W "Hotelu Paradise" żenada sięga zenitu. Andrzej zarzucił Magdzie, że zamiast flirtować, głaszcze psy: "To nie jest pie*dolone 'Animal Planet'"
W "Hotelu Paradise" znów zagotowały się emocje. Jedna z uczestniczek musiała opuścić program, a inna niespodziewanie wróciła, wprowadzając niemałe zamieszanie wśród par. Natalia po raz kolejny dała się ponieść zazdrości, a Magda stała się obiektem absurdalnych zarzutów ze strony Andrzeja. Ten odcinek pokazał, że w raju wystarczy jeden wieczór, by wszystko stanęło na głowie.
Źródło zdjęć: © GETTY, HBO MAX