W świecie Kardashianów drama. Jennifer Lawrence powiedziała, że Kourtney jest "IRYTUJĄCA" i bardzo ją to dotknęło: "J**AĆ TĘ S*KĘ". Klasa?

Kourtney Kardashian ostro zareagowała na komentarz Jennifer Lawrence, która utytułowała ją "irytującą". Kulisy konfliktu na celebryckim szczycie pokazano w premierowym odcinku 8. sezonu "The Kardashians". Padły ostre słowa.

Kourtney Kardashian odpaliła się na Jennifer LawrenceKourtney Kardashian odpaliła się na Jennifer Lawrence
Źródło zdjęć: © "The Kardashians", Hulu, Getty Images
Goss

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Kilka sezonów temu Kardashianki przeniosły słynne reality show na platformę Hulu i nic nie wskazuje na to, aby życie w otoczeniu kamer je męczyło. Wręcz przeciwnie - Kim i jej siostry nadal dzielą się z widzami niemal wszystkim, w tym kulisami celebryckich konfliktów.

Kourtney odpaliła się na Jennifer Lawrence

Na wspomniany serwis właśnie trafił premierowy odcinek 8. sezonu ich show i na szczęście znalazło się tam coś, co zdecydowanie pomoże siostrom w autopromocji. Kourtney opowiedziała przyjacielowi Simonowi Huckowi, jak poczuła się urażona przytykiem Jennifer Lawrence, która publicznie nazwała ją "irytującą".

Jennifer Lawrence "wypunktowała" Kourtney podczas testu wariografem dla "Vanity Fair" w listopadzie 2025 roku. Powiedziała wtedy, że starsza siostra Kim Kardashian jest "bardziej irytująca niż kiedykolwiek" i zwyczajnie działa jej na nerwy. Twierdziła, że u Kourtney wszystko urasta do rangi problemu pierwszego świata.

Ona ze wszystkiego musi zrobić wielkie obwieszczenie. "Nie będę więcej nosić takich outfitów", to nie noś, noś to, co chcesz. Nie musisz tego ogłaszać. Albo "nie mam telewizora w pokoju". To nie oglądaj telewizji. Przestań wszystko ogłaszać

 - ironizowała aktorka.

WIDEO
Byliśmy na 30. urodzinach Skolima. Pokazujemy kulisy

Kourtney - jak już wspominaliśmy - poczuła się urażona słowami aktorki. I ogłosiła to publicznie przed kamerami, więc w sumie znowu zrobiła to, na co chwilę temu pomstowała Lawrence.

Mama napisała mi coś w stylu "Jennifer Lawrence i Emma Stone, rozmawiałam z nimi wczoraj, są wspaniałe", a ja na to: "J**ać tę s*kę Jennifer Lawrence". Powiedziałam jej: "Okej, Lawrence sądzi, że jest jedną z moich sióstr? Wybiję jej to z głowy. Zaproś ją i wtedy sobie to wyjaśnimy, jak na siostry przystało".

Potem dowiadujemy się, że Jennifer skontaktowała się z Kourtney przez Kim i przeprosiła, bo doszły do niej słuchy, że Kardashianka poczuła się urażona.

Po prostu czułam się, jakbym była jedną z twoich sióstr

 - napisała.

Kourtney obejrzała więc jeszcze raz wspomniane nagranie z "Vanity Fair", o które był cały raban, i uznała, że w sumie "nie było tak źle". Zaczęła się zastanawiać, co powinna odpisać na wiadomość aktorki. Przypominamy: wszystko to oczywiście przed kamerami.

Zapytała Kim o mojego maila, wysłała mi wiadomość, to bardzo miłe. Widziałam jej maila zeszłej nocy, więc jeszcze nie odpisałam. Co powinnam zrobić? Coś w stylu "Możesz się zjawić i skopię ci tyłek"? Napiszę po prostu "Następnym razem, jak się u nas zjawisz, to wszystko załawimy - w stylu Kourtney i Kim".

Cieszycie się, że tak chętnie się tym z nami dzieli?

Kourtney Kardashian
Kourtney Kardashian © "The Kardashians", Hulu
Jennifer Lawrence
Jennifer Lawrence © Getty Images | 2026 Getty Images
Jennifer Lawrence
Jennifer Lawrence © Getty Images | 2026 Axelle/Bauer-Griffin
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą