Anna Lewandowska o CIENIACH życia w USA: "Wieczory wpędzają mnie w GONITWĘ I STRES"

Buffon
Anna Lewandowska Anna Lewandowska
Źródło zdjęć: © Instgaram

Przeprowadzka do Stanów Zjednoczonych wywróciła codzienność Anny Lewandowskiej do góry nogami. Trenerka próbuje łączyć opiekę nad rodziną z zarządzaniem biznesami działającymi w Europie. Różnica czasu daje jej się jednak we znaki, o czym opowiedziała w wywiadzie dla "Wprost".

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Transfer Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire oznaczał dla całej rodziny rozpoczęcie kolejnego etapu życia. Anna Lewandowska nie ukrywała wcześniej, że perspektywa przeprowadzki za ocean budziła w niej sporo emocji. Choć zapewniała, że wspiera zawodowe decyzje męża, otwarcie mówiła również o własnych obawach i rodzinnych kompromisach.


WIDEO
TYLKO NA PUDELKU: Anna Lewandowska dokazuje z Pauliną Krupińską na ulicach Warszawy. Dołączylibyście do nich? (WIDEO)

Anna Lewandowska opowiedziała o codzienności w Chicago

W rozmowie z "Wprost" trenerka zdradziła, jak obecnie wygląda jej typowy dzień. Wstaje już około 5.45 lub 6.00, aby wykorzystać kilka godzin na rozmowy i spotkania z osobami pracującymi w Polsce oraz Hiszpanii. Później przejmuje obowiązki domowe, przygotowuje posiłki i zajmuje się dziećmi wracającymi ze szkoły. Problemem okazuje się różnica czasu. Kiedy Lewandowska rozpoczyna dzień, jej współpracownicy w Europie od kilku godzin są już w pracy.

Przede wszystkim duży stres, bo budzę się rano i w moim telefonie jest już mnóstwo powiadomień. Nie nadążam z telefonami, a mam tylko cztery godziny, żeby wszystko zrobić, bo kiedy ja wstaję, u was jest już po południu. Widzę te wszystkie wiadomości, które spływają, i nie wiem, za co się wziąć, a chwilę później budzę już dzieci do szkoły – mówiła.

Na tym jednak nie koniec. Anna stara się zamykać laptopa około godziny 22.00, ale nie zawsze jest to możliwe. Zdarza się, że czeka do północy, aby odbyć rozmowę z pracownikami rozpoczynającymi właśnie dzień w Europie.

Zarządzam czasem tak, że dzień kończę o 22.00. Czasami czekam do północy, żeby zrobić jeszcze calla o waszej 7.00 rano, bo wtedy wstajecie. Bywa, że te wieczory wpędzają mnie w gonitwę i stres. Wydaje mi się, że mam za mało czasu na wszystko. Na pewno to jest wyzwanie - dodała.

Myślicie, że Lewandowska szybko przyzwyczai się do życia w Chicago?

Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © Instagram
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © Instagram
Anna Lewandowska z córkami
Anna Lewandowska z córkami © Instagram
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © Instagram
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą