Agnieszka Kaczorowska Z NIESMAKIEM wspomina rozstanie z "TzG" i subtelnie wbija szpilę produkcji: "Jest to NAJSŁABSZA tanecznie edycja"

Kamil Kozłowski
Agnieszka Kaczorowska na ten moment nie planuje powrotu do "Tańca z Gwiazdami"Agnieszka Kaczorowska na ten moment nie planuje powrotu do "Tańca z Gwiazdami"
Źródło zdjęć: © KAPiF, YouTube

Agnieszka Kaczorowska ponad rok temu zeszła z parkietu "Tańca z Gwiazdami" i póki co nic nie zwiastuje jej powrotu. Jak podkreśliła w podcaście Małgorzaty Rozenek, produkcja "niefajnie" ją potraktowała na odchodne. W odpowiedzi zarzuciła spadający poziom taneczny w show i nagradzanie niektórych par zbyt dużą liczbą punktów.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Agnieszka Kaczorowska w towarzystwie Marcina Rogacewicza odwiedziła Małgorzatę Rozenek w podcastowym studiu. Rozmowa w głównym stopniu dotyczyła ich udziału w "Tańcu z Gwiazdami". Sama zainteresowana uderzyła w PR-owców Polsatu, zarzucając stacji fabrykowanie plotek o ich rzekomej "izolacji" na planie. Jak twierdzi, wymyślili nieprzychylną narrację wyłącznie po to, by podbić zasięgi w sieci.

Ja bym chciała, żeby się wypowiedział reżyser, choreograf jeden, drugi, trzeci, ludzie z produkcji, a nie, że ktoś z PR-u Polsatu wymyślił sobie jakąś historię na nasz temat, żeby po prostu się kliknęło

- odpowiedziała na powtarzające się zarzuty.

Tancerka nie zamierzała na tym kończyć swojej wypowiedzi. Gdy Rozenek zapytała ją, czy nie chciałaby ponownie prezentować się co tydzień przed milionami widzów, Kaczorowska nie wyraziła szczególnego entuzjazmu. Niemiłe doświadczenia z jubileuszowej edycji chyba zostaną z nią na dłużej.


WIDEO
Kaczorowska i Rogacewicz wezmą udział w "Azji Express"?! Być może, ale Agnieszka boi się... montażu (WIDEO)

Agnieszka Kaczorowska uderza w poziom "Tańca z Gwiazdami"

Zdobywczyni Kryształowej Kuli sprzed ponad 11 lat przyznała bez owijania w bawełnę, że rozstanie z polsatowską produkcją pozostawiło ogromny niesmak. "Czy niefajnie się z Tobą pożegnano?" – dopytywała prowadząca rozmowę.

Niefajnie, ale tańca samego w sobie to mi zawsze jest za mało. Ja mogę tańczyć wszędzie. W ogóle bardzo lubię ten program, uważam, że to jest bardzo fajny program, tylko problem polega na tym, że dla mnie jest już tam za mało tańca. Jestem człowiekiem tańca, ja zawsze będę broniła tańca, będę chciała, żeby było jak najwięcej tańca, bo jeżeli mamy program taneczny, dla mnie powinno być to o tańcu

– tłumaczyła.

Na tym jednak samozwańcza "głęboka analiza" Agnieszki Kaczorowskiej, o której sama wspomniała, się nie skończyła. Choć przyznała, że obejrzała w całości tylko pierwszy odcinek obecnej edycji, nie przeszkodziło jej to w krytyce występujących na parkiecie par i oceniających ich sędziów.

Ta edycja jest moim zdaniem słaba tanecznie. Tam się dzieje jak zwykle dużo - jedni lepiej, drudzy gorzej, jest tam ciągle rotacja, ale gdyby sobie porównać ostatnie cztery edycje, to jest to najsłabsza tanecznie edycja. (...) Mnie zadziwiają opinie jury. Jak widzę, że ktoś dostaje cztery dziesiątki, to myślę sobie, że to będzie jakiś sztos. Tak dużo widzieliśmy już w tym programie, tak dużo pięknych wykonów, absolutnie na wysokim poziomie, gdzie czasami trudno było stwierdzić, kto jest gwiazdą, bo były gwiazdy, które przepięknie tańczyły przez te 20 lat, że teraz dla mnie to szastanie dziesiątkami... no to nie zgadzam się z opiniami

 – podkreśliła.

Gdy Rozenek zapytała, czy Agnieszka widziałaby siebie w roli surowej jurorki oceniającej taneczne popisy celebrytów, Marcin Rogacewicz wypalił z uśmiechem: "Nie wiem, czy ten kraj jest na to gotowy". Kaczorowska wyłożyła karty na stół i zdradziła skrywaną dotychczas tajemnicę. Okazuje się, że po rewolucji kadrowej, jaką na korytarzach stacji przeprowadził nowy dyrektor programowy, tancerka stawiła się na przesłuchaniach.

Kiedyś, jak pan Edward Miszczak przejął funkcję w Polsacie i ten program, to był taki casting na jury. Ja byłam na tym castingu i wtedy Rafał (Maserak - przyp. red.) wszedł z tych ludzi, którzy tam byli

– wyjawiła.

Na koniec gorzkiej spowiedzi głos zabrał Rogacewicz. Aktor postanowił raz na zawsze uciąć plotki na temat swojego odejścia z "Komisarza Alexa". Wbrew wcześniejszym przypuszczeniom, rezygnacja z roli wcale nie leżała po jego stronie. To produkcja pokazała mu drzwi, gdy ten postanowił zaangażować się w prace nad własnym przedsięwzięciem.

Zrobiłem swój projekt - spektakl "Siedem", zacząłem tańczyć. Nie wszystkim się to spodobało

– rzucił krótko i wymownie.

Myślicie, że uda im się jeszcze wrócić z przytupem na szklane ekrany?

Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska
Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska w podcaście "Z bliska" © YouTube
Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska
Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska w podcaście "Z bliska" © YouTube
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz © AKPA | Paweł Wrzecion
Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska
Marcin Rogacewicz i Agnieszka Kaczorowska © AKPA | Paweł Wrzecion
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz © AKPA | Paweł Wrzecion
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą