Sprawa zabójstwa Iwony Cygan. Oskarżonych UNIEWINNIONO, siostra 17-latki jest zszokowana! "'Sprawiedliwość' znowu NAPLUŁA NAM W TWARZ"

Po tym, jak uniewinniono wszystkich 17 oskarżonych w sprawie zabójstwa Iwony Cygan, siostra zamordowanej 17-latki opublikowała emocjonalny wpis na Facebooku. Wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie z 31 lipca był dla niej szokiem.

Siostra Iwony Cygan zabrała głos. Wyrok ją zszokowałSiostra Iwony Cygan zabrała głos. Wyrok ją zszokował
Źródło zdjęć: © Archiwum policji, East News
Goss

W piątek 31 lipca Sąd Okręgowy w Rzeszowie uniewinnił wszystkich 17 oskarżonych po ośmiu latach procesu ws. zabójstwa 17-letniej Iwony Cygan. Wśród nich był Paweł K., któremu prokuratura zarzucała zamordowanie 17-latki ze szczególnym okrucieństwem. Na ławie oskarżonych zasiedli również jego ojciec oraz 14 byłych i emerytowanych policjantów oskarżonych m.in. o utrudnianie śledztwa.

Gorzki wpis siostry Iwony Cygan po wyroku

Iwona Cygan zaginęła w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 roku w Szczucinie. Jej ciało znaleziono następnego dnia przy wale Wisły w Łęce Szczucińskiej. Sekcja zwłok wykazała, że została uduszona, a sprawcy upozorowali napaść seksualną. Po latach do sprawy wrócili policjanci z Archiwum X.

Co się stało z ciałem Iwony Wieczorek?

Wyrok z 31 lipca pozostaje nieprawomocny. Głos w tej sprawie zabrała już siostra zamordowanej 17-latki. W opublikowanym na Facebooku wpisie kobieta opisuje ból rodziny i poczucie braku sprawiedliwości po ogłoszeniu decyzji sądu. Nie ukrywa, że jest to dla niej trudne do przełknięcia.

Dziś trudno mi znaleźć słowa. Jako siostra Iwony czuję, jakby ten wyrok mówił, że moja siostra nie istniała. Jakby jej życie, jej śmierć i jej cierpienie nie miały znaczenia. Zmowa milczenia nadal trwa. Ludzie, którzy wiedzą, co wydarzyło się tamtej nocy, nadal żyją. Żyją, mają swoje rodziny, swoje życie. A Iwona nie żyje. Nasza mama również odeszła, nie doczekawszy sprawiedliwości dla swojej córki. Prawdę znamy. Ale dziś czujemy, że istnieje siła większa od prawdy. Przynajmniej na razie.

Siostra zamordowanej nastolatki podkreśliła, że mimo upływu lat wciąż wierzy, iż są osoby, które wiedzą, co wydarzyło się w noc zabójstwa i cała prawda kiedyś wyjdzie na jaw. Jednocześnie wciąż liczy, że sprawiedliwości kiedyś stanie się zadość.

Są ślady, których nie da się zważyć, zmierzyć ani sfotografować. To ślady na duszy. I to właśnie takie ślady ta zbrodnia pozostawiła w duszach tych, którzy wiedzą, co się wydarzyło. Tych śladów nie da się zatrzeć żadnym wyrokiem, żadnym uniewinnieniem i żadnym milczeniem! Można uniewinnić człowieka, ale nie można uniewinnić prawdy. Nie można wymazać tego, co się wydarzyło. Iwona istniała. Była córką, siostrą, ukochaną osobą. Odebrano jej życie, ale nie można odebrać jej miejsca w naszej pamięci.

Na koniec siostra zamordowanej 17-latki przyznała, że wyrok był dla niej niczym "splunięcie w twarz".

Dziękuję wszystkim, którzy przez te wszystkie lata byli z nami. Tym, którzy wierzyli, wspierali nas i nie pozwolili, aby Iwona została zapomniana. Dziękuję za ogrom wsparcia po tym, jak "sprawiedliwość" znowu napluła nam w twarz... Prawda może zostać zagłuszona, ale nigdy nie przestaje być prawdą.

Iwona Cygan
Iwona Cygan © Archiwum policji, Materiały prasowe
Grób Iwony Cygan
Grób Iwony Cygan © East News
Proces ws. zabojstwa Iwony Cygan w Rzeszowie
Proces ws. zabojstwa Iwony Cygan w Rzeszowie © East News | Grzegorz Bukala/REPORTER
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą