Anna Lewandowska chwali asystentkę, która GANIAŁA ZA NIĄ z telefonem: "Wyszedł nam świetny materiał"

Anna Lewandowska odniosła się do naszego artykułu, w którym pokazaliśmy, jak wyglądają kulisy jej "treningów z wózkiem". Asystentka, która to filmowała, powinna dostać podwyżkę?

Anna Lewandowska chwali asystentkę Anna Lewandowska chwali asystentkę
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram
Ivy

Anna Lewandowska ma miliony na koncie, żyje w willi w Monachium, lata po świecie i bryluje na "salonach", ale uparcie próbuje przekonać Polki, że jest zwyczajną "dziewczyną z sąsiedztwa".

Odkąd żona Roberta Lewandowskiego urodziła córki, kreuje też wizerunek "matki Polki", która jest tak zabiegana, że treningi robi w trakcie spacerów z dzieckiem.

Ostatnio pokazywaliśmy Wam zdjęcia, na których paparazzi uwiecznili kulisy powstawania postów na Instagram Anny. Celebrytka udała się do parku z córką. Podczas gdy "Ann" robiła wygibasy przy wózku, asystentka podążała za nią i skrupulatnie nagrywała wszystko telefonem. Jednocześnie musiała być na tyle uważna, by przypadkiem nie sfilmować twarzy Laury.

Imperium biznesowe Anny i Roberta Lewandowskich. Są inwestorami ponad 30 projektów

W komentarzach wielu z Was sugerowało, że asystentka może mieć nawet lepszą formę niż "Lewa", skoro tak wygląda jej praca.

Wreszcie po kilku dniach Anna pokazała efekty "sesji" w parku. Na jej profilu ukazał się filmik, który Lewandowska podpisała, odnosząc się do tytułu naszego artykułu.

Gdy nie masz czasu na trening, ale przecież wychodzisz z dzieckiem na spacer (...). P.S. Dziękuję "mojej asystentce" za "ganianie 5 metrów za mną" po parku. Wyszedł nam świetny materiał - pochwaliła pracownicę, reklamując jednocześnie wózek.

Chciała pokazać, że ma do siebie dystans?

d
Anna Lewandowska © Instagram
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © AKPA | AKPA
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska AKPA
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © East News | Artur Zawadzki/REPORTER
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © AKPA | AKPA
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą