Anna Lewandowska relacjonuje wyprawę z córkami do Turcji i radzi: "Przy długich lotach obowiązkowo MASECZKI" (ZDJĘCIA)
Anna Lewandowska nie daje sobie nawet chwili wytchnienia. Najsłynniejsza polska trenerka po raz kolejny udowodniła, że doba ma dla niej zdecydowanie więcej niż 24 godziny. Zaledwie kilka godzin po morderczym treningu o świcie, gwiazda zameldowała się na lotnisku w Barcelonie w towarzystwie córek, skąd wyruszyła na kolejną edycję swojego sportowego obozu, tym razem do słonecznej Turcji. Gdy tylko zasiadła w wygodnym fotelu klasy biznes, zafundowała instagramowym fanom mini-poradnik podniebnej pielęgnacji.
Anna Lewandowska relacjonuje wyprawę z córkami do Turcji i radzi: "Przy długich lotach obowiązkowo MASECZKI" (ZDJĘCIA)
Grafik Anny Lewandowskiej pęka w szwach, ale ona zdaje się tym zupełnie nie przejmować. Nim żona Lewego ruszyła w podróż ku tureckim plażom na nadchodzący "Camp by Ann", dzień rozpoczęła w swoim stylu – dając sobie solidny wycisk na siłowni już o szóstej rano. Zaledwie parę godzin później relacjonowała już odprawę na lotnisku w Barcelonie. Towarzyszyły jej Klara i Laura, które maszerowały przez terminal w uroczych, identycznych różowych dresach, dzielnie ciągnąc za sobą walizki.
Rytuały beauty Anny Lewandowskiej w samolocie: maseczka w płachcie i biznes klasa
Prawdziwy festiwal luksusowego dbania o urodę zaczął się jednak dopiero po wejściu na pokład. Gdy Lewandowska rozgościła się w przestronnej klasie biznes, natychmiast zamieniła samolotowy fotel w mobilny gabinet SPA. Zamiast ucinać sobie drzemkę, celebrytka nałożyła na twarz obficie nasączoną esencją maseczkę w płachcie i bez cienia skrępowania pozowała do selfie. Przy okazji podzieliła się ze swoimi milionami obserwatorów listą absolutnych niezbędników, bez których nie wyobraża sobie podróżowania w chmurach:
Przy długich lotach obowiązkowo: duuuużo wody, maseczki, nawilżenie twarzy, masażer do twarzy, skarpetki kompresyjne, okulary blokujące światło niebieskie i melatonina – wyliczyła skrupulatnie gwiazda.
Tym razem celem podróży Lewandowskiej i jej córek jest luksusowy turecki resort Regnum Carya, gdzie fit-bizneswoman poprowadzi kolejne wielkie zgrupowanie dla swoich wiernych podopiecznych. Choć organizacja tak potężnego przedsięwzięcia logistycznego wymaga tytanicznej pracy, Ania po raz kolejny pokazuje, jak sprawnie łączy obowiązki przedsiębiorczyni z rolą zaangażowanej mamy. Zrelaksowana, dogłębnie nawilżona i zaopatrzona w cały arsenał gadżetów regeneracyjnych zameldowała się na miejscu, gotowa do motywowania setek Polek do wylewania siódmych potów.
Camp by Ann w Turcji. Trenerka łączy macierzyństwo z fit-biznesem
Tym razem celem podróży Lewandowskiej i jej córek jest luksusowy turecki resort Regnum Carya, gdzie fit-bizneswoman poprowadzi kolejne wielkie zgrupowanie dla swoich wiernych podopiecznych. Choć organizacja tak potężnego przedsięwzięcia logistycznego wymaga tytanicznej pracy, Ania po raz kolejny pokazuje, jak sprawnie łączy obowiązki przedsiębiorczyni z rolą zaangażowanej mamy. Zrelaksowana, dogłębnie nawilżona i zaopatrzona w cały arsenał gadżetów regeneracyjnych zameldowała się na miejscu, gotowa do motywowania setek Polek do wylewania siódmych potów.