Ojciec Lewandowskiej zostawił rodzinę! "Zostaliśmy Z NICZYM"

"Nauczyłam się, że nic nie jest na pewno" - wyznaje Anna. Nie widuje się z nim, nie zaprosiła go nawet na ślub. "Wolę o tym nie rozmawiać..."

Obraz

Robert i Anna Lewandowscy sami przyznają, że "żyją jak w bajce", ale nie zawsze było tak luksusowo. Jeszcze pięć lat temu Anna i jej mama pod względem finansowym radziły sobie nienajlepiej. Ich sytuacja pogorszyła się, gdy ojciec Lewandowskiej, operator filmowy Bogdan Stachurski, zostawił rodzinę.

Dopóki tata był z nami, żyliśmy spokojnie i nie mieliśmy problemów finansowych - wyznaje żona w magazynie Show. Kiedy odszedł, zostawił nas z niczym. Nauczyłam się, że nic nie jest na pewno.

Stachurski pracował m.in z Markiem Koterskim i Markiem Brodzkim, twórcą Wiedźmina. Obaj wspominają go miło.

Odwiedzałem go w domu w Podkowie Leśnej, pamiętam Anię i jej młodszego brata Piotra - wspomina w rozmowie z Show Brodzki.

Koterski, z którym ojciec Ani pracował m.in przy Dniu świra także ją zapamiętał.

Pamiętam Anię jeszcze z czasów, gdy mieszkali w Łodzi - ujawnia w magazynie. Bogdan był towarzyski, często odwiedzali ich goście.

Lewandowska nigdy nie wybaczyła ojcu, że zostawił rodzinę. Nie zaprosiła go nawet na swój ślub z Robertem. Obecnie oboje są związani z TVP, gdzie Lewandowska bywa gościnnie, a jej ojciec do niedawna kręcił nieudany serial BarON24. Jak na razie udało im się ponoć uniknąć przypadkowego spotkania.

Wolę o tym nie rozmawiać - komentuje to Lewandowska w rozmowie z Show.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą