Emmanuel Olisadebe na początku XXI wieku był jednym z najpopularniejszych piłkarzy w Polsce. Jako pierwszy czarnoskóry zawodnik wystąpił w reprezentacji Polski, a jego gole walnie przyczyniły się do awansu biało-czerwonych na mundial w 2002 r. Napastnik szybko stał się ulubieńcem kibiców, a media interesowały się nie tylko jego karierą, ale również życiem prywatnym.
Emmanuel Olisadebe poślubił młodą Polkę. "Całkowite zauroczenie"
Wybranką Olisadebe była Beata Smolińska, z którą piłkarz pobrał się 16 czerwca 2001 r. Ceremonia odbyła się w urzędzie stanu cywilnego na warszawskiej Starówce i szybko trafiła na łamy kolorowej prasy. Smolińska, która w tamtym czasie była świeżo upieczoną maturzystką, opowiadała o związku w rozmowie z "Vivą!".
Jak szłam szkolnym korytarzem, wszyscy się patrzyli: nowe buty, pewnie Emmanuel kupił. Tak jakbym była jego utrzymanką. Bzdura, bo kiedy go poznałam, nie miał nic, a ja nic o nim nie wiedziałam, w jakiej gra drużynie ani że w ogóle gra. To było coś niesamowitego z mojej strony i z jego strony, całkowite zauroczenie. Od tego momentu wciąż nas trzyma to uczucie – mówiła wówczas.
WIDEOAndziaks otwiera się na temat dzieci i związku z Luką: "NIE MA RODZIN IDEALNYCH" (WIDEO)
Para zdecydowała się na ślub między innymi w związku z planami zawodowymi piłkarza. W 2001 r. Olisadebe przeniósł się do Panathinaikosu Ateny, co oznaczało dla zakochanych perspektywę życia na odległość.
Na naszą decyzję wpłynęła długa rozłąka. [...] Już od jakiegoś czasu myśleliśmy o wspólnej przyszłości, szczególnie odkąd okazało się, że ma wyjechać. Trzeba coś z tym zrobić, albo w jedną stronę, albo w drugą. Oczywiście, jak już wszystko uradziliśmy, musiał przyjść i poprosić mamę o moją rękę – wspominała Beata Smolińska.
Małżeństwo przetrwało 16 lat. Ostatecznie para rozwiodła się w 2017 r. Po latach Olisadebe wyjaśniał, że główną przyczyną rozstania były odmienne plany dotyczące przyszłości. Piłkarz chciał wrócić do Nigerii, podczas gdy jego żona wolała pozostać w Europie.
Beata chciała, żebyśmy zostali w Europie, choćby w Grecji. Ja chciałem wrócić do Nigerii… Nie byliśmy w stanie tego pogodzić. Ale Beata to wspaniała, kochająca osoba. Bardzo dobrze wspominam te lata, które spędziliśmy wspólnie. Beata to miłość mojego życia i to nie zmieni się nigdy – mówił Olisadebe w TVP Sport.
Co dziś robi Emmanuel Olisadebe?
Po zakończeniu piłkarskiej kariery były reprezentant Polski związał swoje życie z Nigerią. Jakiś czas temu pojawił się w Polsce przy okazji "Galacticos Show: Pojedynek Legend XXI wieku" na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Przy tej okazji udzielił wywiadu, który pojawił się na YouTubie. 47-letni Olisadebe nie planuje jednak powrotu do futbolu w roli trenera. Jak przyznał w rozmowie z kanałem "Foot Truck", skupia się przede wszystkim na inwestowaniu i innych sposobach zarabiania na życie.
Próbuję inwestować, próbuję zarabiać na życie. Zajmuję się różnymi rzeczami. Nie interesuje mnie trenowanie ani nic związanego z futbolem. Próbuję robić różne rzeczy, żeby zarabiać na życie. Na przykład w budownictwie inwestuję pieniądze w bankach i tym podobne, po prostu, żeby mieć za co żyć – wyznał.
Pamiętacie jeszcze szał na Olisadebe?