Trwa ładowanie...
Przejdź na
Droppa
|
aktualizacja

Anna Lewandowska przez lata miała żal do ojca. Bogdan Stachurski porzucił rodzinę, gdy była dzieckiem. "Pieniędzy brakowało na wszystko"

482
Podziel się:

Ojciec Anny Lewandowskiej porzucił jej rodzinę, gdy Ania miała zaledwie 12 lat. Do dzisiaj gwiazda tylko parę razy opowiedziała publicznie o swoim dzieciństwie. "Kiedy zostaliśmy sami, mamie trudno było utrzymać dom, mnie i brata".

Anna Lewandowska przez lata miała żal do ojca. Bogdan Stachurski porzucił rodzinę, gdy była dzieckiem. "Pieniędzy brakowało na wszystko"
Trudna relacja Anny Lewandowskiej z ojcem (fot. AKPA)

Przeglądając kolejny zdjęcia ze stadionów w Katarze czy pokazów Dolce&Gabbana i paryskich Fashion Weeków, łatwo jest zapomnieć, że życie Anny Lewandowskiej nie zawsze usłane było różami. Tymczasem gwiazda wychowywała się bez ojca. Bogdan Stachurski porzucił jej mamę, gdy Ania miała zaledwie 12 lat. Od tamtej pory cały trud wychowania przyszłej gwiazdy i jej brata wzięła na siebie ich mama - Maria Stachurska, z którą Anna do dziś ma znakomity kontakt.

W wywiadzie z "Women's Health" sprzed paru lat Lewandowska przyznała, że niechętnie wraca pamięcią do pewnej części swojego dzieciństwa. Doceniła jednak, że tamte przeżycia uformowały jej charakter i udowodniły, że wszystkie przeciwności można przezwyciężyć.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Nowa fala WAGs i Sylwester bez Rodowicz

Nie lubię wracać do tamtych chwil, ale tak, to prawda, że był taki moment, w którym życie dorastającej dziewczynki wywróciło się do góry nogami. Było trudno, ale dziś jestem zdania, że - jak to mówią - co cię nie zabije, to cię wzmocni. Wyszłam z tego doświadczenia doroślejsza i z poczuciem, że nie warto płakać nad losem, tylko trzeba brać sprawy w swoje ręce.

Nieco więcej na temat sytuacji w domu żona Roberta wyjawiła w wywiadzie dla "Zwierciadła". Po odejściu ojca sytuacja finansowa rodziny uległa znacznemu pogorszeniu. Nastoletnia Ania musiała zmagać się ze świadomością, że nie stać jej na wiele przyjemności, na które mogły pozwolić sobie jej koleżanki.

Nie mieliśmy z bratem najłatwiejszego dzieciństwa. Kiedy zostaliśmy sami, mamie trudno było utrzymać dom, mnie i brata. Mieszkaliśmy wtedy w Podkowie Leśnej, miałam 14 lat. Pieniędzy brakowało na wszystko. Mówiłam koleżankom, że nie pojadę z nimi do kina, bo nie mam za co kupić biletu. To był ciężki czas. I wtedy pomógł nam brat mamy. Wyremontował nasz niewykończony dom, opiekował się naszą trójką.

Na całe szczęście pani Maria miała podporę w postaci swojego brata Krzysztofa Krzywańskiego, który wziął Anię pod swoje skrzydła. To właśnie pod jego czujnym okiem Ania wyrosła na mistrzynię karate. Dziś Krzywański jest właścicielem ośrodka treningowego w stylu japońskim, w którym Lewandowska regularnie organizuje swoje obozy. Zaproszenia na zjazdy za każdym razem rozchodzą się jak ciepłe bułeczki.

Jeśli chodzi o biologicznego ojca Lewandowskiej, wiemy, że nie był zaproszony na ślub córki. Nie poznał też najpewniej swoich wnuczek, choć w wywiadzie z "Dobrym Tygodniem" sprzed paru lat twierdził, że ma z Anną kontakt.

Jestem dumny z córki, z tego, co osiągnęła. Zawsze ją podziwiałem. Kibicuję też Robertowi, oglądam mecze. To wielka satysfakcja - mówił wówczas.

Bogdan Stachurski jest operatorem filmowym i przynajmniej jeszcze do niedawna pracował dla Telewizji Polskiej.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
pudelek.pl
KOMENTARZE
(482)
Ers
2 miesiące temu
Smutne, teraz nagle jest wielkim fanem córki i im kibicuje, bo są popularni. Tak to miałby ją gdzieś... Znam to uczucie, mój ojciec niby jest obecny w moim życiu, ale i tak ma mnie gdzieś. Czasami lepiej gdy jeden rodzic wychowuje dziecko sam niż w świecie gdzie są kłótnie i patologia.
Vvv
2 miesiące temu
Jak w wielu polskich domach.teraz za to jest dobrze i ma spokój a nie każdy może się tym pochwalić.
Basta
2 miesiące temu
Chcialem tylko podziekowac osobie ktora polecala tutaj ten sposob na ktorym teraz sie bogaca. Awakowska go opisala mozna sobie zobaczyc. Myslalem ze fejk ale zmienilem zdanie jak sam sprobowalem
Gość
2 miesiące temu
Matka kierowniczka w telewizji za komuny. Mieli jak paczki w maśle. Niech nie opowiada. Wujek działacz sportowy, sponsorowane wyjazdy na szkółki karate. Normalnych dzieci nie było na to stać, a działacze wozili całe rodziny.
ghanna
2 miesiące temu
Za to teraz niczego już nie brakuje.
Najnowsze komentarze (482)
Jolanta
3 tyg. temu
Ja wychowałam dwoje dzieci również sama, mąż zostawił nas jak jedno miało 2 a drugie 5 lat, nie płacił alimentów, wyjechał za granice i na początku odwiedzał dzieci raz na pół roku, w końcu udało mi się uzyskać alimenty z funduszu aliment., niestety wrócił do Polski i odwołał się od wyroku ze względu na stan zdrowia, później umarł a dzieci nie mialy ani alimentów ani renty po ojcu bo miał przerwę w pracy w Polsce ponad 5 lat. Pracowałam w biurze na jednym etacie, a po południu zabierałam dzieci i sprzątałam w przychodni. Było ciężko, ale moje dzieci finansowej biedy nie odczuły, chodzily do kina, jeździły na wycieczki czy wakacje, powiem więcej były nawet lepiej ubrane od swoich rówieśników , w tym czasach zaczęły pojawiać się sklepy z odzieżą z drugiej ręki i ja tam wyszukiwałam dla swoich dzieci”perełki” w dobrym gatunku głównie z Niemiec. Przez te wszystkie lata nigdzie nie wyjeżdżałam, urlop wykorzystywałam na prace w naszym domu, sama malowałam ściany nie korzystałam z fachowców żeby było taniej. Tak wiec zachodzę w głowę dlaczego Pani Lewandowska miała biedę skoro jej mamie pomagał jej brat ( dodam ze ja byłam jedynaczka a rodzice już nie żyli), miała wsparcie w rodzicach itd, Dzisiaj moje dzieci sa w wieku Pani Ani, żadne z nich nie uważa ze mialy ciężko z powodu braku pieniędzy, oczywiście maja świadomość ze to moja determinacja i poświęcenie dla nich zapewniło im byt i sa niezmiernie wdzięczne, natomiast emocjonalnie byli okaleczeni, nic i nikt nie zastąpi braku ojca.☹️ Z całym szacunkiem p.Aniu, nie wierze w to co Pani mówi, Wasza sytuacja była znacząco lepsza od wielu rodzin znajdujących się w podobnym położeniu.
chę
2 miesiące temu
Porzucił bo podobno to nie były jego dzieci. U nas w mieście chodzą ploty że Ann często do kościelnego czy tam księdza z pobliskiej parafii przyjeżdża bo to jej prawdziwy ojciec jest.
AGA
2 miesiące temu
DAJCIE JUŻ SPOKÓJ, NIESTETY NIE PIERWSZA I NIE OSTATNIA "OFIARA " BIEDY I PORZUCENIA PRZEZ OJCA! ZARAZ BĘDZIE BOHATERKĄ NARODOWĄ! PRZYNAJMNIEJ MATkA JĄ KOCHAŁA, A CO MAJA POWIEDZIEĆ DZIECI GDY NAWET MATKA ZAWODZI?!?!
Ona
2 miesiące temu
Ale stary musi żałować decyzji sprzed lat.
vzzvvzvz
2 miesiące temu
Zwykle jak rodzic odchodzi to brakuje dziecku jego miłości obecności po prostu bycia. A tu proszę kasy many many mało było od dziecka umie liczyć co ? Koszmar i żenada .
SKOPIOWANE
2 miesiące temu
Zgadza się, najpierw wypuścili starsze zdjęcia, teraz wracają do smutnych historii z dzieciństwa... Tylko reasumując: matka reżyserka, ojciec operator filmowy, babcia śpiewaczka operowa, wujek działacz sportowy i budowa domu w Podkowie Leśnej (kto wie, ten wie) nijak nie wskazują na pernanetną biedę. Wiadomo, jak rodzice sie rozstają to jest trudno, ale, żeby wspominać o tym, że nie poszło sie do kina, kiedy mnóstwo osób z jej rocznika nigdy za dzieciaka nie było w kinie, bo rodzicom ledwo starczało od 1go do 1go, to po prostu brzmi śmiesznie...
Logik
2 miesiące temu
Do kogo te teksty? Mieli niewykończony dom pod Warszawą, czyli nowy. Kogo było na to stać w PRLu? Nie piszcie, że hejtuję Annę Lewandowską, ale okłamywanie ludzi, by budować odpowiedni do potrzeb wizerunkowych jest żenujeące. Świadczy o braku szacunku do klientów, traktowaniuich jak planktonu, który ma tylko kupować jej produkty i nabijać jej konto.
Logik
2 miesiące temu
Do kogo te teksty? Mieli niewykończony dom pod Warszawą, czyli nowy. Kogo było na to stać w PRLu?
jontek
2 miesiące temu
zazdrość , zazdrość , a różne panie celebrytki lub pseudoaktorki , których nazwisko trudno z czymś skojarzyć maja jakieś aburdalnie drogie domy czy ubrania i panienkom z rzęsami jak szczotka plus wargi kiełbasy to sie podoba
jontek
2 miesiące temu
dała radę , skonczyła studia , zarabia , niech robi z pieniedzmi co chce. Ludzie z różnych dziedzi n zwiazanych z pisem , chwalacy się wiarą/często wielokrotni rozwodnicy/ nie są fachowcami , wystarczy jakiś lewy kontrakt , i jest o.k.
Kiaa
2 miesiące temu
no to juz wiemy, dlaczego zachowuje się jak nowobogacka...
EKO
2 miesiące temu
Co cię nie zabije to cię wzmocni cała prawda
Regie
2 miesiące temu
Jasne, dom w Podkowie Leśnej to z biedy…! Już myślałem, że powie, że ojciec ją molestował, przecież to takie modne wśród celebrytek, trzeba w jakiś sposób nie dawać zapomnieć o sobie a każdy sposób dla pozbawionych hamulców celebrytek dozwolony a przecież tak ich wiele „spotkała taka trauma”.
Rencistka
2 miesiące temu
Ludzie tysiące dzieci wychowuje się bez ojców .Czy Lewandowska naprawdę jest tak ważną osobą , aby wywlekać takie rzeczy ?
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie