Walcząca z nowotworem Natasza Urbańska apeluje do Polek na evencie: "Trzeba iść do tego lekarza, żeby później NIE PLUĆ SOBIE W BRODĘ"

Kilka tygodni temu polskim show-biznesem wstrząsnęła wiadomość o diagnozie Nataszy Urbańskiej. Gwiazda nie zamierza jednak zamykać się w czterech ścianach. W piątkowe popołudnie pojawiła się na konferencji prasowej kampanii "Dotykam=Wygrywam", promującej profilaktykę raka piersi. W trakcie wydarzenia artystka wygłosiła niezwykle poruszające przemówienie, w którym nawiązała do swojej choroby oraz ogromnego wsparcia, jakie otrzymała po tym, jak przekazała światu smutne wieści.

Walcząca z nowotworem Natasza Urbańska apeluje do Polek na evencieWalcząca z nowotworem Natasza Urbańska apeluje do Polek na evencie
Źródło zdjęć: © KAPiF
Zulaz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Informacja o problemach zdrowotnych artystki spadła na jej fanów jak grom z jasnego nieba. Niedawno Natasza Urbańska poinformowała, że mierzy się z chorobą nowotworową i ze względu na proces rekonwalescencji zmuszona była zrewidować swoje dotychczasowe plany zawodowe. Choć sytuacja jest poważna, gwiazda stara się nie tracić optymizmu.


WIDEO
TYLKO NA PUDELKU: Spędziliśmy dzień z Nataszą Urbańską na festiwalu w Sopocie (WIDEO)

Mimo wymagającego czasu leczenia Natasza Urbańska znalazła siły, by wesprzeć inicjatywę o ogromnym znaczeniu społecznym. W piątek brylowała na konferencji akcji "Dotykam=Wygrywam", której celem jest edukacja kobiet w zakresie samobadania piersi i wczesnego wykrywania nowotworów.

Natasza Urbańska mówi o sile siostrzeństwa i kobiecym wsparciu podczas choroby

Podczas oficjalnej części spotkania Natasza Urbańska chwyciła za mikrofon i w emocjonalnych słowach opowiedziała o potężnej fali solidarności, jakiej sama doświadczyła po poinformowaniu o swoim stanie zdrowia.

Przede wszystkim myślę, że siostrzeństwo jest dobrym tytułem dla tej kampanii, bo widzę coraz więcej wsparcia między kobietami. Ja uzyskałam takie wsparcie, kiedy podzieliłam się wiadomością o mojej chorobie i bardzo dziękuję wam – moje miłe panie i panowie – za to wsparcie, bo to jest niezwykle ważne w trudnych momentach, - wyznała zgromadzonym.

W dalszej części swojego wystąpienia piosenkarka zauważyła, że wizyta u lekarza wcale nie musi kojarzyć się wyłącznie ze stresem i samotnością w sterylnej poczekalni. Zamiast panikować, można potraktować to jako okazję do wspólnego spędzenia czasu w kobiecym gronie.

Ale mówimy o tym, że chcemy uniknąć i chcemy uświadamiać, otwierać oczy, głowy innym kobietom. (...) Ja bym po prostu wzięła pod pachę moją siostrę, moją córkę i poszłybyśmy na te badania wspólnie w ramach kawy. To jest właśnie moment, bo w taki sposób możemy po prostu wygrać życie i nie ma co się zastanawiać - powiedziała.

Na sam koniec spotkania Natasza Urbańska postanowiła rozprawić się z typowo polskim, niezwykle niebezpiecznym podejściem do diagnozowania.

Zawsze panowała jakaś taka sekwencja: "Nie idź do lekarza, bo jeszcze coś ci znajdzie". A właśnie uważam, że trzeba iść do tego lekarza, żeby dowiedzieć się, że jestem zdrowa, że nic mi nie jest, żeby później nie pluć sobie w brodę. Takie uświadamianie i otwieranie głów jest niezwykle ważne. To wsparcie innych kobiet... czy to będzie bliska tobie osoba, czy to będzie siostra, czy to będzie córka, czy matka, czy to będzie twoja przyjaciółka, czy może po prostu kobieta, którą spotykasz podczas pracy czy współpracy – to nie ma znaczenia. Po prostu otwierajmy się na to i badajmy się, bo ta profilaktyka ratuje nam życie. - podsumowała.

Natasza Urbańska
Natasza Urbańska © KAPiF
Natasza Urbańska
Natasza Urbańska © KAPiF
Natasza Urbańska
Natasza Urbańska © KAPiF
Natasza Urbańska
Natasza Urbańska © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą