"Zła weganka". Jak właścicielka słynnej nowojorskiej restauracji straciła setki tysięcy dolarów i trafiła do więzienia?

Życie Sarmy Melngailis przypominało bajkę. Kobieta prowadziła jedną z najbardziej modnych i popularnych restauracji w Nowym Jorku. Lokal ten odwiedzało też wiele gwiazd. Nic więc dziwnego, że gastronomiczny biznes przynosił duże zyski. Melngailis utraciła jednak cały majątek, a nawet trafiła do więzienia. Jak do tego doszło?

"Zła Weganka""Zła Weganka"
Źródło zdjęć: © Netflix

Sarma Melngailis urodziła się w USA w 1972 roku. Nietypowe nazwisko zawdzięczała swemu ojcu, który urodził się na Łotwie. Mężczyzna był wykładowcą na renomowanej uczelni Massachusetts Institute of Technology. Matka pracował zaś jako szefowa kuchni. To właśnie po niej Sarma odziedziczyła miłość do gotowania, co wpłynęło mocno na jej późniejsze życie.

Melngailis ukończyła studia z ekonomii, a następnie rozpoczęła karierę w świecie finansów i inwestycji. Choć jej przyszłość zapowiadała się obiecująco, to kobieta czuła, że nie jest to coś, czym tak do końca chciałaby się zajmować. W 1999 roku zapisała się więc na prestiżowy kurs gotowania, który okazał się strzałem w dziesiątkę. Sarma postanowiła, że swoje życie poświęci sztuce kulinarnej.

Początki sukcesów "wegańskiej królowej"

W 2001 roku Melngailis otworzyła swoją pierwszą restaurację Commissary. Jej współwłaścicielem był ówczesny chłopak Sarmy, Matthew Kenney. Mężczyzna miał już doświadczenie, ponieważ prowadził wcześniej kilka lokali gastronomicznych. Po dwóch latach knajpka została zamknięta, ale partnerzy nie zrazili się tym niepowodzeniem. W 2004 roku otworzyli nową restaurację Pure Food and Wine.

Lokal był pierwszym w Nowym Jorku miejscem, gdzie serwowano wyłącznie witariańskie potrawy (niepoddane obróbce termicznej). Otwarcie Pure Food and Wine okazało się wielkim sukcesem. Restauracja pękała w szwach, a jej gośćmi byli nawet hollywoodzcy aktorzy tacy jak Anne Hathaway, Woody Harelson, Kyle MacLachlan czy Kate Holmes. Rok po otwarciu Kenney i Melngailis wydali książkę kucharską, która przyniosła im jeszcze większą popularność.

Rozstanie z Kenneyem i rozpoczęcie nowego związku

W 2006 roku Sarma rozstała się ze swoim chłopakiem. Przez trzy lata pozostali jednak partnerami biznesowymi. W międzyczasie założyli nawet firmę One Lucky Duck z wegańskim cateringiem i produktami. Z czasem kobieta zaczęła natomiast oskarżać Matthew, że nie dba należycie o finanse restauracji. Melngailis postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i wykupiła udziały byłego partnera. Dzięki temu mogła kontynuować gastronomiczną działalność zgodnie ze swoją wizją.

Po rozstaniu z Kenneyem Sarma zaprzyjaźniła się z aktorem Alekiem Baldwinem. Gwiazdor poznał nawet w Pure Food and Wine swoją późniejszą żonę. Ta z kolei przedstawiła Melngailis Anthony’ego Strangisa. Para wkrótce zaczęła się spotykać, a w 2012 roku wzięła ślub. Od tego momentu ciemne chmury zaczęły gromadzić się nad restauratorką.

Kim był mąż Melngailis?

Zakochana Sarma przez różowe okulary patrzyła na swojego małżonka i nie dostrzegała jego prawdziwego oblicza. Ojciec Anthony’ego był hazardzistą, a syn poszedł niestety w jego ślady. Strangis był też doskonałym manipulatorem. Wmówił m.in. swojej żonie, że na jej komputer włamali się hakerzy i nakłonił ją do tego, by przekazała mu wszystkie hasła. W ten sposób uzyskał dostęp m.in. do jej konta bankowego.

Nietrudno się domyślić, że ten uzależniony od hazardu mężczyzna przeznaczał coraz większe sumy na grę w kasynach. Majątek Melngailis topniał więc w oczach. Strangis namówił nawet matkę swojej żony, żeby przekazała mu niemal pół miliona dolarów. Pieniądze te miały być przeznaczone na leczenie Sarmy chorującej rzekomo na bulimię.

Anthony okręcił sobie żonę wokół palca. Do tego stopnia, że uwierzyła ona nawet w to, iż jej ukochany pies Leon zyska dzięki Strangisowi nieśmiertelność. Mężczyzna był niczym przywódca sekty, a Melngailis była w niego wpatrzona jak w obraz. Ta toksyczna relacja nie mogła zakończyć się dobrze.

Problemy z pieniędzmi i prawem

Oprócz kłopotów w związku pojawiły się też problemy finansowe. Melngailis przestała nawet płacić swoim pracownikom, którzy zbuntowali się i odeszli. W lipcu 2015 roku restauracja została zamknięta. W podobnym czasie właścicielka lokalu razem z mężem zaczęli się ukrywać przed wierzycielami i władzami. Okazało się bowiem, że wyłudzili pieniądze od inwestorów. Nie płacili również podatków, co zainteresowało amerykański wymiar sprawiedliwości.

Małżonkowie zniknęli na prawie rok. Udało ich się wytropić dopiero w maju 2016 roku. Wpadli z błahego powodu. Strangis zamówił bowiem do hotelu pizzę, podając przy tym swoje prawdziwe nazwisko. Ostatecznie z powodu wszystkich nadużyć Melngailis odsiedziała w więzieniu cztery miesiące, a jej mąż ponad roku. Oprócz tego oboje muszą oczywiście spłacić swoje długi. Para rozwiodła się w 2018 roku.

Historia Sarmy brzmi jak scenariusz pełen zaskakujących plot twistów. Nie dziwi więc, że w 2022 roku powstał serial Netflixa "Zła weganka: Historia sławy, oszustwa i ucieczki". Przedstawia on burzliwe losy tytułowej restauratorki. Czy Melngailis była ofiarą męża-manipulatora, czy może przechytrzyławszystkich, starając się wzbudzić litość i zrzucając wszystko na Strangisa?wszystkich, starając się wzbudzić litość i zrzucając wszystko na Strangisa? Po seansie odpowiedź na to pytanie powinna być łatwiejsza.

Źródło artykułu: niewyjasnione-zaginiecia.pl
Wybrane dla Ciebie
Niedawno przyłapano ich na pocałunku, teraz Bagi komentuje SEKSOWNE PLĄSY Tarnowskiej. Będzie coś z tego?
Niedawno przyłapano ich na pocałunku, teraz Bagi komentuje SEKSOWNE PLĄSY Tarnowskiej. Będzie coś z tego?
Księżna Mette-Marit NIE POJAWIŁA SIĘ na uroczystej kolacji. Wcześniej pierwszy raz od 2 miesięcy wystąpiła publicznie. Król Harald zdradza powód
Księżna Mette-Marit NIE POJAWIŁA SIĘ na uroczystej kolacji. Wcześniej pierwszy raz od 2 miesięcy wystąpiła publicznie. Król Harald zdradza powód
Joanna Przetakiewicz dywaguje, co ma największą wartość w jej życiu: "Pieniądze są FUNDAMENTEM. Miłość jest tymczasowa"
Joanna Przetakiewicz dywaguje, co ma największą wartość w jej życiu: "Pieniądze są FUNDAMENTEM. Miłość jest tymczasowa"
Wojtek Gola ODCHODZI z Fame MMA. "Tworząc tę federację, pamiętam, jak nikt we mnie nie wierzył"
Wojtek Gola ODCHODZI z Fame MMA. "Tworząc tę federację, pamiętam, jak nikt we mnie nie wierzył"
Marta Wierzbicka opowiada o ślubie i "piekielnie przystojnym" mężu: "Nie powiedziałabym, że to był NAJPIĘKNIEJSZY DZIEŃ w moim życiu"
Marta Wierzbicka opowiada o ślubie i "piekielnie przystojnym" mężu: "Nie powiedziałabym, że to był NAJPIĘKNIEJSZY DZIEŃ w moim życiu"
Marcin Rogacewicz świętuje 46. urodziny. Dostał tort z napisem: "I CO DALEJ?". Wymownie po informacji o utracie pracy w serialu TVP?
Marcin Rogacewicz świętuje 46. urodziny. Dostał tort z napisem: "I CO DALEJ?". Wymownie po informacji o utracie pracy w serialu TVP?
Joanna Przetakiewicz reaguje na sugestie, że wszystko zawdzięcza Kulczykowi. "Kiedy się poznaliśmy, byłam NIEZALEŻNĄ finansowo kobietą"
Joanna Przetakiewicz reaguje na sugestie, że wszystko zawdzięcza Kulczykowi. "Kiedy się poznaliśmy, byłam NIEZALEŻNĄ finansowo kobietą"
Julia Żugaj potwierdza rozstanie?! "Okazuje się, że druga osoba widzi przyszłość inaczej. Trzeba umieć to przyjąć"
Julia Żugaj potwierdza rozstanie?! "Okazuje się, że druga osoba widzi przyszłość inaczej. Trzeba umieć to przyjąć"
Anna Lewandowska podzieliła się sposobem na powiększenie ust. "Bez żadnych WYPEŁNIACZY, UZUPEŁNIACZY, zwał jak zwał". Skorzystacie?
Anna Lewandowska podzieliła się sposobem na powiększenie ust. "Bez żadnych WYPEŁNIACZY, UZUPEŁNIACZY, zwał jak zwał". Skorzystacie?
Paweł Deląg i Agnieszka Dygant 33 LATA TEMU zagrali w reklamie marki kosmetycznej. Pamiętacie?
Paweł Deląg i Agnieszka Dygant 33 LATA TEMU zagrali w reklamie marki kosmetycznej. Pamiętacie?
TYLKO NA PUDELKU: Marcin Rogacewicz STRACIŁ PRACĘ w serialu TVP. Znamy powód
TYLKO NA PUDELKU: Marcin Rogacewicz STRACIŁ PRACĘ w serialu TVP. Znamy powód
Beata Tadla została w "PnŚ" zaatakowana przez LOTOPAŁANKĘ. "Zdecydowanie ktoś mi wpadł w oko" (WIDEO)
Beata Tadla została w "PnŚ" zaatakowana przez LOTOPAŁANKĘ. "Zdecydowanie ktoś mi wpadł w oko" (WIDEO)