Anna Lewandowska kilka dni temu była w Dubaju. "Jestem wdzięczna, że bezpiecznie wróciłam do domu"
Anna Lewandowska niedawno przebywała w Dubaju. Po doniesieniach o napiętej sytuacji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich fani byli zaniepokojeni bezpieczeństwem celebrytki. Skrzynka odbiorcza trenerki zapełniła się prywatnymi wiadomościami od zmartwionych internautów. Teraz żona Roberta zabrała głos.
Luksusowy Dubaj, który jeszcze chwilę temu tętnił życiem i przyciągał gwiazdy z całego świata, dziś mierzy się ze skutkami eskalacji konfliktu w regionie. Po atakach Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran doszło do odwetu, który odbił się echem także w popularnym emiracie. Mieszkańcy i turyści informują o wybuchach i potężnych eksplozjach. W mieście pojawił się chaos - odwoływane są loty, a część międzynarodowych połączeń została wstrzymana.
Byłem na siłowni Anny Lewandowskiej w Barcelonie. Ile kosztuje wizyta w jej studiu?
Niepokój fanów po podróży Lewandowskiej do Dubaju
Niepokój udzielił się fanom gwiazd, które w ostatnich dniach relacjonowały pobyt w Emiratach. Wśród nich była m.in. Anna Lewandowska, która przebywała w podróży biznesowej w Dubaju oraz Abu Zabi. Gdy w mediach zaczęły pojawiać się informacje o napiętej sytuacji w regionie, jej skrzynka odbiorcza miała zapełnić się wiadomościami od zaniepokojonych fanów. Internauci pisali do niej prywatnie, dopytując, czy jest bezpieczna i czy nic jej nie grozi.
Anna Lewandowska postanowiła uspokoić swoich fanów. Na InstaStories odniosła się do napływających wiadomości, pisząc, że wróciła bezpiecznie do Polski.
Kochani, tak, tak wróciłam do Europy już trzy dni temu. Dziękuję za wszystkie wiadomości i troskę. Ostatnie dni spędziłam w Dubaju i Abu Zabi w podróży biznesowej. Z ogromnym smutkiem patrzę na to, co dzieje się teraz na Bliskim Wschodzie(...) Jestem wdzięczna, że bezpiecznie wróciłam do domu. Myślami jestem z wszystkimi, których dotyka ta trudna sytuacja