Wojna między Parker a Cattrall trwa nadal: "Twoje ciągłe próby kontaktu są tylko bolesnym przypomnieniem, jak podła byłaś" (CZĘŚĆ 2) 

O konflikcie Sarah Jessiki Parker i Kim Cattrall media rozpisują się od lat. W drugiej części naszego tekstu o kulisach wojny pomiędzy Carrie Bradshaw a Samanthą Jones wyjaśniamy, dlaczego tej dwójki już raczej nigdy nie zobaczymy razem.

Konflikt Sarah Jessiki Parker i Kim Cattrall (część 2)Konflikt Sarah Jessiki Parker i Kim Cattrall (część 2)
Źródło zdjęć: © GETTY, Instagram
Piotr Grabarczyk "Grabari"

ZOBACZ: Grały przyjaciółki, ale prawda była zupełnie inna. O co chodzi z konfliktem Jessiki Parker i Cattrall? "Zarabiała od swoich koleżanek aż 10-krotnie więcej"

Po zakończeniu "Seksu w wielkim mieście" w 2004 wydawało się, że Kim Cattrall i jej dążenia do tego, żeby cała główna obsada zarabiała identyczne pieniądze, spełzły na niczym. Z jednej strony, Cattrall była w stanie wynegocjować "zaledwie" podwyżkę, wciąż zostając daleko w tyle za wynagrodzeniem, które otrzymywała Sarah Jessica Parker, ale zyskała coś więcej - władzę. Było bowiem oczywiste, że wobec coraz głośniejszych i konkretniejszych planów HBO na nakręcenie filmu o dalszych losach Carrie, Samanthy, Charlotte i Mirandy, wszystkie cztery aktorki muszą wyrazić swoją zgodę na wejście na plan, inaczej cały projekt nie będzie miał po prostu sensu.Dla Cattrall to była kolejna okazja na walkę o większe (i równe!) pieniądze. Aktorka nie ukrywała tego w wywiadach - w 2006 wyznała, że faktycznie, kinowa adaptacja "Seksu…", pomimo wielu prasowych doniesień, nie miała szansy się zmaterializować, bo studio filmowe nie spełniło jej wymagań finansowych, które określiła mianem "sprawiedliwych".

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą