Pod koniec sierpnia na antenie TVN zadebiutowała polska wersja brytyjskiego formatu "Taskmaster", w którym znane twarze show-biznesu mierzą się z absurdalnymi, a niekiedy wręcz niedorzecznymi zadaniami. W pierwszej edycji do rywalizacji stanęli Zofia Zborowska, Wiolka Walaszczyk, Rafał Rutkowski, Kazimierz Mazur oraz Żabson. Ich poczynania ocenia Adam Woronowicz, któremu towarzyszy Cezary Sikora.
WIDEOŻabson nie chce dawać kilku koncertów dziennie. "Gram 100% live i nie używam żadnego playbacku" (WIDEO)
Program od początku przypadł do gustu części widzów, a szczególnie ciepło przyjęto występy Zborowskiej. Internauci chwalili aktorkę za poczucie humoru i dystans do samej siebie, który w przypadku tego formatu wydaje się wręcz niezbędny.
Zofia Zborowska pozwie TVN? Zaskakujące oświadczenie
W poniedziałek Zborowska opublikowała oświadczenie, w którym z kamienną twarzą poinformowała, że zamierza podjąć kroki prawne przeciwko stacji TVN. Powodem ma być zadanie, którego przebieg widzowie zobaczą w najnowszym odcinku "Taskmastera".
Zdecydowałam się wydać to oświadczenie, ponieważ sytuacja związana z programem "Taskmaster" doszła do punktu, w którym muszę zareagować. Starałam się wpłynąć na produkcję i na stację TVN, aby jeden z tasków, który ma zostać wyemitowany w najbliższym odcinku, nie był pokazany
Następnie wyjaśniła, że zarejestrowane podczas nagrań wydarzenia mają stawiać ją w wyjątkowo niekorzystnym świetle. Jak przekonywała, jej próby przekonania produkcji do usunięcia feralnego fragmentu zakończyły się niepowodzeniem.
Została w nim zarejestrowana sytuacja, która pokazuje moją osobę w sposób skrajnie kompromitujący. I mimo rozmów i moich próśb, osoby odpowiedzialne uznały, że jest to moment niezwykle śmieszny i warty pokazania widzom. Nie mam więc wyjścia i w związku z emisją taska, który zostanie pokazany dzisiaj o 21.30 w TVN, zdecydowałam się pozwać TVN, samego Taskmastera oraz kuca Wilberta. Dziękuję
I właśnie wzmianka o pozwaniu kuca jest najlepszym dowodem na to, że całe oświadczenie to jedynie żart i element promocji programu. Trudno przecież wyobrazić sobie, by aktorka rzeczywiście zamierzała spotkać się w sądzie nie tylko z przedstawicielami stacji, ale również z czworonożnym bohaterem show.
TVN - szykujcie się - napisał Andrzej Wrona.
Wiarygodne, nie ma co. A Twoimi prawniczkami Nadziejka i Jaśminka; Ten program to totalna klapa, więc jakoś trzeba go wypromować. Szkoda, że w ten sposób; Jak to jest ściema i promocja tego odcinka, to bardzo słaba. Granie na emocjach i okłamanie widzów i obserwujących, którzy z jakiegoś powodu są tu z Tobą. Ja uwierzyłam w to oświadczenie ze łzami w oczach, a potem przeczytałam komentarze. Poczułam, że ze mnie zadrwiłaś; Oj, ktoś ściemnia; Aktorstwo na miarę "Trudnych spraw" - czytamy w komentarzach.
Przekonała was, by włączyć dziś wieczorem TVN?