy Węgrzyn

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Celebryci przyzwyczaili nas już do tego, że granica prywatności w mediach praktycznie dla nich nie istnieje. O ile kiedyś znane twarze zapierały się rękami i nogami, że ich wygląd to wyłącznie zasługa dobrych genów, picia wody z cytryną i diety zmieniającej rysy twarzy, o tyle dziś relacjonowanie wizyt w gabinetach medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej stało się niemal standardem. W gronie gwiazd stawiających na absolutną transparentność jest Marcela Leszczak.

Marcela Leszczak zrobiła sobie lipotransfer twarzy

Była już żona Miśka Koterskiego postanowiła zafundować sobie mały tuning i – jak na rasową influencerkę przystało – zrelacjonowała każdy etap procedury. Zaczęło się od podgrzania atmosfery. Marcela wrzuciła selfie prosto z gabinetu – w medycznym wdzianku, z białymi plamami maści znieczulającej i miną zwiastującą nadchodzący dramat. Chwilę później celebrytka odkryła karty i wyłożyła kawę na ławę.

Stres sięgał zenitu, ale przeżyłam. Sama nie wiem, jak. Nie chcę was trzymać w niepewności i od razu spieszę z odpowiedzią, jaki zabieg miałam robiony. Wykonywałam lipotransfer – ujawniła.


DLA CIEBIE
OTOMOTO zamieniło jedno kliknięcie w prawdziwy show!

Żadne tam delikatne kremiki czy masaże kobido. W ruch poszły igły i kaniule. Marcela uznała najwyraźniej, że jej obserwatorzy potrzebują fachowego wykładu z medycyny estetycznej, więc drobiazgowo streściła przebieg zabiegu.

Zabieg obejmował pobranie tkanki tłuszczowej metodą liposukcji z wybranej okolicy ciała (...jednego uda, jak w moim przypadku), a następnie wykorzystanie jej do lipotransferu twarzy. Również z tego materiału doktor przygotował komórki macierzyste i miałam podane kompozytowo na całą twarz i szyję – tłumaczyła.

Dla tych, którym sam opis wydał się zbyt mało obrazowy, Marcela przygotowała coś ekstra. Na kolejnej klatce InstaStories zaprezentowała stojącą na stoliku zabiegowym wielką strzykawkę wypełnioną świeżo odessaną zawartością.

Tutaj rozwarstwia się mój tłuszcz z nogi, razem z osoczem, znieczuleniem i krwią – podsumowała wesoło.

Doceniacie jej szczerość?

Pudelek Pink Party © Pudelek
Marcela Leszczak relacjonuje zabieg
Marcela Leszczak relacjonuje zabieg © Instagram
Marcela Leszczak relacjonuje zabieg
Marcela Leszczak relacjonuje zabieg © Instagram
Marcela Leszczak relacjonuje zabieg
Marcela Leszczak relacjonuje zabieg © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą