Wzruszający hołd dla zmarłego Witolda Płóciennika na festiwalu w Gdyni. "Nie oddajmy ŻYCIA ZA FILM"

Gala zamknięcia 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni przyniosła nie tylko emocje związane z ogłoszeniem laureatów, ale także wzruszające wspomnienie zmarłego operatora Witolda Płóciennika. Janusz "Olo" Sus, odbierając w imieniu nieobecnej Jolanty Dylewskiej nagrodę za zdjęcia do filmu "Przez ścianę", przywołał słowa Płóciennika sprzed lat. Jego wystąpienie stało się jednym z najbardziej poruszających momentów wieczoru.

Wzruszający hołd dla Witolda PłóciennikaWzruszający hołd dla Witolda Płóciennika
Źródło zdjęć: © AKPA, East News
Merlot

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Podczas uroczystej gali kończącej 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni nie zabrakło chwil pełnych emocji. Jedną z nich było wręczenie nieobecnej na ceremonii operatorce Jolancie Dylewskiej nagrody za zdjęcia do filmu "Przez ścianę". W jej imieniu wyróżnienie odebrał wieloletni współpracownik, operator Janusz "Olo" Sus, który w swoim wystąpieniu niespodziewanie wspomniał zmarłego operatora Witolda Płóciennika. Jego słowa wyraźnie poruszyły publiczność zgromadzoną w Teatrze Muzycznym.

Nie uwierzycie. Dziewięć lat temu byłem gdzieś tam na sali, tam u góry. Witek Płóciennik odbierał nagrodę za zdjęcia do filmu "Ikar. Legenda Mietka Kosza". Jak wszyscy wiemy, Witka już z nami nie ma. A Witek wtedy na scenie mówił: "Gdzieś ty jesteś? Ta nagroda jest też dla ciebie". Pamiętajmy o tym, żeby robić filmy, bo to jest nasza wieczność. Ale nie oddajmy życia za film. I żyjmy, żyjmy dla siebie, kochajmy się - mówił ze sceny poruszony Sus.


WIDEO
Sebastian Fabijański szarżuje po mieście czarnym BMW i przejeżdża na czerwonym świetle (WIDEO)

Tragiczny finał poszukiwań. Witold Płóciennik nie żyje

Przywołanie tych słów nabrało szczególnego znaczenia ze względu na tragiczne okoliczności śmierci Witolda Płóciennika. Operator znany z pracy przy takich produkcjach jak "Ikar. Legenda Mietka Kosza", "Klangor" czy "Kruk" zaginął 29 sierpnia 2026 r. podczas pobytu w Lubniewicach w województwie lubuskim. 56-latek pracował w tatmych okolicach nad nowym serialem, jednak po wolnym weekendzie nie pojawił się z powrotem na planie zdjęciowym.

W akcję poszukiwawczą zaangażowano liczne służby oraz osoby związane ze środowiskiem filmowym i lokalną społecznością. Przez kilka dni Płóciennika szukali policjanci, strażacy, ratownicy, żołnierze, członkowie ekipy filmowej oraz mieszkańcy. 3 września jego ciało zostało znalezione w lesie na obrzeżach miejscowości. Przeprowadzona sekcja zwłok wskazała ostrą niewydolność oddechowo-krążeniową jako bezpośrednią przyczynę śmierci. Śledczy wykluczyli, by do śmierci przyczyniły się osoby trzecie.

Fot. Marcin Gadomski/AKPA
Janusz Julo Sus, 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych
Maria Dębska, Janusz "Olo" Sus © Licencjodawca | AKPA
Maria Dębska, Janusz "Olo" Sus
Maria Dębska, Janusz "Olo" Sus © AKPA
Witold Płóciennik
Witold Płóciennik © East News | Filip Naumienko/REPORTER
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą