Anna Lewandowska opublikowała GŁOŚNY WPIS o lęku przed wyprowadzką BEZ WIEDZY Roberta. Przekonuje: "Finanse to nie wszystko"

Kiedy Robert Lewandowski podpisał kontrakt z amerykańskim Chicago Fire, Anna Lewandowska opublikowała w sieci poruszający post, który wywołał prawdziwą burzę. Słowa trenerki o tym, że "ma prawo czuć lęk" przed kolejną rewolucją w życiu, mocno podzieliły internautów - wielu zarzucało jej narzekanie mimo milionów na koncie. Teraz gwiazda fitnessu odpowiedziała krytykom i ujawniła kulisy swojej internetowej spowiedzi.

Anna Lewandowska odpowiada na krytykę po wpisieAnna Lewandowska odpowiada na krytykę po wpisie
Źródło zdjęć: © Getty Images
Zulaz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Ogłoszenie transferu Roberta Lewandowskiego za ocean wiązało się dla jego żony z ogromnym stresem i koniecznością porzucenia ukochanego domu w Barcelonie. W emocjach Anna zdecydowała się na pełną szczerość ze swoimi obserwatorkami, pisząc post o strachu i poczuciu przytłoczenia. Jak się teraz okazuje, jej mąż nie miał pojęcia, że taki wpis w ogóle ujrzy światło dzienne.


WIDEO
TYLKO NA PUDELKU: Anna Lewandowska dokazuje z Pauliną Krupińską na ulicach Warszawy. Dołączylibyście do nich? (WIDEO)

W wywiadzie dla WP SportoweFakty Anna Lewandowska zdradziła, że choć w małżeństwie nie mają przed sobą tajemnic, to sam ruch w social mediach był całkowitym impulsem.

Znał moje emocje. Rozmawiamy o swoich uczuciach, dzielimy się różnymi przemyśleniami. Robert nie wiedział natomiast, że umieszczę post. To było spontaniczne – wyznała.

Anna Lewandowska odpowiada na burzę po jej słowach o strachu: "Zastanawiałam się, czy dobrze zrobiłam"

Szczerość Anny Lewandowskiej po jej głośnym wpisie spotkała się ze skrajną reakcją odbiorców. Najbardziej gorzką pigułką do przełknięcia okazały się komentarze sugerujące, że status materialny powinien automatycznie kasować wszelkie ludzkie troski. Lewandowska nie ukrywa, że skala zamieszania skłoniła ją do głębszych refleksji.

Po fakcie zastanawiałam się, czy dobrze zrobiłam, skoro wpis wywołał takie emocje i spolaryzował opinię publiczną. Przede wszystkim otworzył jednak dyskusję. Chciałam wyrazić, co czułam jako żona i matka. Dostałam ogromne wsparcie od ludzi, co mi pomogło - wyznała.

Anna Lewandowska postanowiła raz na zawsze rozprawić się z tym mitem, podkreślając, że medialna wrzawa i zasobność portfela nie znieczulają na życiowe dramaty i stres.

Niektórzy zawsze patrzą przez pryzmat pieniędzy. Czytam komentarze, że dzięki nim jest w życiu łatwiej i jest się szczęśliwszym. Pewnie poniekąd tak, natomiast finanse to nie wszystko. Każdy z nas ma własne emocje. Żadne pieniądze nie chronią cię przed uczuciem lęku, gdy zmienia się całe twoje życie. Gdy opuszczasz miejsce, w którym sporo zbudowałeś i czułeś się szczęśliwy - zaznaczyła.

Pudelek Pink Party © Pudelek
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © Instagram
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © Instagram
Anna Lewandowska
Anna Lewandowska © Instagram
Anna Lewandowska, Robert Lewandowski
Anna Lewandowska, Robert Lewandowski © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą