Agata Kulesza ocenia netfliksową "Lalkę": "Tam jest MAŁO Z KSIĄŻKI"

Kokosimo
Agata Kulesza ocenia netfliksową "Lalkę"Agata Kulesza ocenia netfliksową "Lalkę"
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe, YouTube

Goszcząc w podcaście Małgorzaty Rozenek, Agata Kulesza bez owijania w bawełnę skomentowała wojnę adaptacji "Lalki" i ucięła teorie spiskowe dotyczące tego, skąd wziął się ten nagły wysyp Stanisławów Wokulskich i Izabel Łęckich. Podzieliła się też swoją opinią na temat netfliksowej produkcji.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

W polskim świecie filmowym dawno nie było takiego pojedynku na szczycie. W 2026 roku widzowie doczekali się aż dwóch ekranizacji lektury Bolesława Prusa, "Lalki": nowoczesnej, mocno dyskusyjnej wersji na Netfliksie oraz wiernej powieści, wielkiej produkcji kinowej. W tej drugiej postać pani Meliton zagrała Agata Kulesza.

Dwie wersje "Lalki" w 2026 roku. Agata Kulesza u Małgorzaty Rozenek o pojedynku kina ze streamingiem

Pojawienie się na ekranach dwóch niezależnych wersji tego samego klasyka niemal w tym samym czasie zelektryzowało całą branżę i wywołało falę domysłów wśród kinomanów. Małgorzata Rozenek w podcaście "Z Bliska" postanowiła więc przyprzeć Kuleszę do muru i zapytać wprost, jak to możliwe, że oba projekty ujrzały światło dzienne jednocześnie. Aktorka zapewniła, że nie kryje się za tym żaden ukryty spisek producentów.


WIDEO
Jessica Mercedes wspomina początki w branży jako blogerka: "Przecierałyśmy szlaki i OBRYWAŁYŚMY BŁOTEM". Zdradziła, ile wtedy zarabiała (WIDEO)

Nie mam pojęcia, jak to się stało, ale to chyba niezależnie jakoś zrobiło. Natomiast uważam, że wspaniale. Bo ludzie obejrzą w streamingu, potem obejrzą w kinie a potem może powiedzą: "A co jest w tej książce? Weźcie dajcie tę książę". Która jest wspaniała - stwierdziła.

Dociekliwa prowadząca nie dawała jednak za wygraną i drążyła temat dalej, zastanawiając się na głos:

Dlaczego akurat teraz, w 2026 roku, twórcy wpadli na ten sam pomysł?

Kulesza nie zamierzała udawać wyroczni i w swoim stylu, z pełnym dystansem, zwróciła uwagę na inną kwestię.

Naprawdę nie wiem, to trzeba ich zapytać. Potrzeba nam filmów z naszymi aktorkami. Na Netfliksie jest wersja, która gdyba, to wariacja na temat "Lalki" - stwierdziła.

Kontrowersje wokół "Lalki" od Netfliksa

Gdy tylko streamingowy gigant wypuścił swoją wersję, w sieci zawrzało od skrajnych recenzji oburzonych purystów. Rozenek nie omieszkała wytknąć faktu, który najbardziej boli tradycjonalistów.

Bardzo dużo jest zarzutów, że jest niezgodna z treścią książki - zauważyła.

Co na to Kulesza? Przyznała Rozenek rację, ale dodała, że nie widzi w tym nic złego.

Tam jest mało z książki, są postacie. Ja bym się tak nie buntowała. Nawet fajnie, gdy się zna prawdziwą "Lalkę", żeby zobaczyć, gdzie to meandruje. Nie widzę w tym nic złego, szczególnie że już jest w kinie "Lalka" klasyczna, ekranizacja powieści - odparła aktorka.

A Wy którą wersję wolicie?

Pudelek Pink Party © Pudelek
kadr z serialu "Lalka"
kadr z serialu "Lalka" © Netflix
Fot. Marcin Gadomski/AKPAAgata Kulesza, festiwal filmowy, 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych, Gdynia
Agata Kulesza © Licencjodawca | AKPA
Agata Kulesza
Agata Kulesza © AKPA | AKPA
Na zdj.: Agata Kulesza, Fot. Niemiec/AKPATeatr, MATKA, spektakl, premiera spektaklu, makijaż delikatny, premiera, portret, Agata Kulesza, kobieta
Agata Kulesza © Licencjodawca | AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą